Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mundurowi

RPO ws. BHP w pracy policjantów

AdobeStock
Rzecznik Praw Obywatelskich ma wštpliwoœci wobec wykonywania przez policjantów z Białegostoku zadań w zmianowym systemie 10-godzinnym. Może to m.in. powodować nadmierne przemęczenie.

Sami funkcjonariusze mówili, że pozwala to na dwa dodatkowe wolne dni w miesišcu. Po wizytacji pracownika Biura RPO policjanci mieli być jednak zmuszani do podpisywania oœwiadczeń wyrażajšcych zgodę na 10-godzinnš służbę. Adam Bodnar przyznaje, że taki tryb służby może być uzasadniony potrzebami, ale powinien być poprzedzony analizami bezpieczeństwa i higieny służby.

O wynikach kontroli przestrzegania praw i wolnoœci obywatelskich funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku Rzecznik napisał do komendanta głównego policji nadinsp. Jarosława Szymczyka.

Zgłoszone Rzecznikowi nieprawidłowoœci dotyczyły:

- niezgodnego z przepisami planowania 10-godzinnych służb;

- niewłaœciwych, zagrażajšcych zdrowiu zatrzymanych i samych funkcjonariuszy, warunków w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych;

- wadliwych pistoletów Walther P-99.

10-godzinna służba

Rzecznik dostał informacje, że w Wydziale Patrolowo-Interwencyjnym (WPI) białostockiej policji wprowadzono 10-godzinne służby, choć ustawa o policji nie przewiduje służb innych niż 8- lub 12-godzinne. 10-godzinne służby eksploatujš policjantów ponad miarę i powodujš nadmierne przemęczenie. Stosowane sš do nich przerwy takie, jak przy służbach 8-godzinnych. Z powodu braków kadrowych policjanci już od poczštku miesišca zmuszani sš do wypracowywania nadgodzin.

Podczas spotkania pracownika Biura RPO z policjantami WPI wskazywano na zaletę 10-godzinnych służb, polegajšcš na korzystnym dla ich życia rodzinnego układaniu grafików. Pozwala to bowiem na uzyskanie w skali miesišca dodatkowych dwóch dni wolnych od służby.

Z informacji od przełożonych WPI wynika, że przerwy między służbami wydłużono do 14 godzin, a przerwę w trakcie służby - do 30 minut. Odnoszšc się do trybu 10-godzinnego, przełożony wyjaœniał, że większoœć funkcjonariuszy ma ustalony indywidualny czas służby. Brak zgody policjanta na służbę w tym trybie jest honorowany (służy wówczas 8 godzin). Liczba nadgodzin wynosi zaœ œrednio 50 na policjanta.

„W tym kontekœcie wskazać trzeba, że z uzyskanych od wnioskodawcy informacji wynika, iż po wizytacji pracownika Biura RPO policjanci byli zmuszani do podpisywania oœwiadczeń wyrażajšcych zgodę na służbę 10-godzinnš" – napisał RPO.

Zgodnie z rozporzšdzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 18 paŸdziernika 2001 r. w sprawie rozkładu czasy pracy policjantów, funkcjonariusz w zmianowym rozkładzie czasu służby pełni służbę na zmiany trwajšce po 8 godzin. W szczególnie uzasadnionych przypadkach przełożony może wprowadzić służby na zmiany trwajšce po 12 godzin. Ponadto przełożony może ustalić indywidualny rozkład czasu służby. Wydaje się, że ten przepis stanowi podstawę prawnš ustalania indywidualnego czasu służby funkcjonariuszom WPI - wskazał Rzecznik.

Wštpliwoœci RPO wobec 10-godzinnej służby

Z rozmów z policjantami wynika, że indywidualny 10-godzinny rozkład czasu służby zyskał ich aprobatę. W œwietle uzyskanych przez RPO informacji o zmuszaniu do podpisania oœwiadczenia o zgodzie na takš służbę, wštpliwoœci budzi zasadnoœć gromadzenia takich oœwiadczeń. Obowišzek taki nie wynika z rozporzšdzenia MSWiA.

Decyzja o indywidualnym ustaleniu rozkładu należy do przełożonego, który może jš podjšć, jeżeli przemawiajš za tym szczególne okolicznoœci. Powinien się on przy tym zmieœcić w ramach 40-godzinnego tygodnia służby, w 3-miesięcznym okresie rozliczeniowym.

Przyjęcie dla policjantów WPI indywidualnego czasu służby jako zasady może nie uwzględniać ograniczeń wynikajšcych z normalnego trybu pełnienia służby. To przełożony decyduje o czasie pełnienia służby i o prawie do wypoczynku. Indywidualne ustalenie wymiaru przerw pomiędzy służbami, a także liczby służb nocnych, może w adekwatny sposób nie uwzględniać ograniczeń wynikajšcych ze specyfiki danej służby czy wydolnoœci policjanta - podkreœlił Adam Bodnar.

Przyznał, że być może wprowadzenie 10-godzinnego rozkładu jest uzasadnione potrzebš służby. Powinno ono jednak zostać poprzedzone rzetelnš analizš z zakresu bezpieczeństwa i higieny służby.

Zdaniem RPO pozostawienie przełożonym możliwoœci decydowania o prawie do wypoczynku w zwykłym trybie pełnienia służby może budzić wštpliwoœci z punktu widzenia art. 66 ust. 2 Konstytucji. Stanowi on, że maksymalne normy czasu pracy okreœla ustawa. W tym przypadku okreœlenie maksymalnego dobowego czasu służby nastšpiło w formie aktu wykonawczego, co samo w sobie może stanowić naruszenie art. 66 ust. 2 Konstytucji.

Skoro minister scedował okreœlanie maksymalnego dobowego czasu pracy oraz minimalnych okresów wypoczynków dobowych na przełożonego, to o proporcjonalnoœci maksymalnego czasu służby do minimalnego okresu wypoczynku może decydować liczba wakatów w danej jednostce. W konsekwencji może to przyczynić się do zwiększenia zagrożenia, wynikajšcego z przemęczenia, także dla samych policjantów – podkreœla Rzecznik.

Brud w pomieszczeniu dla zatrzymanych

Z sygnałów dla RPO wynikało, że przełożeni byli wielokrotnie informowani o koniecznoœci prania, czyszczenia, dezynfekcji i wymiany wydawanych zatrzymanym materacy i poduszek. Sš one przesišknięte różnymi wydzielinami. Zdarza się, że zatrzymani majš rany; że sš zarażeni bakteriami i wirusami jak HIV czy żółtaczka; pojawia się także wszawica. Tymczasem w jednostce ma istnieć niepisany zakaz oddawania do prania poduszek i materacy ze względu na wysokie koszty, pod groŸbš ich pokrycia z własnych œrodków.

W trakcie wizytacji przeprowadzono rozmowy z funkcjonariuszami pomieszczeń dla zatrzymanych. Wskazywali oni na niedostateczne wyposażenie w meble (prywatne fotele). Œrodki czystoœci organizujš czasami sami. Nie przechodzš też badań zwišzanych z potencjalnym ryzykiem zakażenia materiałem biologicznym.

Na materacach i poduszkach widoczne były liczne zabrudzenia. Zaprezentowano też dresy, które otrzymujš osadzeni. Poważne wštpliwoœci budziły ich wyeksploatowany stan oraz dostępne rozmiary. W klapki dla zatrzymanych, funkcjonariusze zaopatrujš się na targu.

Państwowy Inspektor Sanitarny wskazywał, że materace sš wyeksploatowane i zniszczone. Nakazał zapewnić wyłšcznie materace pokryte obustronnie tkaninš zmywalnš, gwarantujšcš utrzymanie ich w czystoœci.

Według Rzecznika niedostateczne wyposażenie pomieszczeń dla zatrzymanych ma charakter systemowy. Problem ten wielokrotnie sygnalizowany przy okazji wizytacji jednostek policji przez Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur.

Zarzšdzajšcy nieruchomoœciš ma obowišzek utrzymywać jš w należytym stanie w celu zapobiegania zakażeniom i chorobom zakaŸnym. Innymi słowy to komendant powiatowy czy miejski jest narażony na odpowiedzialnoœć karnš za niedopełnienie tego obowišzku. W praktyce jednak to komendant wojewódzki policji odpowiada za brak realizacji potrzeb zgłaszanych przez funkcjonariuszy – podkreœla RPO.

Wadliwa broń Walther P-99 i inne problemy

RPO dostał też sygnał o wadliwej i niebezpiecznej broni służbowej marki Walther P-99. Wada dotyczyła plastikowej zaœlepki zamka i wyrzucania bijnika w kierunku osoby strzelajšcej. Z uzyskanych informacji wynika, że pistolet został przez producenta naprawiony poprzez wymianę plastikowej zaœlepki na metalowš.

Wskazywano też na problem nieczytelnej œcieżki kariery i braku awansów. Niektórzy policjanci służš w jednej grupie wiele lat.

Rzecznik poprosił komendanta głównego o zbadanie wskazanych problemów oraz ewentualnie podjęcie działań w celu ich rozwišzania.

ródło: RPO

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL