"Pomór" pilotów w Air Berlin

aktualizacja: 12.09.2017, 19:16
Foto: Bloomberg

Niewypłacalny przewoźnik niemiecki musiał anulować 12 września ok.100 lotów z powodu przedstawienia przez pilotów niezwykle dużej liczby zwolnień lekarskich, co może utrudnić znalezienie mu inwestora

REDAKCJA POLECA
20.09.2017
IAG dołączył do oferentów na Air Berlin
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Około 200 pilotów przedstawiło zaświadczenia o niezdolności do pracy z przyczyn zdrowotnych, Air Berlin musiał odwołać setkę lotów w pierwszej połowie dnia. Ta sytuacja zaszkodzi nie tylko jego rozkładowi, ale także Eurowings, która wynajmuje 33 samoloty tego przewoźnika wraz z załogami. Loty odwołano na kilku lotniskach niemieckich, w Berlinie, Duesseldorfie, Hamburgu i Kolonii.

Rzecznik Eurowings stwierdził, że tania filia Lufthansy liczy się też z koniecznością anulowania lotów, ale powinna wykonać większość z 650 przewidzianych w tym dniu przenosząc podróżnych na inne połączenia, na pociąg albo uruchamiając samoloty i załogi rezerwowe.

- Musimy przywrócić stabilną działalność. To zasadnicze dla doprowadzenia do pomyślnego zakończenia rozmów z inwestorami. Dzisiejszy dzień zagraża istnieniu Air Berlin - stwierdził w wewnętrznej notatce szef ds.operacyjnych Oliver Iffert.

Przedstawiciel sektora stwierdził, że Air Berlin może tracić 4-5 mln euro dziennie z powodu odwołania lotów. Związek pilotów VC jest zaskoczony masowa absencją, nie zwracał się do swych członków, by korzystali ze zwolnień lekarskich.

Do "pomoru" pilotów doszło na 3 dni przed złożeniem w piątek przez kandydatów ofert na aktywa tego przewoźnika. Decyzja o wyborze oferty ma być znana 21 września, na 3 dni przed wyborami powszechnymi.

Do podobnej historii doszło rok temu, gdy linia turystyczna TUIfly musiała anulować loty po "rozchorowaniu się" pilotów i pracowników pokładowych. Związek Verdi reprezentujący tych ostatnich mówił wówczas, że jego członkowie denerwowali się, że rozmowy o fuzji, do której nie doszło, mogły doprowadzić do redukcji zatrudnienia i zarobków.

Rządowy kredyt pomostowy pozwolił działać Air Berlin, ale linia musiała zlikwidować od 25 września niektóre połączenia międzykontynentalne. Iffert wyjaśnił w swej notatce, że firma leasingowa wypowiedziała umowę na 10 samolotów dalekiego zasięgu.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE