Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Ubezpieczeniowe eksperymenty z technologiš

Marcin Nedwidek, Dyrektor w The Boston Consulting Group
materiały prasowe
Do sektora insurtech warto podchodzić ze sceptycznym optymizmem – entuzjastycznie, bo technologiczne start-upy wyszukujš nowe nisze rynkowe i w ciekawy sposób odpowiadajš na potrzeby klientów.

A sceptycznie, bo branża jest wcišż nieprzejrzysta, trudno przewidzieć, który model biznesowy będzie w stanie zarabiać realne pienišdze, bo firmy technologiczne majš tendencje do szukania dróg na skróty, a niektóre œcišgajš na siebie gniew regulatorów.

W rankingu 50 najbardziej innowacyjnych firm œwiata, opublikowanym przez The Boston Consulting Group, znaleŸli się dwaj ubezpieczeniowi giganci – niemiecki Allianz i francuska AXA. To mały tryumf sektora ubezpieczeniowego nad bankowoœciš, która przycišga znacznie więcej pieniędzy na innowacje, a w rankingu ma tylko jednego reprezentanta – JP Morgan Chase. Można oczekiwać, że w kolejnych latach pozycja ubezpieczycieli będzie się jeszcze umacniać – będzie to efekt rozwoju branży insuretech, czyli technologicznych start-upów skoncentrowanych na sektorze ubezpieczeniowym. Pšczkuje coraz więcej ciekawych pomysłów nie tylko z obszaru wykorzystania danych czy likwidacji szkód, ale także dystrybucji produktów ubezpieczeniowych i inwestycyjnych, opieki zdrowotnej oraz zarzšdzania domem i samochodem.

Niewiele branż rozwija się w takim tempie jak rynek technologii finansowych. Według danych BCG Fintech Control Tower, w cišgu ostatnich 5 lat pojawiło się na nim netto ponad 4000 nowych podmiotów, a wartoœć skumulowanych inwestycji skoczyła z 18 do 100 mld dol. Segment Insurtech również umacnia swojš pozycję – obecnie działa w nim ponad 1700 firm. Pozycję niekwestionowanego lidera zajmujš USA, gdzie trafia 85 proc. inwestycji, przede wszystkim do projektów z obszaru Big Data&Analytics, IT Enablers oraz Data Protection. Na fali wznoszšcej sš też firmy specjalizujšce się w sektorze zdrowia, które pomagajš upowszechnić opiekę medycznš i dostęp do lekarzy. Ulubieńcem inwestorów, który dotychczas zdobył najwięcej pieniędzy, jest Oscar Insurance Corporation - porównywarka ubezpieczeniowa stworzona przez trzech kolegów z Harvardu. Jak mówiš założyciele, postanowili zbudować Oscara po tym, jak jeden z nich nie był w stanie zrozumieć, jakie œwiadczenia przysługujš mu w ramach programu ubezpieczeniowego. Oscar zebrał łšcznie ok. 730 mln dol. i po dużym sukcesie w Nowym Jorku zaczšł szukać nowych lokalnych rynków. Wszedł m.in. do New Jersey, gdzie jednak nie udało mu się zbudować podobnej skali i w 2016 r. firma wycofała się stamtšd z kilkudziesięcioma milionami straty.

Niedoskonałoœci amerykańskiego rynku zdrowotnego stały się również napędem dla ZocDoc, systemu umożliwiajšcego umawianie wizyt lekarskich opłacany w formie abonamentów przez lekarzy. ZocDoc zebrał od inwestorów ponad 220 mln dol. Podobny projekt powstał także w Polsce – spółka DocPlanner, która w kraju posiada platformę ZnanyLekarz i rozwija podobny system w kilku krajach Europy oraz w Ameryce Południowej.

W USA wschodzšcš gwiazdš wydawał się Zenefis –firma sprzedajšca ubezpieczenia dla pracowników jednoczeœnie oferujšc firmom system do rozliczania wynagrodzeń, zarzšdzania zasobami ludzkimi i benefitami pracowniczymi. Zenefis pozyskał od inwestorów 0,5 mld dol., ale jego wzrost załamał się, kiedy zastrzeżenia do sposobów działania firmy zgłosili amerykańscy regulatorzy. Zenefis musiał mocno ograniczyć działalnoœć, zwolnił dużš częœć pracowników, a nadzorcy z Kalifornii nałożyli na firmę 7 mln dol. kary – najwięcej w historii amerykańskiego rynku start-upowego.

Branża ubezpieczeniowa z rosnšcym zainteresowaniem przyglšda się start-upom działajšcym w obszarze dystrybucji – szczególnie produktów inwestycyjnych. Nie ulega wštpliwoœci, że ten rynek w wielu krajach podlega obecnie dużym zmianom, wymuszanym również przez zaostrzajšce się regulacje, takie jak MIFID2. O potencjale tego rynku œwiadczyć może liczba firm prezentujšcych swoje projekty na największych konferencjach fintechowych- jak Covestor, Betterment czy Investify. Stawiajš na tanie kanały dystrybucji, rozwišzania proste i łatwe w użytkowaniu dla szerokiego spektrum indywidualnych, wręcz niedoœwiadczonych inwestorów, oraz wprowadzajš funkcjonalnoœci, takie jak możliwoœć naœladowania inwestycji najlepszych inwestorów czy inwestowanie wokół intersujšcych tematów przewodnich (np. samochody elektryczne, ekologia czy starzejšce się społeczeństwo).

Chociaż rynek insurtech zobaczy jeszcze wiele wzlotów i upadków, to najwięksi gracze nie majš wštpliwoœci, że droga do sukcesu w przyszłoœci wiedzie przez technologię. Dla przykładu, Allianz w ostatnim czasie objšł mniejszoœciowy pakiet w wywodzšcym się z Berlina start-upie Simplesurance (sprzedajšcym ubezpieczenia przez on-line i mobile w całej Europie), a chiński Ping An Ventures zainwestował w Applied StemCell, firmę biotechnologicznš prowadzšcš badania nad genomem. Dlatego warto, żeby polski sektor ubezpieczeniowy podchodził do insurtechów ze sceptycznym optymizmem – entuzjastycznie, bo technologiczne start-upy wyszukujš nowe nisze rynkowe i w innowacyjny sposób odpowiadajš na potrzeby klientów. A sceptycznie, bo branża jest wcišż nieprzejrzysta, trudno przewidzieć, który model biznesowy będzie w stanie zarabiać realne pienišdze, firmy technologiczne majš tendencje do szukania dróg na skróty, a niektóre œcišgajš na siebie gniew regulatorów.

- Marcin Nedwidek, dyrektor w The Boston Consulting Group

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL