Reklama

Siemoniak: PO i Nowoczesnej nie służy wyniszczająca rywalizacja

- Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek wygra i będziemy mieli wspólnych kandydatów. PO i Nowoczesnej nie służy ta wyniszczająca rywalizacja - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE Tomasz Siemoniak, wiceszef PO.

Aktualizacja: 16.10.2017 10:38 Publikacja: 16.10.2017 10:18

Siemoniak: PO i Nowoczesnej nie służy wyniszczająca rywalizacja

Foto: rp.pl

- Sądzę, że politycy obozu rządzącego mają ogromny problem z tym protestem, bo opinia publiczna jest po stronie młodych lekarzy - mówił Siemoniak o strajku lekarzy rezydentów. Odpierał też zarzuty polityków PiS, którzy uważają, że to jest protest inspirowany przez opozycję. - Nie widzę jakichś specjalnych działań opozycji w tej sprawie - powiedział.

- Telewizja narodowa używała haniebnych metod. Jest to prymitywne i obróci się przeciwko tym, którzy tak działają - uważa wiceszef PO. - Tradycyjny arsenał, jak było z sędziami, że jeden ukradł kiełbasę, tak tutaj czytamy, że rezydenci jedzą kawior - dodał.

Zdaniem Siemoniaka to kolejny protest za rządów PiS i nie ostatni, bo w kolejce czekają inne grupy zawodowe, jak nauczyciele niezadowoleni z reformy edukacji czy prawnicy. - Politycy PiS już tak się oderwali od rzeczywistości, że myślą, że wszyscy powinni ich kochać, a jeśli ktoś protestuje, to znaczy, że ktoś stoi za tymi ludźmi - powiedział Siemoniak. Dodał, że każdy protest jest inny, ma inne podłoże.

Według polityka Platformy z sytuacją nie radzi sobie premier Beata Szydło, ale też minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. - Tego kryzysu rząd PiS nie potrafi rozwiązać i pokazuje to też propaganda rządowej telewizji - mówił Siemoniak.

Prowadzący program red. Michał Kolanko powiedział, że w PiS pojawił się pomysł na zażegnanie sporu między Pałacem Prezydenckim a partią rządzącą, na mocy którego prezydent Andrzej Duda miałby zyskać większy wpływ na politykę międzynarodową, ale w zamian musiałby odpuścić na krajowym podwórku. - Prezydent nie powinien się na to godzić. Ma kompetencje w polityce zagranicznej i wewnętrznej, i powinien ich bronić - twierdzi Siemoniak. Dodał, że z punktu widzenia armii, brak nominacji generalskich jest zły, a z perspektywy żołnierzy wina jest po obu stronach.

Reklama
Reklama

W dzisiejszej "Rzeczpospolitej" Rafał Grupiński mówi, że PO założy zespół w parlamencie, który będzie zajmował się powiązaniami szefa MON Antoniego Macierewicza z rosyjskimi służbami i mafią. - To jest plan na najbliższe dwa lub trzy tygodnie. Ten materiał jest gigantyczny i nie chodzi tylko o to co jest w książce Tomasza Piątka - powiedział wiceszef PO.

Na koniec jeden z liderów PO mówił, że jego partia i Nowoczesna powinna mieć wspólnych kandydatów na prezydentów miast, bo obu ugrupowaniom nie służy wyniszczająca rywalizacja. - Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek wygra i będziemy mieli wspólnych kandydatów - mówił Siemoniak. Dodał, że jeśli mają to być wspólni kandydaci, to tylko tacy, którzy będą mieli duże szanse wyborcze.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Polityka
Program SAFE i mechanizm warunkowości? Sławomir Cenckiewicz ostrzega przed „bronią atomową”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama