Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Rafalska: 500+ zwiększy liczbę dzieci i ślubów

Kobieta majšca dziecko z poprzedniego zwišzku i mężczyzna, który z niš żyje i który też ma już dziecko, dostanš œwiadczenie, tylko jeœli spełniš kryterium dochodowe, wezmš œlub lub będš mieli wspólne dziecko. Nasza ustawa może więc stanowić zachętę do zawierania małżeństw – mówi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.
Fotorzepa, Robert Gardziński
Elżbieta Rafalska: Jeœli Polacy stwierdzš, że najbogatsi nie powinni otrzymywać œwiadczenia, zastanowimy się nad tym.

Rz: Czy rodzina z trojgiem dzieci – dwójkš pełnoletnich studentów i jednym licealistš – otrzyma œwiadczenie wychowawcze?

Elżbieta Rafalska: Przyjęliœmy zasadę, że wspieramy finansowo dziecko do ukończenia 18. roku życia. Ta rodzina otrzyma zatem œwiadczenie wychowawcze, gdy spełni kryterium dochodowe. Bo może być w niej mowa tylko o jednym dziecku – tym niepełnoletnim. A na pierwsze dziecko œwiadczenie będzie przysługiwać tylko w mniej zamożnych rodzinach. Trzeba jednak pamiętać, że 18-latek jest liczony przy obliczaniu dochodu rodziny przy œwiadczeniu wychowawczym, co wpływa na to, czy œwiadczenie będzie wypłacone na młodszego brata lub siostrę.

Czy zostanie wprowadzony pułap dochodowy? Minister finansów w uwagach zgłoszonych podczas uzgodnień międzyresortowych takie rozwišzanie zasugerował.

To była sugestia. Minister nie napisał, jaki pułap dochodów należy wprowadzić ani ilu rodzin by on dotyczył. Nie wskazał też korzyœci, które mogłyby wynikać z takiego rozwišzania. Były to uwagi do ewentualnego rozważenia.

I jak zostały rozważone?

Moje stanowisko w tej kwestii od poczštku jest jasne, choć cały czas wsłuchujemy się w różne głosy. Należy pamiętać, że jeœli wprowadzimy taki próg, wzrosnš koszty obsługi œwiadczeń wychowawczych. Trzeba będzie przecież policzyć dochody wszystkich wnioskujšcych o œwiadczenie rodzin i sprawdzić, czy nie przekroczyły kryterium. Nie moglibyœmy już też mówić o œwiadczeniu powszechnym, adresowanym do wszystkich rodzin. W przygotowanym przez nas projekcie nie wprowadzaliœmy pułapu, ponieważ œwiadczenie jest przyznawane na wniosek. Jeżeli rodzina uzna, że nie potrzebuje wsparcia finansowego, to nie złoży wniosku i œwiadczenia nie otrzyma.

Czyli pułapu nie będzie?

Jesteœmy w trakcie konsultacji społecznych. Jeœli większoœć Polaków stwierdzi, że najbogatsi nie powinni otrzymywać œwiadczenia, zastanowimy się. W naszym projekcie go nie ma, ale nie chowamy głowy w piasek. Dyskutujemy.

A jak liczyć dzieci z tzw. rodzin patchworkowych? Załóżmy, że kobieta ma dziecko z poprzedniego zwišzku i żyje z mężczyznš, który też ma dziecko. Uważajš się za czteroosobowš rodzinę. Czy dostanš œwiadczenie?

Jeżeli rodzina obok dzieci z poprzednich zwišzków ma wspólne dziecko, do składu rodziny wliczane będš wszystkie dzieci. Wtedy będzie mogła dostać tysišc złotych, albo 1,5 tys., jeœli spełni kryterium dochodowe. Jeżeli jednak nie będš mieli wspólnego dziecka, to każde z nich będzie mogło ubiegać się o œwiadczenie na własne dziecko, po spełnieniu kryterium dochodowego. Każde z nich jest bowiem traktowane jako pierwsze dziecko w rodzinie. Sytuacja zmieni się, jeœli rodzice wezmš œlub. Wówczas rodzina otrzyma œwiadczenie na pierwsze dziecko po spełnieniu kryterium dochodowego, ale 500 zł na drugie i kolejne będzie wypłacane bez względu na status finansowy. Nasza ustawa może więc stanowić zachętę do zawierania małżeństw.

Konstytucjonaliœci uważajš, że to niezgodne z ustawš zasadniczš. Program nie ma przecież na celu wsparcia instytucji małżeństwa, ale pomóc w wychowywaniu dzieci. Dziecko nie ma wpływu na to, w jakim zwišzku żyje rodzic.

Nie dyskryminujemy żadnej rodziny, a tym bardziej dzieci w zależnoœci od tego, w jakim zwišzku żyjš ich rodzice. Jeżeli to gospodarstwo domowe spełni kryterium dochodowe 800 zł, rodzice otrzymajš œrodki na swoje dzieci.

Czy nie lepiej się wzorować na ustawie o pomocy społecznej i zapisanej tam definicji rodziny? Sš niš osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostajšce w faktycznym zwišzku, wspólnie mieszkajšce i gospodarujšce.

W ustawie o pomocy społecznej funkcjonuje pojęcie wspólnego gospodarstwa. Nasze rozwišzanie jest tożsame z rozwišzaniem zawartym w ustawie o œwiadczeniach rodzinnych. Nikt od 2004 r. go nie kwestionuje. Tym bardziej zdumiewa, że przy rodzinie 500+ nagle zaczyna to stanowić problem.

Dzięki ustawie o pomocy państwa w wychowaniu dzieci w cišgu dziesięciu lat ma się ponoć urodzić o 278 tys. dzieci więcej. Jak to zostało policzone?

Na podstawie prognoz GUS. Wszystko da się policzyć. Sumaryczne zwiększenie liczby urodzeń o 278 tys. w latach 2017–2026 to różnica między prognozowanš liczbš urodzeń według wariantu „wysokiego" a prognozowanš liczbš urodzeń według wariantu „bardzo wysokiego" opracowanych przez GUS.

Badania wskazujš też, że sytuacja materialna jest postrzegana jako jeden z czynników wpływajšcych na postawy prokreacyjne kobiet. A nasz program poprawi znacznie sytuację finansowš polskich rodzin. Czytałam opinie demografów, którzy uważajš, ze nasze szacunki nie sš zawyżone. Badania wskazujš również, że 53 proc. rodzin w Polsce posiada jedno dziecko. Projekt został zatem tak skonstruowany, aby zachęcał do posiadania drugiego i kolejnego dziecka, bo wtedy œwiadczenie wypłacane jest niezależnie od dochodów każdemu, kto złoży stosowny wniosek.

A ja rozmawiałam z demografami, którzy uważajš, że większe znaczenie majš pewnoœć zatrudnienia i miejsca opieki dla dzieci.

My też uważamy, że dochód z pracy jest najważniejszym Ÿródłem utrzymania rodziny. Nowym œwiadczeniem zapewnimy jednak realne wsparcie. Przecież rodzina z pištkš dzieci otrzyma 2 tys. zł lub 2,5 tys. w zależnoœci od tego, czy spełni kryterium dochodowe. To sš realne pienišdze na utrzymanie dzieci. Decyzja o przyznaniu œwiadczenia jest wydawana na rok, a pracę można stracić nawet w cišgu dwóch tygodni. Uważam, że polityka prorodzinna powinna zawierać wiele instrumentów. Jednak sytuacja demograficzna w Polsce jest na tyle zła, że potrzebne sš odważne decyzje. Metoda małych kroków już nie wystarczy.

Gminy będš musiały ogłosić ok. 7 tys. konkursów na stanowiska zwišzane z obsługš œwiadczeń. Będš też musiały przeorganizować oœrodki pomocy społecznej. Czy przewidziane w projekcie vacatio legis na to pozwoli?

Jeszcze nie wiadomo, ile rzeczywiœcie osób będzie trzeba dodatkowo zatrudnić. Samorzšdy potrzebujš czasu, by przygotować się do obsługi œwiadczeń. To niewštpliwie duże wyzwanie. Czekam na razie na uwagi Komisji Wspólnej Rzšdu i Samorzšdu. Przyznaję, vacatio legis jest krótkie. Wszystko zależy od liczby œwiadczeniobiorców w danej gminie. Dlatego całe kierownictwo resortu, a więc ja i wiceministrowie, wyjeżdża do wszystkich województw na konsultacje społeczne. Będš na nich obecni przedstawiciele samorzšdu terytorialnego, lokalni eksperci i organizacje pozarzšdowe. Każdy z nich będzie mógł się podzielić z nami spostrzeżeniami. Grafik spotkań jest gotowy. Pierwsze spotkania odbyły się 15 stycznia w Łodzi i Poznaniu. Zwracam uwagę, że zakres działań administracyjnych zwišzanych z obsługš œwiadczeń wychowawczych jest porównywalny z zakresem działań samorzšdów przy œwiadczeniach rodzinnych.

Doœwiadczenie w realizacji tych œwiadczeń z pewnoœciš będzie dla samorzšdów bardzo pomocne przy programie 500+.

Ale œwiadczeniobiorców będzie znacznie więcej.

To prawda, dlatego będziemy rozmawiać z samorzšdami o tym, kiedy będš gotowe.

Czyli kwietniowy termin wejœcia w życie ustawy nie jest jeszcze przesšdzony? Jak będzie wyglšdał kalendarz prac nad 500+?

Obecnie idziemy zgodnie z harmonogramem i nie ma żadnych opóŸnień. Jesteœmy na etapie konsultacji społecznych i czekamy do 21 stycznia na uwagi. Następnie po ich przepracowaniu przez nasz resort gotowym już projektem zajmie się Komitet Stały Rady Ministrów, a następnie rzšd, by na poczštku lutego projekt trafił do parlamentu. Trudno obecnie powiedzieć, jak długo projekt ten będzie w Sejmie procedowany. Ja zrobię wszystko, aby obiecanych terminów dotrzymać. Chcemy, aby program został uruchomiony 1 kwietnia. Od tej daty polskie rodziny będš mogły składać wnioski o przyznanie im œwiadczeń, a ich wypłata będzie uzależniona od tempa, w jakim z ich analizš uporajš się samorzšdy.

PiS zapowiadał, że zajmie się sytuacjš opiekunów niepełnosprawnych członków rodziny. Kiedy możemy spodziewać się zmian i jak będš wyglšdać?

8 stycznia 2016 r. został powołany w ministerstwie zespół do spraw rozwišzań systemowych dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Jego zadaniem będzie przygotowanie odpowiednich zmian legislacyjnych dotyczšcych w szczególnoœci realizacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 21 paŸdziernika 2014 r. Chcemy uzależnić wysokoœć œwiadczeń od stopnia niesamodzielnoœci podopiecznego.

Czy zmiany obejmš zarówno opiekunów dzieci, jak i opiekunów dorosłych niepełnosprawnych?

Tak, analizy zostały rozpoczęte. Zakres zmian nie jest jeszcze jednak ustalony.

Prezydent wielokrotnie zapewniał, że wiek emerytalny zostanie obniżony jeszcze w 2016 r. Według ministra finansów nie ma na to w tegorocznym budżecie pieniędzy.

Projekt prezydencki jest już po pierwszym czytaniu i wysłuchaniu publicznym. To, kiedy zostanie uchwalony, nie zależy tylko od prac rzšdu, lecz w dużej mierze od tempa prac w parlamencie. Innym ważnym czynnikiem jest czas, jakiego potrzebuje ZUS na dostosowanie się do nowej sytuacji ustawowej. Sama waloryzacja to okres trzech–czterech miesięcy. Choćby tylko z tych powodów trudno odpowiedzieć z całš pewnoœciš, czy ustawa zacznie obowišzywać jeszcze w tym roku.

Ale czy sš na obniżenie wieku emerytalnego œrodki w tegorocznym budżecie?

Fundusz Ubezpieczeń Społecznych w 2016 r. otrzyma dotację w wysokoœci ponad 44 mld zł. Ponadto do tej pory zawsze minister finansów wyrażał zgodę na udzielenie bezzwrotnej pożyczki z budżetu państwa. Więc, jak pan widzi, jest przygotowana okreœlona sytuacja finansowa FUS. Co by się działo, gdyby jeszcze w końcówce roku weszła ustawa obniżajšca wiek emerytalny? Należy pamiętać, że nastšpiš jeszcze dodatkowe transfery z OFE z tzw. suwaka bezpieczeństwa. Te dodatkowe œrodki mogłyby pozwolić już w 2016 r. na pokrycie wypłat tych emerytur.

Pani zdaniem wbrew temu, co twierdzi minister Szałamacha, œrodki w budżecie sš wystarczajšce?

We wszystkich sprawach porozumiewam się z ministrem finansów i życzyłabym sobie, aby ta współpraca była naprawdę tak dobra jak dotychczas. Ja nie będę się upierać. Dla mnie niezwykle ważne jest stanowisko ministra finansów, bo to on odpowiada za cały budżet państwa i jego bezpieczeństwo.

Czy aby pokryć koszty obniżenia wieku emerytalnego, pani resort przygotowuje zmiany majšce wprowadzić pełne składki ZUS nie tylko od umów o dzieło czy zlecenie, ale także pełne oskładkowanie przedsiębiorców na tzw. samozatrudnieniu?

Od 1 stycznia weszły w życie zmiany zakładajšce ozusowanie umów-zleceń do wysokoœci co najmniej minimalnego wynagrodzenia. Co do przedsiębiorców to mogę powiedzieć wyraŸnie – obecnie nie ma w ministerstwie żadnych prac na ten temat.

Kiedy wejdzie w życie ustawa o stawce minimalnej 12 zł na godzinę?

To będzie projekt rzšdowy, bo chcemy, aby to rozwišzanie było skonsultowane m.in. z partnerami społecznymi. Myœlę, że realne wejœcie w życie ustawy to druga połowa tego roku. Chcę podkreœlić, że projekt ustawy wprowadzajšcej minimalnš stawkę godzinowš 12 zł przy umowach-zleceniach likwiduje nadużywane obecnie stosowanie stawek 4–5 zł przy takich umowach, np. w przypadku pracowników firm ochroniarskich czy sprzštajšcych. Tak niewielkie wynagrodzenia sš absolutnie nie do zaakceptowania. Chcemy to zmienić.

— rozmawiali Andrzej Gajcy i Katarzyna Wójcik

">

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL