Lotnictwo

Airbus w tyle za Boeingiem przed salonem w Dubaju

Bloomberg
Airbus sprzedał w październiku 24 samoloty i dostarczył 63. Przed salonem w Dubaju (12-16. XI.) jest mocno za Boeingiem, ale nadal spodziewa się dostarczyć 700 sztuk w tym roku

Europejski producent zanotował dotąd zamówienia na 343 samoloty, ale po anulowaniach m.in. siedmiu z 13 maszyn przez Siberia Airlines, zostało 288. Airbusowi trudno dogonić Boienga w tym roku, bo koncern rośnie pod odnowionym kierownictwem, a firmę europejską wytrąciły z rytmu śledztwa o korzystaniu z pośredników.

Boeing zanotował od 1 stycznia do 24 października zamówienia na 621 samolotów, albo 538 netto. Dotychczas kontroluje 65 proc. światowego rynku, a zwykle obaj producenci dzielą się nim po połowie.

Przewaga Boeinga będzie jeszcze większa, jeśli dodać 300 maszyn, zamówionych przez Chiny podczas wizyty w Pekinie prezydenta D. Trumpa, nawet jeśli część zaliczono wcześniej do statystyk, a teraz ogłoszono tę łączną liczbę. Można na pewno doliczyć 39 maszyn szerokokadłubowych zamówionych w październiku przez Singapore Airlines. Wśród zamówień Boeinga znajduje się także 28 samolotów wojskowych i pięć zbankrutowanej linii brytyjskiej Monarch Airlines, bo jest mało prawdopodobne, by je odebrała.

Po kłopotach z dostawcami Airbus przyspieszył dostawy w październiku, przekazał klientom 63 sztuki, w tym 22 z rodziny A320neo i osiem A350. Daje to 513 samolotów po 10 miesiącach, Airbus podtrzymuje roczny plan 700, ale przyznał, że nieoficjalny zamiar wydania 720 sztuk nie jest już możliwy do osiągnięcia.

Qatar Airways odebrał w październiku trzy z czterech A350 wcześniej anulowanych z powodu problemów z dostawami podzespołów od kooperantów Airbusa. Przewoźnik zmniejszył swe zamówienie z 80 do 76 sztuk i zgodził się zmienić terminy następnych dostaw. To oznacza, że Airbus uzyska mniej pieniędzy, ale nie ucierpi na tym jego cash flow, bo zostaną wydane samoloty już wyprodukowane.

Airbus spodziewa się zawrzeć podczas salonu w Dubaju umowę z Emirates o sprzedaży ponad 30 superjumbo A380 o wartości co najmniej 14 mld dolarów w cenach katalogowych. Gdyby do tego doszło w dniu otwarcia salonu, firma miałaby zapewnioną produkcję tych maszyn przynajmniej do połowy następnej dekady.

Airbus stwierdził, że nie wypowiada się o prowadzących rozmowach handlowych, rzecznik Emirates, największego klienta A380 — zamówił już 142, a otrzymał 100 — powiedział: Nie komentujemy pogłosek ani spekulacji.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL