Na co ? Na to, co zawsze szwankowało w polskiej gospodarce, czyli oczywiście chodzi o eksport. To właśnie niekorzystna dla nas nierównowaga w handlu zagranicznym – można rzec – że przez wieki ciągnęła nas w dół. Powoli się to zmienia. Liczby mówią, że po trzech kwartałach 2017 roku Polska miała ponad 8 miliardów złotych nadwyżki w handlu zagranicznym.

Odwieczna rywalizacja eksportu z importem, tak jak Wielkanocy z Bożym Narodzeniem , tylko z powodu tego chwilowego zwycięstwa, pewnie się nie zmieni. Będzie trwać wiecznie, ale zbliża się kolejny czas próby. Chodzi o zagospodarowanie 150 milionów złotych przenaczonych na działanie Go to Brand. Małe i średnie firmy mogą składać wnioski już od 1 kwietnia. Cel jest jasny i konkretny – wypromowanie marki naszego przedsiębiorcy i jego produktów na rynkach zagranicznych. Wysokość dofinasowania to nawet 85 proc. kosztów projektu. Na dotacje mogą liczyć MSP z 12 branż, m.in. prozdrowotnej, kosmetycznej, samochodowej, meblarskiej, farmaceutycznej, budowlanej, biotechnologicznej, żywnościowej.

Na koniec – istotna zachęta. Ucieszą się przedsiębiorcy i ich menedżerowie, że z otrzymanej dotacji można będzie finansować lubiane przez nich imprezy targowe, seminaria, konferencje, kongresy i seminaria w ciepłych zakątkach naszego kontynentu i tych kilku innych pozostałych. Do zobaczenia więc na międzynarodowych spotkaniach z polskimi brandami.

O tym jak dostać pożądane pieniądze tłumaczy w tekście Michała Kołtuniaka Worek pieniędzy dla eksporterów" menedżer ds. funduszy unijnych Ewa Zielińska.

Zapraszam do lektury także innych artykułów w najnowszym numerze „Biznesu".