Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Media i internet

Sukces oferty Gremi Media

Pozyskaliśmy do akcjonariatu Gremi Media Grupę RUCH oraz grono polskich i zagranicznych inwestorów – mówi prezes giełdowego KCI Grzegorz Hajdarowicz.

Zakończyła się prywatna oferta akcji Gremi Media. Z jakim skutkiem?

Spółka KCI konsekwentnie realizuje strategię rozwoju grupy. Jednym z elementów planu jest przekształcenie Gremi Media ze spółki znajdującej się pod kontrolą jednego podmiotu w spółkę publiczną, czyli maksymalnie transparentną i wycenianą przez rynek. I mamy sukces. Na tym etapie pozyskaliśmy inwestorów, którzy objęli 14,6 proc. akcji.

„Na tym etapie' – jaki jest więc docelowy poziom udziału, jaki mają mieć akcjonariusze mniejszościowi?

Docelowo chcemy, by KCI kontrolowało 60 proc. akcji Gremi Media. Cały czas rozmawiamy z kolejnymi potencjalnymi inwestorami. Myślę, że następne transakcje będą miały miejsce w ciągu tego oraz kolejnego roku – już na zasadzie transakcji pakietowych.

Kiedy Gremi Media zadebiutuje na giełdzie?

Jeszcze w tym miesiącu złożymy wniosek o dopuszczenie akcji do obrotu na NewConnect. Myślę, że debiut odbędzie się w IV kwartale, oczekuję, że w październiku.

5 proc. papierów objęła spółka z grupy RUCHu ale z drugiej strony KCI objęło 5 proc. papierów podmiotu kontrolującego RUCH.

Z punktu widzenia KCI to bardzo dobre rozwiązanie. Zainwestowaliśmy w spółkę, która jest mocnym graczem na rynku dystrybucji, ma plany rozwoju. Pozyskaliśmy tym samym poważnego inwestora branżowego dla Gremi Media. Liczę na współpracę na poziomie operacyjnym, jest wiele sfer, które możemy rozwijać.

Czy KCI będzie zwiększać udział w Grupę RUCH?

To sprawa otwarta, na tym etapie nie ma żadnych decyzji.

Kim są pozostali nowi akcjonariusze Gremi Media?

To zagraniczni i polscy inwestorzy, którzy docenili nasz program stworzenia w Polsce odpowiednika „Financial Timesa", docenili naszą aktywność w obszarze cyfrowym i znaczny wzrost udziału obszaru digital w ogólnych przychodach (digital to m.in. e-wydania, płatne serwisy cyfrowe, reklama na portalach internetowych czy e-commerce generowany przez portale eGazety, Nexto i e-Kiosk – red.). Docenili też wysoką cytowalność oraz plany rozwojowe. To generalnie inwestorzy bardziej finansowi, którzy liczą na zyskowną inwestycję kapitałową, choć są niewątpliwie zorientowani na rynek mediów i technologii.

Cena w ofercie została ustalona na 147 zł za akcję, co daje wycenę całego Gremi Media na poziomie ponad 251 mln zł... To poziom satysfakcjonujący zarząd. Jak wspomniałem inwestorzy liczą na to, że zakup akcji będzie dobrym interesem. Myślę, że w ciągu najbliższych kilku lat wycena Gremi Media znacząco się zwiększy dzięki konsekwentnej realizacji strategii.

Czy Gremi Media będzie się rozwijać organicznie czy także przez przejęcia?

Jeśli pyta pan o tytuły prasowe, to na rynku nie ma za bardzo czego przejmować, bo dziś uważam, że nie ma sensu utrzymywania zróżnicowanego portfolio. Nasza grupa medialna powinna iść w ściśle wyspecjalizowanym kierunku – ma to być odpowiednik „Financial Timesa", czyli produkt premium dla wymagającego odbiorcy. Budujemy media, które patrzą na świat przez pryzmat ekonomii i prawa, ale które nie stronią od polityki i kwestii społecznych.

Oczywiście Gremi Media to nie tylko prasa, bo w portfelu mamy również e-Kiosk – największego w Polsce dystrybutora e-prasy, Compress – firmę PR czy MM Conferences – organizatora warsztatów i konferencji. Nigdy nie można wykluczyć wzmacniania tych dodatkowych segmentów działalności.

Czy Gremi Media będzie spółką dywidendową?

Zakładamy, że w przyszłości tak. Zamierzamy też dalej inwestować w rozwój.

Czy zapowiedź dekoncentracji mediów w Polsce wywołuje pana niepokój?

Jak rozumiem ma to dotyczyć zagranicznego kapitału, więc jako obywatel Polski, przedsiębiorca, pośrednio akcjonariusz grupy mediowej z polskim kapitałem, nie jestem tym szczególnie zaniepokojony. Oczywiście, trzeba się liczyć z reperkusjami, jeśli chodzi o standardy wolności słowa. Liczę że Gremi Media będzie oazą wolności, co docenią czytelnicy i prenumeratorzy.

O wolnych mediach mówił niedawno na placu Krasińkich prezydent Donald Trump, słuchałem tego przemówienia osobiście z drugiego rzędu, przede mną siedzieli najważniejsi politycy obozu rządzącego. Mam nadzieję, że wszyscy wzięli sobie te słowa do serca. Nawiasem mówiąc fakt, że ambasada amerykańska przydzieliła mi takie miejsce, odczytuję jako uznanie dla całej grupy medialnej, którą reprezentuję.

Samo KCI chce przejść z GPW na NewConnect. Na jakim etapie jest ta operacja?

Rozmawiamy o tym z zarządem GPW. Mam nadzieję, że uda się przeprowadzić operację bez konieczności ogłaszania wezwania. Jak każdy nowatorski pomysł, także kwestia zmiany parkietu musi zostać dogłębnie przeanalizowana i jest wyzwaniem. GPW musi sobie odpowiedzieć, czy w dzisiejszych czasach pozwalać spółkom na delisting czy zapewnić elastyczność. Podsumowując – procedujemy, ale chciałbym zaznaczyć ze nie ma żadnej presji na zmianę parkietu jak najszybciej, równie dobrze może się to wydarzyć za dwa, trzy lata.

KCI działa także w segmencie nieruchomości – jako pre-deweloper. Jakie są plany rozwoju w tym obszarze?

Zawarliśmy umowę przedwstępną sprzedaży ostatnich gruntów wchodzących w skład projektu Gremi Business Park. Niewykluczone, że spółka zaangażuje się w projekt deweloperski w Brazylii, ale to raczej kwestia po wyborach prezydenckich w tym kraju, czyli 2019 r.

Generalnie w KCI mamy wiele pomysłów na dalszy rozwój. To prawda, że w strategii mówimy o kryzysie, z jakim przyjdzie się zmierzyć polskiej gospodarce w najbliższych latach. Mimo wszystko uważam, że okazji do robienia świetnych interesów w naszym kraju nie brakuje. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku ogłosimy nowy, ciekawy projekt. Świat należy do odważnych.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL