Nie chcą żubrów

aktualizacja: 06.03.2017, 20:42
Foto: materiały prasowe

Bułgaria pragnie przyjąć z naszego kraju sześć żubrów, trzy krowy i trzy byki, i na pewno je dostanie.

W październiku ubiegłego roku na radzie ministrów środowiska Unii Europejskiej, polski minister zaproponował państwom unijnym pomoc w odtworzeniu siedlisk żubra na naszym kontynencie. Polski resort skierował propozycję do ministrów środowiska państw członkowskich.

Na początku lutego 2017 resort informował, że oprócz Bułgarii, zwierzętami zainteresowana była tylko Rumunia. Inne kraje zastanawiały się albo odmówiły. Na przykład, Holandia wskazała na zbyt mały obszar kraju i zbyt dużo mieszkańców, by mogła pozwolić sobie na wprowadzenie żubra.

Żubr został odtworzony na terenie Polski po wojnie. Obecnie mamy ponad 1500 sztuk tych zwierząt - w Puszczy Białowieskiej, Puszczy Boreckiej i w Bieszczadach.

Promując akcję, polska strona stwierdziła, że wie, w jaki sposób chronić żubra i poprzez reintrodukcję gatunku na pozostałym obszarze kontynentu zwiększyć jego szanse na przeżycie i doprowadzić do stanu, jaki niegdyś występował naturalnie w Europie.

POLECAMY

KOMENTARZE