Bartłomiej Sienkiewicz: PiS śmiertelnie boi się Donalda Tuska

"Dręczeniem Donalda Tuska" - nazwał wezwanie byłego szefa polskiego rządu przez prokuraturę i trwające kilka godzin przesłuchanie go w charakterze świadka były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z TVN24.

Aktualizacja: 20.04.2017 06:10 Publikacja: 20.04.2017 05:57

Bartłomiej Sienkiewicz: PiS śmiertelnie boi się Donalda Tuska

Foto: PAP, Paweł Supernak

Śledztwo, w którym zeznawał Tusk, dotyczy przekroczenia uprawnień przez członków kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez wymaganej zgody prezesa Rady Ministrów i opinii szefa MON. W grudniu 2016 r. ujawniono, że w tym śledztwie postawiono zarzuty byłym szefom SKW Januszowi Noskowi i jego następcy Piotrowi Pytlowi; trzecim podejrzanym jest Krzysztof D., były dyrektor szefa gabinetu SKW.

Sienkiewicz mówiąc o całej sprawie ocenił, że "dręczenie Tuska w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego i PiS będzie trwało". - Źródłem tego jest strach - dodał. - PiS się śmiertelnie boi Donalda Tuska i Kaczyński się śmiertelnie boi, bo inaczej by nie wytoczył tak idiotycznych argumentów, jakie padały w przestrzeni publicznej pod adresem przewodniczącego Rady Europejskiej - przekonywał.

Powitanie Donalda Tuska na Dworcu Centralnym w Warszawie Sienkiewicz określił mianem "spontanicznej próby przywitania człowieka, który budzi sympatię u części Polaków". Dodał jednak, że powitanie "skończyło się udziałem propagandowych bojówek PiS-owskich na dworcu".

A odpierając zarzuty o to, że Tusk zrobił spektakl z przyjazdu do Warszawy, Sienkiewicz stwierdził, że "jeśli mowa o spektaklu, to jest to spektakl, który urządziła władza".

Były szef MSW dodał, że rząd "nie jest w stanie pogodzić się z porażką, jaką poniosła wokół wyboru przewodniczącego" (Rady Europejskiej). Odpowiedzialnością za "rozpętanie spektaklu" Sienkiewicz obarczył Jarosława Kaczyńskiego.

Mówiąc o samej umowie między SKW a FSB, która jest przedmiotem śledztwa prokuratorskiego, Sienkiewicz zauważył, że Polska "nie jest w stanie wojny z Rosją", w związku z czym zawieranie tego rodzaju umów jest czymś normalnym.

Śledztwo, w którym zeznawał Tusk, dotyczy przekroczenia uprawnień przez członków kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez wymaganej zgody prezesa Rady Ministrów i opinii szefa MON. W grudniu 2016 r. ujawniono, że w tym śledztwie postawiono zarzuty byłym szefom SKW Januszowi Noskowi i jego następcy Piotrowi Pytlowi; trzecim podejrzanym jest Krzysztof D., były dyrektor szefa gabinetu SKW.

Sienkiewicz mówiąc o całej sprawie ocenił, że "dręczenie Tuska w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego i PiS będzie trwało". - Źródłem tego jest strach - dodał. - PiS się śmiertelnie boi Donalda Tuska i Kaczyński się śmiertelnie boi, bo inaczej by nie wytoczył tak idiotycznych argumentów, jakie padały w przestrzeni publicznej pod adresem przewodniczącego Rady Europejskiej - przekonywał.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Wylosowano numery list
Polityka
Nietypowa rekonstrukcja rządu. "Dwa nazwiska zaskoczeniem"
Polityka
Tomasz Siemoniak po Kolegium ds. Służb: Trwają przeszukania i przesłuchania
Polityka
Sondaż przed wyborami do PE: KO o włos przed PiS
Materiał Promocyjny
Dlaczego warto mieć AI w telewizorze
Polityka
Rekonstrukcja rządu Donalda Tuska: Jest czworo nowych ministrów