Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lotnictwo

#RZECZoBIZNESIE: Kuba Karliński: Grunty pod CPK nie zrobiš z ludzi milionerów

tv.rp.pl
Jeżeli ktokolwiek liczy na to, że na ziemi pod Centralny Port Komunikacyjny zarobi bardzo dużo, to się może przeliczyć – mówi Kuba Karliński, członek zarzšdu firmy Magmillon, goœć programu Pawła Rożyńskiego.

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego w gminie Baranów spowoduje wzrost zainteresowania inwestorów i szalone spekulacje na ziemi w tamtym regionie?

Raczej nie. To, że CPK ma być zlokalizowany w gminie Baranów, to już nie jest pierwsza informacja. Poprzedni rzšd miał takie pomysły i plany z których się wycofał ze względów ekonomicznych.

Dlaczego nie?

Prawie cała gmina Baranów to sš grunty wysokich klas. Ciężko tam znaleŸć grunty klas niższych. Sš to grunty w większoœć rolne. Gruntami rolnymi dzisiaj tak łatwo się nie będzie obracało jak kiedyœ, bo mamy ustawę ograniczajšcš sprzedaż.

Trzeba być rolnikiem, który w tej lub sšsiedniej gminie osobiœcie uprawia gospodarstwo rolne, żeby móc kupić tam ziemię w prosty sposób.

Kilka złotych jest warty mkw ziemi rolnej pod uprawę w gminie Baranów. Te ceny bardzo mocno spadły i wskutek ustawy rynek obrotu gruntami rolnymi praktycznie zamarł. Jeżeli ktokolwiek liczy na to, że zarobi bardzo dużo, to się może przeliczyć.

Czyli cišgle za wczeœnie na jakiekolwiek ruchy spekulacyjne, bo nie jest pewne czy to lotnisko w ogóle powstanie?

Nie wiadomo konkretnie gdzie powstanie, jak będzie duże. Mówi się o kilku tys. ha, to jest duża częœć gminy.

Niewiadoma podsyca chęć do spekulacji, bo niektórzy liczš na to, że jak się wyjaœni, to będzie można na tym dużo zarobić. Nie jest to pierwsza decyzja o lokalizacji z której nie wiadomo czy cokolwiek wyjdzie.

Z drugiej strony, państwo będzie musiał jednak ułatwiać pewne decyzje poprzez np. przekwalifikowanie działek na budowlane. To, że tam sš ziemie rolne wyższej jakoœci może w pewnym momencie przestać być przeszkodš jeżeli będzie jakaœ specustawa.

Jeżeli powstaje lotnisko, zupełnie nowy organizm, wokół niego siłš rzeczy muszš urosnšć inwestycje i infrastruktura towarzyszšca portowi. To jest nie tylko samo lotnisko, ale i tereny magazynowe, baza logistyczna, baza hotelowa, baza transportowa. Potrzebny jest zjazd z autostrady czy jakaœ odnoga linii kolejowej. Wszystkie te inwestycje planuje się z wyprzedzeniem wieloletnim, ponad 10-letnim. Tam akurat tereny sš rolne, więc teoretycznie proœciej jest takš infrastrukturę dobudować.

Rozwišzanie niektórych kwestii specustawš to nie paradoks?

Oczywiœcie. Mamy tutaj do czynienia z paradoksem, bo zamiast opierać się na przejrzystych, prostych, dobrych przepisach, które umożliwiajš realizację różnych inwestycji, dzisiaj tego rodzaju projekt trzeba opierać na specjalnych ustawach, które pozwolš przecišć węzeł gordyjski wielu innych ustaw, które blokujš tego rodzaju inwestycje.

Chodzi np. o kwestię odrolnienia gruntu czy ochronę gruntów rolnych wyższych klas. Jeżeli jedna decyzja na poziomie rzšdowym jest w stanie wpłynšć na doœć istotnš zmianę priorytetów jeżeli chodzi o danš lokalizację i œwietne grunty już majš nie być chronione, to pytanie, czy dotychczasowe tłumaczenie i ochrona gruntów jest potrzebna i czy to działa. Można tutaj mieć liczne wštpliwoœci.

Ludzie, którzy majš grunty w najbliższych okolicach nie będš stratni? Jak powstanie lotnisko to będš wywłaszczenia, pytanie po jakich cenach? Czy to nie będš wywłaszczenia po œrednich cenach w gminie, co nie byłoby żadnym zyskiem.

Tutaj jest dużo niewiadomych. Lotnisko będzie budowane, raczej na podstawie specustawy, bo inaczej byłoby to nie do przejœcia.

Jeżeli będš wykupy to pewnie zadziała mechanizm podobny jak przy budowie autostrad czy dróg kolejowych. Grunt przechodzi na własnoœć Skarbu Państwa, natomiast właœciciele otrzymujš odszkodowanie. Odszkodowania raczej będš dotyczyły realnej wartoœci. Ceny na poziomie kilku-kilkunastu złotych za mkw, szczególnie w bliższym sšsiedztwie od Warszawy, to nie sš powalajšce ceny. Jeżeli chodzi o grunty budowlane to kilkadziesišt czy sto kilkadziesišt zł za mkw, to też nie sš ceny, które zrobiš z ludzi milionerów.

Ludzie będš mogli iœć do sšdów jeżeli nie zgodzš się z kwotš.

Można iœć do sšdu, ale spodziewam się, że te odszkodowania będš w miarę godziwe.

Rzeczoznawcy raczej grunty szacujš wyżej niż niżej, też po to, żeby ucišć chęci osób, które sš wywłaszczone, do masowych protestów. To nikomu nie robi dobrego klimatu.

Jednak, żeby dostać relatywnie dużo pieniędzy, trzeba mieć dużo ziemi. W Baranowie jest bardzo dużo małych gospodarstw. Jeżeli ktoœ ma małe gospodarstwo, kilka ha, to pytanie czy dla niego będzie to korzyœć czy strata.

Jednak zasięg oddziaływania portu będzie znacznie większy.

Szczególnie tereny na przedłużeniu pasów startowych. Warunki i komfort życia drastycznie się obniży. Nikt nie chce mieć latajšcych nad głowš samolotów, cišgłego hałasu, spalin. Nikomu tego nie życzę.

Z drugiej strony te tereny mogš być wykorzystane do logistyki itd.

Tak, najbliższe sšsiedztwo lotniska ma na tym szansę zyskać. Natomiast osoby, które będš w odległoœci kilku-kilkunastu kilometrów od lotniska, oni majš dużš szansę stracić.

Więc bardzo istotny jest układ pasów i w jakim kierunku będš starty i lšdowania samolotów.

Nie trzeba być ekspertem lotnictwa, żeby wiedzieć, iż wiatry u nas wiejš głównie z zachodu i północnego-zachodu. Układ pasów na nowym lotnisku pewnie będzie zbliżony do kierunku północ-południe.

Grodzisk Mazowiecki, jako miasto, wcale nie musi pozytywnie zyskać.

Ciekawe co dalej z Okęciem i Modlinem. Sš absurdalne spekulacje, że Okęcie mogłoby służyć lotnictwu wojskowemu. Ogromne pole, gdzie sš pasy startowe, jakby przeznaczyć pod deweloperkę i wzišć za to pienišdze, może się okazać, że częœć inwestycji w port mogłaby się zwrócić?

Z punktu widzenia głównego właœciciela terenu obecnego lotniska jakšœ logikę może to mieć. Na pewno grunty na terenie Okęcia sš zdecydowanie więcej warte. Jeżeli zniknie stamtšd ucišżliwoœć w postaci samolotów, to te tereny zyskajš konkretnie na wartoœci.

Infrastruktura, media, wszystkie drogi dojazdowe, które tam sš pomogš wykorzystać w odpowiedni sposób potencjał terenu.

Ograniczenia wysokoœci zabudowy w całej południowej Warszawie też nagle przestanš mieć, aż takie znaczenie. Grunty w Warszawie otworzš się ponownie.

A może przenieœć Bemowo na Okęcie?

Może to by było bardziej korzystne. Na Bemowie jest lotnisko wykorzystywane przez aeroklub i dla lotów samolotów prywatnych, szybowców. Być może warto byłoby to przenieœć na Okęcie i tereny Bemowa, które sš otoczone zabudowš mieszkaniowš, wykorzystać pod funkcję deweloperskš.

Czy zamykać Okęcie kiedy będzie uruchomiony nowy port? Czy doinwestowany i rozbudowany Modlin powinien dalej funkcjonować? Każdy z tych wariantów warto przeliczyć.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL