Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Nieruchomości

Kawalerka w akademiku - sposób deweloperów na małe i tanie mieszkania

materiały prasowe
Deweloperzy znaleźli sposób na tanie i małe mieszkania. Budują akademiki i sprzedają w nich lokale.

Prawo nie pozwala budować mieszkań o pow. 16– 20 mkw., ale takie małe lokale idą jak woda i deweloperzy stają na głowie, by mieć co sprzedawać.

– Jednym ze sposobów na ominięcie tego ograniczenia jest budowa akademików albo lokali użytkowych – mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Akademiki z lokalami na sprzedaż powstają m.in. w Gdańsku, w Lublinie. I podpisane właśnie przez ministra infrastruktury i budownictwa rozporządzenie tego nie zmieni.

Korzystają z luki

– Prawo nie zabrania tego typu inwestycji. Taki akademik to hotel przeznaczony na długi pobyt – wyjaśnia Marek Poddany, deweloper. – Przepisy nic nie mówią, jak długo można w nim mieszkać. Nie regulują też, ile lat powinna mieć osoba, która na stałe w nim przebywa. Można się w nim również zameldować.

Prawnicy przyznają, że jest luka w przepisach.

– W prawie cywilnym obowiązuje zasada, co nie jest zabronione jest dozwolone. W wypadku prawa budowanego tak nie jest – uważa Bogdan Dąbrowski, radca prawny z Urzędu Miasta w Poznaniu. – Brakuje przepisów. Nie oznacza to jednak, że wolno budować, co się chce. Poza tym akademik jest budynkiem zamieszkania zbiorowego. Powinien być więc własnością jednego podmiotu lub osoby. Nie powinno się w nim wyodrębniać lokali i sprzedawać.

Mecenas Dąbrowski przyznaje, że wprost zakazu nie ma.

Czerwone światło

Deweloperzy mogliby budować małe lokale mieszkalne, gdyby umożliwiło im to Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Chodzi o zmianę rozporządzenia o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Resort jednak się upiera. I nowela rozporządzenia, która zacznie obowiązywać od Nowego Roku wprost zakazuje budowy mieszkań poniżej 25 mkw.

– To minimum niezbędne do życia. Podobne jest w innych państwach unijnych. Stąd taki a nie inny zapis – mówi Tomasz Żuchowski, wiceminister infrastruktury. – Nie zabraniamy jednak małych lokali użytkowych i np. ich wynajmowania.

Dziś przepisy nie mówią o powierzchni mieszkania. Regulują tylko, że pokój w kawalerce powinien mieć minimum 16 mkw. Dokładnie też przewidują, jakie wymiary powinna mieć łazienka i gdzie powinien być aneks kuchenny. W efekcie kawalerki z reguły mają ok. tych 24 mkw.

– Polaków nie stać na tyle metrów kwadratowych, co Brytyjczyka czy Niemca. Dlatego chętnie kupujemy dla swoich dzieci małe lokale na start w dorosłe życie. I choć VAT od sporządzenia takiego aktu notarialnego jest wyższy– wynosi 23 proc. a przy mieszkaniu 8 proc. – to i tak się opłaca kupić taki lokal. Za 100 tys. zł nie kupi się kawalerki 25 mkw. – dodaje Marek Poddany.

– Skoro więc, i kupujący, i sprzedający są zadowoleni, to dlaczego nie zezwolić na małe mieszkania, by deweloperzy nie musieli szukać innych sposobów na budowę małych lokali– zastanawia się dyrektor Płochocki. ©?

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL