Platforma Obywatelska

Schetyna: PiS obudził antysemityzm w Polsce

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Opozycja jest dziś poniekąd drugim obiegiem. Tak jak w PRL – uważa lider Platformy Obywatelskie.

Rzeczpospolita: Polska wstała z kolan?

Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO: Polska po trwającym już ponad dwa lata sporze z Brukselą znalazła się w kolejnym konflikcie. I to nie tylko polsko-izraelskim i polsko-ukraińskim, ale również polsko-amerykańskim.

Minister Jacek Czaputowicz mówi, że nie ma konfliktów, są incydenty.

To nie jest zwyczajny konflikt dyplomatyczny, ale postawienie pozycji Polski pod ogromnym znakiem zapytania. Relacje z USA są dla Polski strategicznie ważne, gdyż gwarantują nasze bezpieczeństwo. Historycznie trudne relacje polsko-żydowskie, do wczoraj naprawdę dobre, są dla nas bardzo ważne i budowane były przez obie strony z mozołem przez dziesiątki lat. Również o relacje z Ukrainą dbano ponad podziałami, począwszy od rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego, który jako pierwszy uznał niepodległość Ukrainy, przez Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Kaczyńskiego, po Bronisława Komorowskiego. Dzisiaj polska pozycja na arenie międzynarodowej rozsypuje się jak domek z kart.

O dobre imię Polski za granica miała dbać Polska Fundacja Narodowa.

Domagamy się od rządu przedstawienia informacji w Sejmie o tym, co Polska Fundacja Narodowa zrobiła w sprawie ratowania dobrego imienia Polski w trakcie konfliktu polsko-izraelskiego. W poniedziałek złożymy taki wniosek. PiS i spółki zmuszane do wpłacania pieniędzy na PFN powinni się wytłumaczyć z efektu składek.

Pana w trakcie kryzysu nie było w Polsce.

Nie było mnie w tym czasie w Warszawie.

Niczym Barbary Nowackiej.

Z wyjazdów korzystam w bardzo ograniczonym stopniu. Nasze stanowisko było jasne i wcześniej wypracowane. Platforma Obywatelska nie zabierała mocno głosu mimo odrzucenia naszych poprawek i w Sejmie i Senacie, nie chcąc szkodzić polskiej dyplomacji przed ostateczną decyzją prezydenta. Dziś, kiedy wiemy już, jak postąpił prezydent Duda, Platforma zrobi wszystko, żeby odbudować dobrą pozycję Polski na świecie.

Co proponuje PO?

Ustawa o IPN musi zostać znowelizowana. Jak wspomniałem, Platforma składała poprawki, które zostały wyrzucone do kosza. PiS w parlamencie nie słucha nikogo poza sobą. Efekt jest taki, że obie izby w pośpiechu, nocą, przyjęły ustawę rujnującą opinię o Polsce na świecie. Będziemy zabiegać o nowelizację ustawy.

Nie należy walczyć z określeniem „polskie obozy śmierci"?

Jestem przekonany, że należy walczyć z tym określeniem, co wcześniej skutecznie robił rząd PO-PSL, ale nie w sposób dyletancki, jak proponuje to Patryk Jaki.

Wiceminister sprawiedliwości twierdzi, że reakcja Izraela jest aktem protestu wobec ustawy reprywatyzacyjnej.

Jakiemu wszystko kojarzy się z reprywatyzacją. To poseł Kaczyński pchał do konfliktu Senat. PiS obudził demony przeszłości, obudził antysemityzm w Polsce. To jest nie do wybaczenia. Antysemickie wątki w TVP, narodowcy z antysemickimi hasłami na Marszu Niepodległości, konieczność zablokowania ulicy, przy której mieści się ambasada Izraela w obawie przed narodowcami, bezkarność rasistów, antysemitów i neofaszystów – na to PiS daje przyzwolenie. Chciałbym zapytać ministra Brudzińskiego, dlaczego do dzisiaj nie ujęto rasistów z Marszu Niepodległości? PiS daje przyzwolenie na antysemityzm, rasizm i neofaszyzm w Polsce swoimi zaniechaniami, jak i wypowiedziami. Od posła Żalka, po minister edukacji Zalewską – co jest szczególnie kompromitujące dla tego rządu – i Błaszczaka.

PiS zarzuca obecnej opozycji, że będąc u władzy, nie walczyła z określeniem „polskie obozy śmierci".

Platforma Obywatelska skutecznie walczyła z „polskimi obozami śmierci". Walczyłem ja, wcześniej Radek Sikorski. Kiedy prezydent Barack Obama, odznaczając pośmiertnie Jana Karskiego, wspomniał o „polskich obozach śmierci", przepraszał Polskę publicznie Departament Stanu, a później osobiście prezydent Obama. W walce z „polskimi obozami śmierci" zawsze mieliśmy skuteczność 100 proc. Kiedy James Comey, szef FBI, powiedział, że za Holokaust odpowiedzialni byli „mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski i Węgier", głośno protestowałem. Comey przeprosił.

PiS, podnosząc temat „polskich obozów śmierci", walczy z kłamstwem historycznym.

PiS ustawą o IPN sztucznie wywołało konflikt na potrzeby wewnętrzne. Podnosząc temat „polskich obozów śmierci", których ustawą za granicą nie może zwalczać, grają politycznie. Sam MSZ negatywnie opiniował tę ustawę, która została na długo zatrzymana w sejmowej zamrażarce. Nagle ustawa wpada w proces legislacyjny i jest pilnie przegłosowywana. Dlaczego tak ekspresowo? Dlaczego ustawą zajmuje się wiceminister Patryk Jaki, który nie ma pojęcia o polityce zagranicznej? Dlaczego ustawa jest procedowana mimo negatywnej opinii MSZ? Tych pytań jest dużo więcej.

Patryk Jaki twierdzi, że ambasada Izraela nie miała przez półtora roku zastrzeżeń.

Strona izraelska twierdzi inaczej. Jaki nie powinien firmować ustawy o IPN, co przyznał również premier Jan Olszewski. On był tylko wykonawcą zlecenia politycznego Jarosława Kaczyńskiego. PiS ukłonił się w stronę narodowców, po niezłapaniu rasistów z Marszu Niepodległości, materiale TVN o neofaszystach, panu Rybaku występującym na imprezach partii Ziobry, po deklaracjach o konieczności rozwiązania ONR. Dlatego ustawa o IPN nagle została uruchomiona w pilnym tempie, by przykryć sympatyzowanie rządzących z prawicowymi radykałami.

Rządzący ryzykowaliby relacjami międzynarodowymi Polski na potrzeby słupków sondażowych?

Oczywiście! PiS na prawo chce mieć tylko ścianę. Jarosław Kaczyński zrobi wszystko, żeby nie powtórzył się w Polsce węgierski scenariusz, i na prawo nie pojawił się Jobbik.

A co z marszem PiS do centrum?

Nie ma go. To polityczna sekta, która nie rozumie pojęcia społecznego centrum. Jest kolejny ukłon w stronę radykalnego elektoratu prawicowego. Misja Morawieckiego złagodzenia relacji polsko-izraelskich okazała się fiaskiem. Nie podaje się dziennikarzom izraelskim omleta z wieprzowiną ani nie zostawia się tłumaczenia orędzia portalowi internetowemu czy wypowiada, mając wykształcenie historyczne, słowa o Niemcach mordujących Polaków w Katyniu. To kompromitujące dla premiera polskiego państwa.

Sondaże pokazują, że taka polityka podoba się Polakom. PiS ma 43 proc. poparcia, PO 17. Minister Jacek Czaputowicz i premier Morawiecki prowadzą dialog z sojusznikami.

Międzynarodowy dialog PiS to gra na czas. Minister Czaputowicz i premier Morawiecki kupują czas prezesowi Kaczyńskiemu do wyborów. Mają łagodzić konflikty, ale nie cofać się w łamaniu prawa. Zagraniczni partnerzy nie nabiorą się na łagodną twarz PiS. A co do sondaży, wielu sugerowało się też dobrymi sondażami prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jak się skończyło, wszyscy wiemy. Straty, które poniesie PiS, w związku z aferą, którą wywołał, będą spore. Dlatego też spotkałem się z ambasadorem amerykańskim i będę się spotykał z innymi ambasadorami, żeby powiedzieć, że nie cały parlament to PiS i Polska ma alternatywę dla tych niedemokratycznych rządów. Głosem demokratycznej Polski jest głos opozycji. Opozycja jest dziś poniekąd drugim obiegiem, jak w PRL. Musi być ten drugi obieg wsparty przez ludzi wierzących w demokrację i rządy prawa. I muszą wiedzieć o tym zagraniczni sojusznicy, skoro rządzący depczą polską konstytucję, nie radzą sobie z dyplomacją i rujnują reputację Polski. Platforma Obywatelska przygotowuje nowelizację ustawy o IPN. Będę prosił prezydenta Dudę o to, żeby wsparł naszą inicjatywę.

Będzie pan się chciał spotkać z prezydentem Dudą?

Tak, zaraz po powrocie prezydenta z Korei. Liczę, że poprze projekt nowelizacji ustawy o IPN autorstwa PO. Prezydent, nie wetując ustawy o IPN, zaszkodził nadzwyczaj poważnie polskiej racji stanu. Reakcja Departamentu Stanu i Rexa Tillersona o rozczarowującym stanowisku prezydenta jest druzgocząca dla Polski. Prezydent obiecywał konsultacje, a tymczasem podpisał i skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, który dziś jest tylko atrapą. Polska jest w stanie wojny dyplomatycznej. Tymczasem, proszę zwrócić uwagę na to, że 28 maja będzie przedstawiony budżet europejski, o który dziś dla Polski nie walczy nikt z PiS. Dostaniemy przez to znacznie mniej pieniędzy.

I tak tych pieniędzy byłoby mniej, chociażby ze względu na brexit.

Nie musiałoby być mniej – ze względu na nowe, wyższe składki. Będzie mniej, bo Polska jest odsunięta od stołu negocjacyjnego. Będzie mniej pieniędzy dla rolników, dla województw w funduszu spójności. PiS może sobie poprawiać samopoczucie dobrymi sondażami, ale pozycja Polski jest poważnie nadszarpnięta, a przyszły rozwój zagrożony.

PiS zapowiada, że nie wycofa się z ustawy o IPN, podobnie jak ze zmian w sądownictwie.

Z ustawy Ordo Iuris wycofali się, gdy zobaczyli tysiące czarnych parasolek na ulicach. PiS czuje respekt tylko przed silnymi.

Dziś Polacy już nie wychodzą na ulicę. Tłumów protestujących nie ma.

Nie zgadzam się. Dziś nie ma, lecz nie oznacza to, że sytuacja jest jak na Węgrzech. Protesty będą. Polacy to inny naród. Nie zgodzą się na ograniczanie demokracji i praworządności. Wiosną wróci czas masowych protestów. W maju będzie nasz Marsz Wolności. Będą inne marsze protestu przed wyborami samorządowymi.

Dziś nie widać kampanii samorządowej, choćby Rafała Trzaskowskiego.

Zrobię wszystko, żeby Rafał Trzaskowski został prezydentem Warszawy. Nie boimy się Jakiego.

W Krakowie kto będzie kandydatem PO?

Namawiamy Jacka Majchrowskiego do ponownego startu w wyborach.

We Wrocławiu Bogdan Zdrojewski?

Bogdan Zdrojewski był już prezydentem Wrocławia. Stawiamy na prof. Alicję Chybicką.

Gdańsk – Paweł Adamowicz?

Myślę, że Paweł Adamowicz będzie miał inne plany. Jest Jarosław Wałęsa, ale też Agnieszka Pomaska.

11 listopada PO będzie maszerować wspólnie z prezydentem Dudą na marszu dotyczącym odzyskania niepodległości?

Platforma Obywatelska ramię w ramię z narodowcami, ksenofobami i rasistami nigdy nie będzie maszerować. Trudno uwierzyć, żeby do wspólnego świętowania doszło. Nie dojdzie też do referendum konstytucyjnego. Prezydent nie ma przecież żadnej wizji nowego ustroju i nowej konstytucji.

PO wie, jak zatrzymać marsz PiS po drugą kadencję rządów?

Tak. Budujemy koalicję z opozycyjnymi środowiskami. Wystawimy najsilniejszych kandydatów na prezydentów miast. Zakończył się czas sporów w opozycji. Wszystkie ręce na pokład przeciwko przynoszącym tak ogromne szkody Polsce rządom PiS.

Nowoczesna powstała w kontrze do PO.

Wszystko ma swoją historię. Dziś stoimy wspólnie na straży państwa prawa i demokracji. Nowoczesna nie stanie się częścią Platformy Obywatelskiej. Integrujemy wspólne wysiłki przeciwko antydemokratycznej władzy.

Opozycja sprawa wrażenie, jakby czekała aż PiS potknie się o własne nogi i władza sama do was przyjdzie.

To niesprawiedliwy osąd. Przed wyborami samorządowymi dojdzie do ofensywy opozycji. Najważniejsze, że opozycja nie jest skłócona, jak na Węgrzech. Wybory samorządowe będą świadectwem nadziei.

Mówi pan, że opozycja nie powinna być skłócona, a PO wyrzuciła trójkę posłów za złamanie dyscypliny.

Jeśli trójka wyrzuconych posłów z Platformy Obywatelskiej odwoła się od decyzji, to są duże szanse, że wrócą do partii. Wierzę, że znajdziemy porozumienie. Szanuję Marka Biernackiego i pozostałych posłów.

Czy europosłowie PO zagłosują za prof. Krasnodębskim na wiceprzewodniczącego PE?

Jeśli będzie przedstawiona kandydatura prof. Krasnodębskiego, to politycy PO zagłosują za Polakiem. Swoją drogą, zgłoszenie przez PiS Krasnodębskiego obala mit, że odwołanie Czarneckiego było atakiem na Polskę.

Na okładce „Gazety Polskiej Codziennie" znalazło się zdjęcie eurodeputowanych PO z tytułem: „Zawodowi kłamcy, czyli szmaciarze".

Prawnicy przyjrzą się okładce i rozważymy kroki prawne przeciwko GPC. Nie pozwolimy nikogo bezkarnie obrażać, a już na pewno nie przez politruków udających dziennikarzy.

rozmawiał Jacek Nizinkiewicz

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL