Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Joseph H.H. Weiler: Polsko-żydowski dialog głuchych

Joeph H.H. Weiler (domena publiczna, fot. European University Institute)
Wikimedia Commons
Tak jak druzgocšcym wypaczeniem prawdy historycznej jest zaprzeczanie, że niektórzy Polacy byli współwinni Shoah, nie mniej niszczšcym wypaczeniem prawdy historycznej jest utrzymywanie, że naród polski jako taki odpowiedzialny jest za ludobójcze czyny popełnione przez innych.

Trwajšcy właœnie „dialog głuchych", który wybuchł w wyniku przyjętego w Polsce ustawodawstwa, niepotrzebnie zagraża odwróceniem budowanego od dziesięcioleci procesu zbliżenia i uzdrowienia polsko-izraelskich relacji. Debatę podsyca wiele zrozumiałego bólu i gniewu po obu stronach. Potrzebna jest wzajemna empatia i odwaga, aby spojrzeć na problemy oczami rozmówcy i wielkodusznie zaakceptować tę perspektywę.

Gdyby rzšdy Polski i Izraela były skłonne wydać wspólnš deklarację wzorowanš na poniższym projekcie, ten bolesny epizod prawdopodobnie mógłby zostać produktywnie zakończony. Polska była pierwszš ofiarš niemieckiej agresji w czasie II wojny œwiatowej. Wówczas na polskiej ziemi hitlerowcy rozpoczęli przeprowadzanie tego, co zostało uznane za najgorszš zbrodnię we współczesnej historii: ludobójczš zagładę wszystkich Żydów mieszkajšcych w Europie, w tym ponad trzech milionów polskiego pochodzenia, którzy stanowili więcej niż połowę wszystkich zamordowanych Żydów.

Było wielu, zbyt wielu – nawet jeden to byłoby zbyt wielu – Polaków, którzy współpracowali z Niemcami w przeœladowaniu i mordowaniu swoich braci, polskich Żydów. Niestety, współpraca lokalnych społecznoœci w tym nazistowskim planie była powszechna w wielu krajach, które znalazły się pod okupacjš niemieckš, a Polska z całš pewnoœciš nie była najgorszym z takich przypadków. Oczywiœcie, rzšd Polski, przemawiajšc w imieniu narodu, głęboko tego żałuje i podkreœla, że nie dšży do zacierania ani ukrywania tej tragicznej prawdy. Fałszowanie przeszłoœci charakteryzuje reżimy, z którymi Polska z sukcesem walczyła o swoje wyzwolenie.

Było w tym samym czasie wielu synów i wiele córek tego samego narodu, więcej niż w jakimkolwiek innym kraju europejskim pod okupacjš niemieckš, którzy ryzykowali, a czasami poœwięcali swoje życie, aby chronić swoich żydowskich współobywateli. Rzšd Izraela uznał i nadal uznaje ich za Sprawiedliwych Wœród Narodów Œwiata i uhonorował ich na wieki w sercu narodu żydowskiego w jego stolicy Jerozolimie.

Nie można też zaprzeczyć, że ogrom i zupełna wyjštkowoœć Shoah czasami zasłaniały w œwiatowej pamięci niewypowiedziane okropieństwa dokonywane podczas okupacji niemieckiej na Polakach, w tym œmierć blisko dwóch milionów polskich cywilów – mężczyzn, kobiet i dzieci. Co gorsza, w umysłach niektórych Zagłada Żydów w Polsce zaczęła być uważana za ludobójstwo Żydów dokonane przez Polskę.

Abraham, ojciec wszystkich narodów, podniósł ręce do nieba i wypowiedział przed Wszechmogšcym: „O, nie dopuœć do tego... aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu!" (Rdz 18,25).

Stosowanie terminu „polskie obozy koncentracyjne" oznacza pogwałcenie tych odwiecznych słów Abrahama. I tak jak druzgocšcym wypaczeniem prawdy historycznej jest zaprzeczanie, że niektórzy Polacy byli współwinni Shoah, nie mniej niszczšcym tej prawdy wypaczeniem jest utrzymywanie, że naród polski jako taki odpowiedzialny jest za ludobójcze czyny popełnione przez innych.

Rzšdy Izraela i Polski ponoszš szczególnš odpowiedzialnoœć. Dla całej ludzkoœci sš strażnikami prawdziwej pamięci tego wyjštkowego wydarzenia, które miało miejsce na polskiej ziemi i zaczęło być nazywane Shoah. Ponoszš równš odpowiedzialnoœć za zachowanie prawdziwej pamięci o wszystkich innych ofiarach zbrodni nazistowskich, które miały miejsce w Polsce. Z odpowiedzialnoœci tej można wywišzać się jedynie przez nieustępliwe dšżenie do prawdy, nawet jeœli czasami jest to bolesne, zwłaszcza poprzez badania naukowe w tej dziedzinie. Prawda zawsze jest warunkiem pojednania. Przepisy prawne przyjęte w Polsce, majšce na celu zapewnienie właœciwego przedstawienia zapisu historycznego, nie majš na celu i nie będš wykorzystywane do utrudniania badań historycznych, refleksji i piœmiennictwa na ten temat. Š?

–tłum. Agata Wišcek

Autor jest prawnikiem, profesorem New York University, byłym rektorem Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji. Autor ksišżki „Chrzeœcijańska Europa", wydanej w Polsce w 2003 r.

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL