Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lotnictwo

Ataków hakerskich na lotnictwo będzie coraz więcej

materiały prasowe
Nie zmienia to faktu, że wraz ze wzrostem ruchu lotniczego ataków na systemy linii lotniczych będzie coraz więcej i to zagrożenie nieustannie wzrasta w miarę tego, jak cyfryzacja wchodzi coraz głębiej w otaczajšcš nas przestrzeń - mówi Piotr Samson,prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

W Polsce mieliœmy niedawno dwa przypadki zakłóceń w transporcie lotniczym. Pierwszy dwa tygodnie temu, kiedy nagle zgasły monitory na lotnisku Chopina. Drugi w czerwcu 2015 r. w czasie, gdy LOT podejmował w Warszawie wszystkie linie należšce do sojuszu Star Alliance. Czy w tych przypadkach zadziałała siła zewnętrzna?

Pojęcie „ataki hakerskie" można rozumieć bardzo szeroko. Od tego, że ktoœ próbuje zakłócić działanie jakiegoœ systemu, do dużych zorganizowanych akcji. Co je spowodowało — nadal jest wyjaœniane.

W 2015 roku wysiadł cały system rezerwacyjny w LOT. I rzeczywiœcie pojawiły się podejrzenia, że mogli do tego doprowadzić hakerzy. Ale nie zawsze takie problemy sš wynikiem celowej, szkodliwej działalnoœci. Na podobnš skalę, co w LOT, mieliœmy niedawno wydarzenie z Wielkiej Brytanii, gdzie pracownik sprawdzajšcy prawidłowoœć działania systemu awaryjnego British Airways, wycišgnšł wtyczkę z gniazdka. A potem jš wpišł, powodujšc jeszcze większy problem. Nie był to więc hakerski.

Nie zmienia to faktu, że wraz ze wzrostem ruchu lotniczego ataków na systemy linii lotniczych będzie coraz więcej i to zagrożenie nieustannie wzrasta w miarę tego, jak cyfryzacja wchodzi coraz głębiej w otaczajšcš nas przestrzeń. Z drugiej strony lotnictwo dzisiaj jest zupełnie inaczej zorganizowane. Samoloty typu Dreamliner działajš na zupełnie innej zasadach, niż nawet Boeingi 767, którymi do niedawna jeszcze latał LOT. W przypadku najbardziej nowoczesnych maszyn sygnały przesyłane sš drogš elektronicznš. To właœnie powoduje, że ryzyko zwišzane z tymi systemami wyraŸnie roœnie.

Zapewne niedługo obejrzymy jakiœ film, w którym haker porwie Dreamlinera, albo Airbusa 380. Czy taka sytuacja w realu jest możliwa?

Producenci samolotów muszš przewidzieć takš ewentualnoœć. W zwišzku z tym samoloty i ich systemy sš zabezpieczane tak, aby niepowołana osoba nie dostała się do tego „krwioobiegu samolotu", czyli do sterowania nim i przekazywania danych. Nieustannie jednak mamy wyœcig z czasem. producenci i linie lotnicze wymyœlajš nieustannie nowe rozwišzania i procedury zabezpieczenia. Z drugiej strony jednak sš hakerzy, którzy starajš się te zabezpieczenia złamać.

W przypadku samolotów cywilnych sš jeszcze piloci, którzy kontrolujš co się dzieje w kokpicie. W zwišzku z tym prawdopodobieństwo, że rzeczywiœcie ktoœ niepożšdany przejmie kontrolę nad samolotem jest praktycznie zerowy. Pilot zawsze może odłšczyć system „fly-by-wire" i sam przejšć stery.

Większe niebezpieczeństwo grozi systemom naziemnym, bšdŸ też w kontroli ruchu lotniczego. Ale i tutaj cały czas wprowadzane sš coraz skuteczniejsze systemy zabezpieczajšce.

Czy możemy w takim razie, że polskie lotnictwo jest bezpieczne, a w każdym razie tak bezpieczne, jak w innych krajach rozwiniętych?

Możemy tak powiedzieć, pamiętajšc jednak, że trwa nieustanny wyœcig z czasem, parametry się zmieniajš i wszystkie systemy muszš być nieustannie kontrolowane. Na poczštku grudnia LOT wprowadzi do swojej siatki jeden z najnowoczeœniejszych maszyn na œwiecie — Boeing 737 MAX. Dlatego LOT jako operator, lotniska, żegluga powietrzna oraz Urzšd Lotnictwa Cywilnego, jako nadzór, musimy być œwiadomi jakie ryzyka wišżš się z tym wydarzeniem.

