Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Faszystowski homoerotyzm

Paweł Maurycy Sobczak, „Polscy pisarze wobec faszyzmu”, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2015
Plus Minus
Zjawisko szeroko pojętego faszyzmu stanowi wcišż dla œrodowisk lewicowych i liberalnych w Europie poręczny straszak propagandowy.

Gdy jakiœ polityk za bardzo upomina się o interes swojego kraju, od razu pojawia się stosowny knebel. Rozmaite autorytety przypominajš opinii publicznej ponurš międzywojennš przeszłoœć. Porównanie do Adolfa Hitlera czy Benita Mussoliniego zamyka dyskusję.

Taka instrumentalizacja historii spowodowała, że wokół faszyzmu narosło wiele nieporozumień. Nie inaczej jest w Polsce. Zarówno w okresie PRL, jak i w cišgu minionego ćwierćwiecza rodzimš wersję nacjonalizmu próbowano zohydzić poprzez snucie skojarzeń z niemieckim narodowym socjalizmem.

Dziœ mamy często do czynienia z modnš postmodernistycznš szarlataneriš, polegajšcš na tropieniu antysemickich uprzedzeń w polskiej kulturze. Ale nie brakuje też przenikliwych badaczy, którzy unikajš malowania rzeczywistoœci wyłšcznie na biało i czarno. Wœród nich jest młody literaturoznawca z Uniwersytetu Łódzkiego Paweł Maurycy Sobczak, autor znakomitej pozycji „Polscy pisarze wobec faszyzmu".

Ksišżka ta przypomina toczšce się w międzywojniu nad Wisłš debaty nad wówczas nowymi nurtami europejskiej polityki, będšcymi reakcjš z jednej strony na słaboœci liberalnej demokracji, z drugiej zaœ – na zagrożenie bolszewickie. Sobczak inspiruje się wydanš pierwotnie po francusku głoœnš rozprawš izraelskiego historyka Zeeva Sternhella „Ni droite ni gauche, l'idéologie fasciste en France" („Ani prawica, ani lewica, ideologia faszystowska we Francji") z roku 1983. Autorytarny zwrot lat 20. i 30. ubiegłego stulecia jest w niej interpretowany jako „trzecia droga" – alternatywny modernizm stawiajšcy sobie za cel naprawę negatywnych skutków oœwiecenia.

Sobczak zwraca uwagę, że mimo antyoœwieceniowej retoryki faszyzm lansował jak najbardziej wywodzšcy się z epoki encyklopedystów model œwieckiego intelektualisty, który jest politycznie zaangażowany i aktywnie uczestniczy w zmienianiu œwiata. Projekt ów szedł pod pršd tendencjom tradycjonalistycznym i był w gruncie rzeczy wrogi Koœciołowi katolickiemu.

W tej sytuacji nie dziwi stanowisko œrodowiska tygodnika „Prosto z Mostu" oraz myœliciela religijnego Karola Ludwika Konińskiego. W obu przypadkach to właœnie kolizja nazizmu z chrzeœcijaństwem przesšdziła o negatywnym ustosunkowaniu się do dyktatury Hitlera. Zwłaszcza istotne jest to w przypadku „Prosto z Mostu". Czasopismo, któremu szefował znany publicysta i krytyk literacki Stanisław Piasecki, reprezentowało radykalny nacjonalizm. Głosiło idee katolickiego państwa narodu polskiego. Nie mogło jednak zaakceptować rasistowskich teorii jako sprzecznych z nauczaniem Koœcioła.

Jednš z najciekawszych postaci, które przypomina Sobczak, jest Antoni Sobański. Ten liberalny publicysta, arystokrata, miłoœnik kultury niemieckiej, obrońca cywilizacji zachodniej, którego homoseksualna orientacja nie stanowiła na warszawskich salonach tajemnicy, był berlińskim korespondentem tygodnika „Wiadomoœci Literackie".

Sobański bacznie obserwował, jak dojœcie NSDAP do władzy wpłynęło na kulturę i obyczaje w Niemczech. W oczy rzucały mu się rezultaty odsunięcia reżyserów i aktorów żydowskiego pochodzenia. W rezultacie – wnioskował – widzowie berlińskich teatrów skazani byli na „szmirę nieprawdopodobnš", ale patriotycznš.

Sobański dostrzegł też pewien paradoks: z jednej strony III Rzesza przeœladowała mniejszoœci seksualne, z drugiej zaœ – jak twierdził – tętnił w jej społeczeństwie jakiœ rodzaj homoerotyzmu przejawiajšcy się w kulcie braterstwa mężczyzn. Publicysta „Wiadomoœci Literackich" nawet uważał, że niektórzy homoseksualiœci, chcšc uniknšć przeœladowań, stali się gorliwymi nazistami. Teraz takie rozważania to istna „mowa nienawiœci".

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL