Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lotnictwo

Dyrektor handlowy Airbusa John Leahy idzie na emeryturę

John Leahy
Bloomberg
Dyrektor Airbusa ds. sprzedaży i obsługi klientów, John Leahy, dominujšca postać nowoczesnego lotnictwa rozwišzał jednš z najbardziej dyskutowanych kwestii: ogłosił przejœcie na emeryturę z końcem 2017 r.

Ten 67-letni Nowojorczyk ogłosił w czerwcu, że odejdzie na emeryturę w bieżšcym roku, dał do zrozumienia, że nastšpi to na jesieni, bo powiedział dziennikarzom, że nie planuje udziału w salonie lotniczym w Dubaju 12-16 listopada. Rynki czekały na konkretnš datę w ważnym okresie dla Airbusa z powodu konkurencji Boeinga. Wtedy też poinformował, że jego następcš będzie jego dotychczasowa prawa ręka w firmie, Kiran Rao.

Członkowie kierownictwa Airbusa poinformowali, że Leahy zgodził się postać do końca grudnia. Amerykanin odchodzi, gdy jego firma stara się zakończyć okres bez zamówień na superjumbo, Leahy ostatecznie poleci do Dubaju, by namawiać Emirates do kupna dalszych A380.

Niezmordowany łowca kontraktów

John Leahy nazywany niezmordowanym łowcš kontraktów sprzedał awionetkę Pipera przed przyjœciem do pracy w Aierbusie aby pomóc tej firmie wejœć na rynek amerykański w latach 80. Był szefem pionu sprzedaży od 1994 r., jego współpracownicy mówiš, że za jego kadencji sprzedano ponad 15 500 samolotów o wartoœci 1,7 bln dolarów w cenach katalogowych. To rekord, który czyni z niego najbardziej skutecznego szefa sprzedaży w histerii przemysłu.

Denis Fainsilber z „Les Echos" wspomina, że Leahy musiał tańczyć w œrodku nocy, pod krawatem, mimo wczeœniejszych problemów z sercem, aby doprowadzić do kontaktu na 200 samolotów z AirAsia. Jadł zupę z węża w Hongkongu, by udowodnić prezesowi Cathay Pacific, jak bardzo zależy mu na pomyœlnym zakończeniu negocjacji. Nie zawahał się wepchnšć do basenu na Hawajach podczas eleganckiego przyjęcia jednego z największych klientów, wœciekły, gdy dowiedział się, że ten zamówił u Boeinga setkę samolotów.

- To najwspanialszy sprzedawca samolotów na œwiecie. Nie ma sobie równych, Airbus zawdzięcza mu dużš częœć sukcesu — powiedział prezes Airbusa w latach 2006-7, Louis Gallois, dekorujšc go w Tuluzie Legiš Honorowš.

Po dłuższym okresie prosperity Airbus stracił w tym roku przewagę nad Boeingiem w liczbie zamówień. Po fiasku na salonie w Paryżu w czerwcu Leahy zdecydował najwyraŸniej zakończyć karierę wysokš nutš i chce zapewnić sprzedaż dalszych A380, bez czego ten samolot może nie przetrwać.

Prezes Emirates Tim Clark, który zawarł z Leahym kontrakty na kilkadziesišt miliardów dolarów nie chciał powiedzieć, czy zgodzi się na dalsze podczas salonu w Dubaju, ale zażartował, że czuje wpływ negocjacyjnego stylu Amerykanina. — Zależy mu, byœmy zamówili A380 przed jego odejœciem, a wtedy będzie mógł to zrobić triumfalnie. W ostatnich 4 latach cišgle mówił mi, że odejdzie za rok, więc uwierzę, kiedy to zobaczę. Był bardzo dobry w tym co robił To człowiek z charakterem, który wniósł wielki wkład w sektor lotnictwa — dodał Clark.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL