Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Jerzy Haszczyński: Zadziwiajšce podobieństwa w „Królu” Szczepana Twardocha

Rzeczpospolita, Tomasz Jodłowski
W ksišżce Polaka odnajdujemy wštki podobne do zawartych w wydanej wczeœniej powieœci innego autora.

Gdzieœ to już czytałem – takie miałem wrażenie podczas lektury jednej z ważniejszych polskich powieœci tego wieku. Pod wieloma względami przypomina bowiem ksišżkę algierskiego pisarza.

Polska powieœć to wydany w 2016 r. „Król" Szczepana Twardocha. Algierska to „Aniołowie umierajš od naszych ran", której autorem jest Yasmina Khadra. Wydano jš we Francji w 2013 r. (polskie tłumaczenie z francuskiego ukazało się w 2015 r.). Sam Khadra uważa jš za najlepszš z dwudziestu kilku ksišżek, które napisał.

"Król" Twardocha? Gdzieœ to już czytałem

Jedna z najważniejszych ksišżek ostatnich lat w Polsce, w zadziwiajšcym stopniu przypomina powieœć algierskiego pisarza. Tak jak ona opowiada o przedwojennym mistrzu boksu, który walczy jako reprezentant swojej poniżanej społecznoœci. Sš i inne szczegóły, które wyglšdajš bardzo podobnie - pisze w "Plusie Minusie" Jerzy Haszczyński.


Od pierwszych stron powieœci Szczepana Twardocha towarzyszyła mi myœl: gdzieœ to już czytałem. Nie to samo, w innych kostiumach, w innym œwiecie nawet, z masš zupełnie innych wštków, ale z grubsza o tym samym. Autorzy sš z najwyższej półki, każdy ma własny styl. I choć nie wykryłby tego żaden program antyplagiatowy, wydaje się, że od Algierczyka przeskoczyli do Twardocha bohaterowie, atmosfera, czas.


Streszczenia „Króla" i tej drugiej ksišżki – bez podawania imion i nazwisk bohaterów, nazw i historii miejsc, w których się rozgrywajš – zawierałyby wiele bliŸniaczych zdań.


Cały tekst Jerzego Haszczyńskiego można znaleŸć tutaj.

Obie powieœci odróżnia wiele wštków, w jednej algierskich, w drugiej polskich. Jednak jest ponad dziesięć zadziwiajšcych podobieństw. Dokładnie opisuję je w tekœcie, który ukaże się w najnowszym numerze „Plusa Minusa". Dotyczš głównych bohaterów, którzy sš przedstawicielami specyficznej profesji i osišgajš w niej podobne sukcesy.

BliŸniacze sš bardzo nietypowe szczegóły z życia bliskich im kobiet. Akcja obu powieœci zaczyna się w tym samym czasie (różnica ledwie paru tygodni). Narratorzy wywodzš się z podobnych œrodowisk. Podobna jest atmosfera i podobne problemy, z którymi stykajš się główni bohaterowie i ich społecznoœci. Te społecznoœci też sš wyjštkowe, przeœladowane przez lokalne rasy panów.

„Ksišżki, o której pan mówi, nie znam, o jej istnieniu, jak i o istnieniu autora dowiedziałem się właœnie w tej chwili od pana. Jeœli rzeczywiœcie, jak pan twierdzi, w czymkolwiek przypomina ona mojš powieœć, to jest to podobieństwo przypadkowe, wynikajšce z uniwersalnoœci wštków i motywów, z jakich jest moja powieœć ułożona" – takie oœwiadczenie wysłał mi w czwartek Szczepan Twardoch.

Z kolei w esemesie pisał, że byłby głęboko oburzony, gdyby z naszej wczeœniejszej rozmowy telefonicznej miało wynikać, że oskarżam go o plagiat. Informował, że nie czyta po francusku, a gdy ukazało się polskie tłumaczenie ksišżki Algierczyka, miał już od dłuższego czasu gotowy bardzo szczegółowy konspekt „Króla". Czytać go miało, na co sš, jak dodawał Szczepan Twardoch w esemesie, „twarde dowody", wielu ludzi z wydawnictwa, w którym publikuje, i w jednej telewizji.

Yasmina Khadra nie jest w Polsce znany. „Aniołowie umierajš od naszych ran" sprzedali się w naszym kraju w nakładzie ok. 2 tys. egzemplarzy, czyli niewielkim. „Król" jest pod względem sprzedaży w zupełnie innej lidze, pierwszej. Yasmina Khadra (naprawdę nazywa się Mohammed Moulessehoul) jest jednak pisarzem cenionym na œwiecie, zwłaszcza we Francji i państwach Maghrebu. Sam mówi, że ma 10 mln czytelników, z tego 4 mln w samej Francji. Jego ksišżki sš tłumaczone na 42 języki, w tym albański, estoński, islandzki, kataloński, koreański, wietnamski i japoński. Sš przerabiane na spektakle teatralne i scenariusze. Jest współscenarzystš filmu, w którym grali Forest Whitaker, Harvey Keitel i Ellen Burstyn.

W czerwcu 2016 r. Khadra był goœciem Big Book Festival w Warszawie. Przeprowadziłem z nim wówczas wywiad. Pytałem go o przedwojenny rasizm, o którym jest wiele w „Aniołach" (podobnie jak w „Królu"). Dziwiło mnie, że nawet w ekskluzywnym domu publicznym w zarzšdzanej przez Francję Algierii oburzenie wzbudzało pojawienie się miejscowego muzułmanina.

– Ma pan dzisiejszy punkt widzenia. To się działo 80 lat temu i wtedy to było na porzšdku dziennym. Kolonista, właœciciel uważał się za istotę stojšcš wyżej. W czasie drugiej wojny, nie tak dawno, kiedy podjęto decyzję, by wykorzystać w armii czarnych, pojawiła się propozycja, by nawet eskadry lotnicze były stworzone z samych czarnych. I co powiedzieli biali? – Murzyn? Przecież on nigdy nie będzie mógł prowadzić samolotu, to tak jakbyœmy gorylowi to powierzyli. A co teraz mamy – czarny jest w Białym Domu. Na szczęœcie œwiat ewoluuje – odpowiedział Yasmina Khadra.

„Plus Minus" z porównaniem obu powieœci od pištku dostępny dla prenumeratorów, od soboty zaœ w kioskach.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL