4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Konkurencja praktycznie przestanie istnieć, bo choć tego zwykle nie wiedzą kierowcy tankujący na konkurujących ze sobą stacjach, niemal całe paliwo przez nich kupowane pochodzi z rafinerii Orlenu i Lotosu. Obecnie obie firmy konkurują ze sobą, mimo że są kontrolowane przez tego samego właściciela – Skarb Państwa. Wszelkie próby koordynacji polityki cenowej, zarówno na poziomie dostaw do hurtowni, jak i stawek detalicznych na stacjach, byłyby przecież przestępstwem. Poza tym obie spółki są notowane na warszawskiej giełdzie, konkurują ze sobą, walcząc o zwiększenie udziałów w rynku, od których zależy stopień wykorzystania mocy produkcyjnych ich rafinerii, a w efekcie wynik finansowy i kurs akcji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wyrok TSUE w sprawie WIBOR nie przyniósł rewolucji – i całe szczęście. Trybunał nie podważył fundamentów rynku f...
Co się dzieje, kiedy dług publiczny przekracza 60 proc. PKB? Niby nic, a jednak sporo.
Mamy kolejny krok w procesie większej europeizacji sojuszu. Jeśli będzie rozłożony w czasie, wszyscy na tym zysk...
Używanie języka skomplikowanego, najeżonego mało zrozumiałymi dla postronnych terminami, jest w Polsce wyróżniki...