Kto może chcieć porwać samolot, bšdŸ zakłócić funkcjonowanie lotniska?

Powody sš takie same od lat. Sš to osoby które chcš zwrócić na siebie uwagę, bšdŸ zdestabilizować konkretnš sytuację. Ewentualnie — w najgorszym wypadku — nawet porwać samolot aby wykorzystać go do uderzenia w jakiœ cel. Zazwyczaj jednak chodzi o wytworzenie poczucia zagrożenia, lub wręcz terroryzm. Różnica polega jednak na tym, że jeszcze 10 lat temu jako groŸby użyto by pistoletu, bšdŸ noża. W tej chwili używa się do tego telefonu komórkowego albo laptopu, do którego wprowadzono odpowiednie oprogramowanie. Cel jest bardzo podobny, zmieniło się jedynie narzędzie.

Pojawił się w również inny element — zabawy bšdŸ lekkomyœlnoœci. To przypadki, gdy piloci sš oœlepiani laserami, czy też na trasach przelotu samolotów pojawiajš się drony. Ci, którzy oœlepiajš pilotów laserami nie robiš tego, by doprowadzić do katastrofy, dla większoœci z nich jest to zabawa, bšdŸ test: czy uda mi się wycelować w okienko pilota? To bardzo nieodpowiedzialne, a nasza rola polega na tym, żeby takich osób było jak najmniej, ponieważ jest to ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

ULC opublikował swoje prognozy wzrostu polskiego rynku lotniczego, wczeœniej takie prognozy przedstawiła IATA. Chyba zaskoczeniem jest, że dynamika wzrostu wyhamuje?

Przez ostatnie lata Polska miała bardzo wysokie przyrosty ruchu, ale od niskiej podstawy. Teraz ta podstawa się zwiększa, a ruch będzie rósł dalej. Wszystko jednak wskazuje na to, że rok 2017 będzie ostatnim z tak dużš dynamikš.

Gdzie ten wzrost zahamuje: w regionach, czy w centrum?

Wzrost będzie wszędzie. Przede wszystkim jednak w centralnej Polsce, bo tutaj jest najwięcej biznesu, sš państwowe instytucje, a region jest bogaty. W dużej mierze więc ten ruch będzie skierowany właœnie na Warszawę. Wzroœnie też liczba połšczeń dalekiego zasięgu oferowanych przez LOT. Ale z drugiej strony w miarę wzrostu dochodu narodowego i bogacenia się Polaków coraz więcej osób, także z regionów, będzie mogło sobie pozwolić, aby latać coraz więcej. Będziemy ich zachęcać, aby w dłuższe podróże latali z Warszawy, natomiast w podróżach krótszego zasięgu z portów regionalnych.

Do tego dochodzi już teraz element rosnšcego ruchu tranzytowego, którego noœnikiem jest LOT. Linia jest w fazie rozwoju i razem z tym rozwojem przybędzie nam pasażerów korzystajšcych z połšczeń tranzytowych, czyli połšczenia przez Polskę. I na przykład pasażer z Bombaju, który leci do Nowego Jorku zamiast przesiadać się w Stambule, czy Helsinkach będzie mógł wybrać Warszawę.

Czy to właœnie rosnšce znaczenie transportu lotniczego w Polsce skłoniło ULC do zorganizowania konferencji o cyberbezpieczeństwie w lotnictwie?

Lotnictwo w szybkim tempie staje się coraz bardziej cyfrowe. To jest korzystne dla rozwoju transportu i wygody pasażerów. Jednakże rosnšca zależnoœć lotnictwa od systemów informatycznych oraz duża iloœć zgromadzonych danych o pasażerach powoduje, że sektor lotniczy może stać się celem ataków hakerskich.

Cyberbezpieczeństwo ma także znaczenie ponadnarodowe. Żadne z państw nie jest w stanie samodzielnie chronić swojej cyberprzestrzeni. Dlatego konieczna jest œcisła współpraca, na arenie międzynarodowej. Dlatego, wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury oraz EASA, zaprosiliœmy do Krakowa przedstawicieli władz lotniczych, krajowych i międzynarodowych instytucji lotniczych, a także ekspertów i reprezentantów firm zwišzanych z branżš lotniczš, aby dyskutować jak skutecznie przeciwdziałać cyberatakom.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL