Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Moja Emerytura

Hossa skomplikowała reformę emerytalnš

123RF
Polskie akcje zyskały na wartoœci, przekraczajšc 75-proc. limit aktywów OFE, które majš trafić na indywidualne konta emerytalne. Nadwyżkę akcji może przejšć Fundusz Rezerwy Demograficznej.

Choć ubiegły tydzień przyniósł spadki na Giełdzie Papierów Wartoœciowych, portfele otwartych funduszy emerytalnych (OFE) sš nadal mocno pękate dzięki trwajšcej od listopada 2016 r. hossie. Sprawiła, że w końcu lutego (ostatnie dostępne dane) akcje notowane na polskiej giełdzie stanowiły aż 78,5 proc. aktywów OFE.

To więcej niż 75 proc. aktywów, jakie majš trafić na III-filarowe indywidualne konta emerytalne 16,4 mln członków OFE w ramach Planu Budowy Kapitału przygotowanego przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Pozostałe 25 proc. aktywów OFE ma w myœl tego planu zasilić Fundusz Rezerwy Demograficznej (FRD), z którego kolejne rzšdy chętnie czerpiš na bieżšce potrzeby. Sęk w tym, że plan przewiduje, że z OFE do FRD transferowane miałyby być tylko płynne aktywa inne niż polskie akcje, gdyż w momencie planowania reformy akcje notowane na GPW stanowiły 75 proc. Tymczasem w końcu lutego limit ten przekraczało aż dziesięć z dwunastu funduszy emerytalnych.

Ryzyko dla notowań

Różnica między pieniędzmi zainwestowanymi przez OFE w polskie akcje a 75 proc., które majš przejœć na indywidualne konta emerytalne w TFI, mogłaby więc zostać sprzedana. To spowodowałoby dużš podaż na giełdzie w końcu roku, przed wejœciem w życie reformy i doprowadziło do spadku kursów akcji.

– Z pewnoœciš taka podaż mogłaby wpłynšć negatywnie na polski rynek akcji w krótkim terminie – ocenia Tomasz Matras, zastępca dyrektora inwestycyjnego ds. akcji UI TFI. – Z ocenš skutków planowanej reformy i jej wpływu na rynek akcji wstrzymałbym się jednak do momentu, kiedy poznamy dokładne szczegóły techniczne tej operacji.

Analitycy uważajš, że na ocenę, czy dojdzie do spadków kursów na GPW, jest jeszcze za wczeœnie. – Gdyby miało to być dzisiaj, musiałyby sprzedać akcje za ok. 5,4 mld zł – szacuje Maciej Marcinowski, analityk Domu Maklerskiego Trigon. – Mamy dopiero kwiecień, więc nie sšdzę, żeby fundusze decydowały się na jakieœ duże ruchy. Koniunktura na giełdzie może się jeszcze zmienić, dlatego myœlę, że w okolicach jesieni OFE będš podejmować bardziej konkretne działania adekwatnie do sytuacji – dodaje Maciej Marcinowski.

Plan awaryjny

Prawdopodobnie jednak do gwałtownej wyprzedaży akcji nie dojdzie, gdyż Ministerstwo Rozwoju (MR) dostrzega problem i proponuje przekazanie nadmiaru polskich akcji bezpoœrednio do Funduszu Rezerwy Demograficznej.

– Jeœli w momencie przekazywania 75 proc. aktywów OFE na konta w III filarze w portfelach OFE akcje polskich spółek stanowić będš ponad 75 proc. aktywów, to Ministerstwo Rozwoju umożliwi funduszom proporcjonalne przekazanie również częœci polskich akcji do Funduszu Rezerwy Demograficznej do osišgnięcia poziomu 25 proc. aktywów – zapowiada Sara Kowalik z MR. – Takie rozwišzanie powinno zapobiec koniecznoœci wyprzedaży akcji, w celu wypełnienia obowišzku przekazania 25 proc. aktywów. Akcje te pozostanš w obrocie na GPW, zgodnie z prowadzonš przez FRD politykš inwestycyjnš – dodaje Sara Kowalik.

Analitycy biorš pod uwagę jeszcze jeden scenariusz: fundusze posiadajšce ponad 75 proc. akcji będš mogły przekazać Skarbowi Państwa nadwyżkę w akcjach, np. spółek przez niego kontrolowanych, a więc nie będš musiały ich sprzedawać. To oznaczałoby zwiększenie przez Skarb Państwa udziału w niektórych spółkach.

Czas na przygotowanie

OFE majš jeszcze dziewięć miesięcy na przygotowanie się do zmian. – Zarzšdzajšcy nimi majš œwiadomoœć potrzeby dostosowania struktury aktywów funduszy do planowanej transformacji i przygotowujš się do tego, aby proces ten przeprowadzić w najlepszy możliwy sposób uwzględniajšcy bezpieczeństwo œrodków klientów, cele inwestycyjne OFE oraz kondycję GPW – uspokaja Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

Powszechne Towarzystwa Emerytalne zarzšdzajšce OFE twierdzš, że nie obawiajš się koniecznoœci sprzedaży akcji polskich spółek. – Przy trwajšcej na giełdzie hossie i utrzymaniu tendencji wzrostowych ewentualna decyzja o sprzedaży ich znikomej częœci nie będzie ze stratš dla klientów i nie wpłynie negatywnie na rynek. W przypadku nieco gorszej koniunktury poziom zaangażowania OFE w akcje spadnie w sposób naturalny – uważa Rusewicz. – W konsekwencji rozwišzanie, o którym wspomina Ministerstwo Rozwoju, może nie mieć w ogóle zastosowania – dodaje Rusewicz.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL