Media

Tel Awiw: Rafał Ziemkiewicz w raporcie o antysemityzmie. "Nie powinien się dziwić"

Fotorzepa, Waldemar Kompała
Centrum Kantora przy Uniwersytecie w Tel Awiwie opublikowało coroczny raport na temat antysemityzmu. Wśród przykładów wymieniono wypowiedzi m.in. Rafała Ziemkiewicza, Magdaleny Ogórek, ks. Jacka Międlara czy Stanisława Michalkiewicza.

W opublikowanym raporcie przedstawiono przykłady antysemityzmu. Wśród przykładów przenoszenia winy za Holokaust na Żydów wymieniono m.in. prof. Jerzego Nowaka, dr Ewę Kurek i ks. Jacka Międlara.

Na liście znalazł się Rafał Ziemkiewicz, dziennikarz "Do Rzeczy". 

- Ponieważ na różnych "listach żydów" umieszczany jestem regularnie, uzupełnienie tego obecnością na liście antysemitów uważam za zawodowy sukces - coś jakby zdobycie "korony Synaju" - skomentował.

Jednocześnie zarzucił, że przytoczona w raporcie teza nigdy nie była przez niego postawiona. "Problem w tym, że ja takiej tezy nigdy nie postawiłem, ale ponieważ książka Piotra Zychowicza ukazała się wcześniej od mojej, więc mędrcom podobnym sporządzającemu listę czytać się jej już nie chciało. Zychowicza też zresztą nie, poza jednym, pierwszym akapitem" - napisał Ziemkiewicz.

"Jako autor "polskiej" części raportu podany jest niejaki Rafał Pankowski. Zdumiewające, że centrum Kantora nie stać na lepszych kapusiów" - dodał dziennikarz.

W raporcie wymieniono również Stanisława Michalkiewicza za felietony w Radiu Maryja, Marcina Wolskiego za wypowiedzi w programie "W tyle wizji" w TVP Info oraz Magdalenę Ogórek za wpisy na Twitterze skierowane do Marka Borowskiego.

"Nie powinien się dziwić"

O głos w tej sprawie zapytaliśmy dr hab. Rafała Pankowskiego, który współtworzył ten raport.

- Z uniwersytetem w Tel Awiwie współpracuję od wielu lat, jako członek stowarzyszenia Nigdy Więcej i pracownik naukowy Collegium Civitas, wraz z gronem innych polskich badaczy - mówi nam dr Pankowski.

- Rafał Ziemkiewicz wielokrotnie wspierał skrajnie kontrowersyjną tezę, jakoby Polska popełniła błąd przeciwstawiając się Hitlerowi. W ostatnich tygodniach wielokrotnie użył publicznie antysemickich obelg takich jak 'parchy', a na antenie TVP wtórował Marcinowi Wolskiemu mówiącemu o żydowskich obozach. Nie powinien się dziwić, że takie zachowanie w przestrzeni publicznej spotyka się z krytyką - kwituje w rozmowie z serwisem rp.pl dr Pankowski.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL