Ochrona środowiska

Ptaki nie zmieniły decyzji, ale elektrowni wiatrowych nadal nie ma - wyrok WSA

Fotorzepa/Krzysztof Skłodowski
Przeciwnicy budowy farmy wiatrowej mieli opinię eksperta ornitologicznego, lecz przegrali w starciu z przepisami proceduralnymi

O budowie elektrowni wiatrowej w miejscowości Orle w gminie Liniewo w woj. pomorskim postanowiła Rada Gminy, w uchwale z 2008 r. o przeznaczeniu gruntów pod taką inwestycję. ? Opierając się na raporcie środowiskowym, przedstawionym przez inwestora, wójt gminy wydał środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację farmy wiatrowej, a starosta kościerski — pozwolenie na budowę.

Rozbieżne raporty

Elektrownia składała z 17 wież o 180 m wysokości. Gmina liczyła na 1-1,5 mln zł z podatku od nieruchomości, a właściciele gruntów na dochody z ich wydzierżawienia, ale nie wszystkich to cieszyło. Zaczęły się protesty, a w 2010 r. powstało Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Środowiska Wietcisa. Jego prezes, Eugeniusz Cempa, przekonywał, że powstanie elektrowni doprowadzi do nieodwracalnej degradacji unikalnego środowiska w dolinie Wietcisy.

Takie opinie i konflikty nie są odosobnione. Opierając się na wynikach kontroli z lat 2014 i 2016, Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że dochodziło do nich w jednej trzeciej skontrolowanych gmin, w której powstawały wiatraki. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej twierdzi, że konflikty występowały tylko w 8 proc. gmin.

W 2011 r. członkini Stowarzyszenia Wietcisa, Brygida R.,właścicielka jednej z nieruchomości w Orlach, wystąpiła do wójta gminy Liniewo o wznowienie postępowania w sprawie budowy farmy wiatrowej i o ponowne przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko. Wyszło bowiem na jaw, że oprócz raportu środowiskowego spółki, wykonany został raport ornitologiczny w związku z przystąpieniem właścicieli jednej z nieruchomości do unijnego programu rolnośrodowiskowego.

Decyzje i wyroki

Ekspert ornitologiczny stwierdził występowanie na tym terenie rzadkich i chronionych gatunków ptaków. Istnienie dwóch rozbieżnych raportów środowiskowych uzasadniało wniosek o wznowienie postępowania. Z analogicznym wnioskiem wystąpiło Stowarzyszenie Wietcisa.

Wójt gminy nie uwzględnił żadnego z wniosków. Stwierdził, że Brygida R. nie ma interesu prawnego we wznowieniu postępowania, gdyż nie była jego stroną, a jej działka nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem inwestycji. tylko jest w jej bezpośrednim oddziaływaniu. Nie miało go także, w ocenie wójta, stowarzyszenie Wietcisa, ponieważ ustawodawca nie przewidział dla organizacji ekologicznej uprawnienia do wystąpienia z żądaniem wznowienia postępowania.

W dalszej kolejności pojawiły się orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 2013 r., kolejne odmowne decyzje wójta, wreszcie obecny wyrok WSA, oddalający skargę Brygidy R. Sąd orzekł, że dokumentacja ornitologiczna, sporządzona przez eksperta w 2013 r., nie mogła spowodować wznowienia postępowania.Chociaż dotyczyła 2008 r., nie była nową okolicznością, istniejącą w dniu wydania decyzji środowiskowej w 2008 r. — czego wymaga wznowienie postępowania.

Do końca 2016 r. nic się na terenie inwestycji nie działo, więc zainteresowani mieszkańcy złożyli wniosek do Starostwa Powiatowego w Kościerzynie o wygaszenie pozwolenia na budowę. Nie przyniósł efektu, a z uzyskanej informacji Biura Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kościerzynie wynika, że spółka zgłosiła rozpoczęcie wytyczania geodezyjnego terenu. Nie wiadomo natomiast, czy budowa, której z powodów proceduralnych nie powstrzymano, rzeczywiście trwa, i kto ją obecnie kontynuuje, gdyż podobno pozwolenie na budowę zostało przeniesione na inną firmę.

Wójt gminy Liniewo, Mirosław Warczak, mówi, że pozwolenie na budowę jest w mocy, ale gmina nie ma kontaktu z inwestorem, ani informacji, kiedy miałyby powstać wiatraki.

Obecne przepisy przewidują bowiem, że nowe elektrownie wiatrowe będą mogły być lokalizowane wyłącznie na podstawie planu miejscowego, w odległości o zabudowań nie mniejszych niż 10-krotność wysokości turbin. Wzrosło również, i to znacznie, obciążenie podatkowe wskutek zmiany jego zasad, a projekt przywracający poprzednie zasady dopiero trafił do konsultacji.

sygn. akt II SA/Gd 719/16

682 MW mocy zainstalowano w elektrowniach wiatrowych w Polsce w 2016 r.

5782 MW wynosiła łączna moc elektrowni wiatrowych w Polsce na koniec 2016 r.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL