Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Ciemne chmury nad Kijowskim

Mateusz Kijowski o sprawie faktur mówi: „niezręcznoœć”.
Fotorzepa, Roman Bosiacki
Działacze Komitetu zapowiadajš ujawnienie kolejnych niejasnoœci zwišzanych z finansami organizacji.

Mateusz Kijowski usiłuje ratować swój wizerunek oraz KOD, ale częœć działaczy Komitetu zapowiada ujawnienie kolejnych dokumentów na temat działalnoœci KOD.

– Pojawiły się nowe fakty i dokumenty – mówiš nasi informatorzy w œrodowisku Komitetu i dodajš, że być może w poniedziałek zostanie w tej sprawie zorganizowana specjalna konferencja prasowa.

Nowe dokumenty majš dotyczyć organizacji wieców w Warszawie, m.in. manifestacji z 11 listopada. Koszty jej organizacji znaczšco, jak twierdzš nasi informatorzy, przekroczyły zaplanowany budżet.

Organizatorem manifestacji był Piotr Wieczorek, który pełnił również funkcję dyrektora biura zarzšdu i był koordynatorem mazowieckim. – Na zarzšdzie ustaliliœmy budżet na 25 tys. zł, a ostatecznie dostaliœmy faktury na ok. 100 tys. zł – mówi nam członek zarzšdu. – Wieczorek został wyrzucony. Nie zarzuciliœmy mu oszustwa, lecz złamanie procedur. Cofnęliœmy mu pełnomocnictwo do organizacji wydarzeń w Warszawie. Nie poczuwał się w obowišzku, żeby przyjœć do zarzšdu i powiedzieć, że ma problem, bo partnerzy się wycofali – dodaje.

Partnerami, którzy mieli współfinansować manifestację, były – według naszego rozmówcy – różne organizacje pozarzšdowe i stowarzyszenia.

– Nie będę dziœ niczego komentował, niedzielę uważam za prywatny dzień i staram się nie pracować tego dnia – Piotr Wieczorek szybko ucišł nasze pytania.

Telefonu nie odbierał też Kijowski, którego chcieliœmy o to zapytać. Napisał SMS, że nie może rozmawiać.

W sobotę opublikował za to na Facebooku oœwiadczenie, w którym przeprasza wszystkich za kryzysowš sytuację, w której znalazł się KOD.

„W najbliższych dniach przedstawię informacje i dokumenty wyjaœniajšce okolicznoœci sprawy" – napisał przewodniczšcy. W oœwiadczeniu czytamy, że lider chce przyœpieszyć wybory na szefa KOD, które pierwotnie miały się odbyć 5 marca. Sam proponuje, by odbyły się 18 lutego. Do tego czasu kompetencje zarzšdu KOD miałaby przejšć wybrana 7 grudnia jako ciało doradcze Rada Regionów.

Z ustaleń „Rzeczpospolitej" wynika, że powstała propozycja treœci uchwały powołujšcej Radę Regionów, ale nie weszła jeszcze pod głosowanie. Formalnie takie ciało jeszcze nie istnieje, więc nie można mu przekazać kompetencji zarzšdu.

– Przewodniczšcy powinien to sprawdzić przed opublikowaniem oœwiadczenia – mówi nam członek zarzšdu.

Inny, wiceszef KOD Radomir Szumełda, nie chce na razie komentować tego oœwiadczenia, sam zagłosuje za powołaniem Rady i to do niej powinna należeć póŸniejsza decyzja.

W sobotę doszło do incydentu podczas spotkania lidera KOD Mateusza Kijowskiego i byłego senatora Józefa Piniora w Namysłowie. Do oœrodka kultury, w którym odbywało się spotkanie z mieszkańcami, wtargnęło kilku mężczyzn z kijami bejsbolowymi, którzy zdemolowali hol budynku. Doszło do przepychanek z uczestnikami i interweniowała policja.

Afera wokół finansów KOD wybuchła w œrodę 4 stycznia, gdy „Rzeczpospolita" ujawniła w serwisie internetowym rp.pl, że Mateusz Kijowski wystawiał KOD faktury za usługi informatyczne. Między marcem a sierpniem 2016 r. na jego konto wpłynęło ponad 90 tys. zł. Pienišdze pochodziły ze zbiórek publicznych, a afera odbiła się dużym echem w mediach, bo wczeœniej lider Komitetu zapewniał, że nie zarabia w KOD.

Po naszej publikacji Kijowski podtrzymywał stanowisko, twierdzšc, że dostawał 2,5 tys. zł, ale płaciła mu spółka, nie Komitet, a pienišdze szły na poczet zaległych alimentów.

Kwoty za usługi, które miała wykonać firma Kijowskich, podważajš specjaliœci z branży, m.in. portal antyweb.pl: „Tak nie wyglšda serwis, za którego utrzymanie płaci się od kilku do kilkunastu tysięcy miesięcznie".

Pojawiły się wštpliwoœci, czy w ogóle œwiadczono usługi. Jeden z byłych członków zarzšdu Jacek Parol pisał w mediach społecznoœciowych, że stronę KOD przygotował, a potem za darmo się niš opiekował Jerzy Pogorzelski. Z obydwoma próbowaliœmy się skontaktować od kilku dni, ale zapadli się pod ziemię.

Po ujawnieniu dokumentów troje członków zarzšdu KOD: Radomir Szumełda, Jarosław Marciniak i Magdalena Filiks, zorganizowało konferencję prasowš, na której zapewniali, że nie wiedzieli o tym, iż Kijowski wystawiał faktury na swojš firmę. On twierdzi, że te decyzje zapadały w szerszym gronie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL