Reklama

Airbus o skromniejszej strukturze

Airbus zakończył swa reorganizację pod kierunkiem prezesa Toma Endersa po niedawnej decyzji firmy matki fuzji z działem lotniczym i potwierdził reorganizację działu sprzedaży samolotów cywilnych.

Publikacja: 04.07.2017 17:18

Nowa uproszczona struktura pozwoli szybciej podejmować decyzje, ograniczy biurokrację, zacieśni współpracę i zwiększy efektywność, ułatwi również wdrażanie programu cyfryzacji - stwierdziła sama grupa.

Airbus wraz z działami produkcji śmigłowców (Airbus Helicopters), sprzętu wojskowego i komicznego (Defence and Space) jest obsługiwany przez zintegrowane zespoły ds. finansów, kadr, obsługi prawnej, etyki i zgodności z przepisami, strategii i działalności międzynarodowej, kontaktów z mediami.

Na podstawie decyzji z 2016 r. siedzibą nowej organizacji jest Tuluza. Prezesem grupy jest Tom Enders, a Fabrice Brégier jest dyrektorem generalnym ds. operacyjnych i prezesem działu samolotów cywilnych. Dirk Hoke pozostaje na stanowisku szefa działu sprzętu wojskowego i komicznego, podobnie jak Guillaume Faury działu śmigłowców. Harald Wilhelm pozostaje szefem pionu finansów, Thierry Baril – szefem działu kadr, a John Harrison – radcą prawnym.

W piśmie okólnym do pracowników T.Enders podkreślił, że F.Brégier będzie odpowiadać za programy, wsparcie, serwis, stronę inżynieryjną, przygotowanej produkcji, zaopatrzenie i jakość.

- Ze względu jednak na wyzwania operacyjne naszego największego działu jeśli idzie o obroty dla lekkiego zrównoważenia wewnętrznych obciążeń ja pokieruję sprzedażą i marketingiem". F.Brégier w swej nowej roli będzie też nadzorować wprowadzanie technologii cyfrowej w grupie - dodał Enders.

Reklama
Reklama

- Jedynie firmy o szczupłych i zintegrowanych strukturach będą osiągać pełne korzyści z ucyfrowienia zarówno w bieżących zadaniach operacyjnych jak i w przedsięwzięciach w przyszłości - napisał Enders. Oświadczył załodze, że Airbus musiał wprowadzić energiczne tempo zmian w swych warunkach działania i "pożegnać się z epok, w której powrót do stabilizacji był realistycznym dążeniem".

Airbus doszedł do porozumienia umożliwiającego dobrowolne odchodzenie z pracy w ramach planu restrukturyzacji uruchomionego 1 lipca. Zakończona właśnie reorganizacja oznacza likwidację 1164 miejsc pracy w Europie, w tym 639 we Francji. Jednolita centrala spowodowała, że część pracowników była do redukcji, w Blagnac pod Tuluzą zniknie 236 miejsc pracy, w połowie 2018 r. zostanie zamknięty ośrodek badawczo-rozwojowy w Suresnes (313 miejsc pracy).

- Doszliśmy do umowy, która pozwala pracownikom odejść dobrowolnie, przechodzić na wcześniejsze emerytury i przenosić się do innych działów i zakładów - poinformował szef związku FO w Airbusie, Jean-Marc Escourrou.

Plan zachowania zatrudnienia PSE ma obowiązywać do 1 lipca 2018 r. Od listopada 2016 do maja 2017 dyrekcja i związki pracowały nad nim, by uniknąć wypowiedzeń. Osłony socjalne negocjowano z 4 związkami: FO, CFE-CGC, CFDT i CFTC. Rzecznik Airbusa potwierdził akceptację tego plany przez dyrekcje. Za 8-10 miesięcy Airbsus dokona oceny, czy przeprowadzki do innych działów i przekwalifikowania zawodowe były dostateczne.

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama