Lotnictwo

Trzeba będzie dłużej czekać na samoloty Bombardiera-Airbusa

123rf.com
Łotewski przewoźnik Air Baltic przyspieszył kupno samolotów serii C (CSeries) Bombardiera, zanim ten program zostanie przejęty przez Airbusa, bo chciał być pewien terminów dostaw - wyjaśnił jego prezes

Airbus zgodził się w październiku kupić większościowy udział w tym programie, gdy kanadyjskiemu producentowi nie udało się znaleźć dość klientów. Grupa z Europy zapewni mu stabilności finansową, ale większość przedstawicieli branży uważa, że potencjalni klienci poczekają z zamówieniami do sfinalizowania tej umowy. Posunięcie Air Baltic może sugerować, że Airbus przyspieszy sprzedaż tych samolotów odrzutowych.

- Mogliśmy poczekać, ale uznaliśmy, że lepiej kupić je teraz, aby zapewnić sobie terminy dostaw, a nie ryzykować, że ktoś inny je dostanie po przejęciu programu - powiedział prezes Martin Gauss podczas konferencji CAPA-Centre for Aviation w Sydney - Racjonalnym wyjściem dla nas było +Zróbmy to teraz, bo potrzebujemy pierwszych dwóch samolotów pod koniec 2019 r.+ - dodał.

Potwierdzone zamówienie 30 samolotów CS300 przez Air Baltic ogłoszone w ubiegłym tygodniu jest częścią strategii majaczej zharmonizować jego flotę, zwiększyć ruch i przychody do 2025 r.. W zamówieniu zawarto opcję na dalsze 30, flota tej linii może zatem dojść do 80 sztuk w 2025 r. - Jeśli Airbus sprzeda więcej w przyszłości, to pewnie będą chcieli odstępować terminy dostaw, które teraz sobie zapewniliśmy - dodał Gauss spodziewając się zwiększenia zamówień.

Jedną z kwestii, z jaka ma do czynienia drugi klient na CSeries to to, że nie wie, jak samoloty będą nazywać się po przejęciu programu przez Airbusa. Ludzie z branży mówią, że Airbus zastanawia się nad nazwą A200, choć nie podjął jeszcze decyzji. - Nie mam pojęcia, jak nasz samolot będzie nazywać się za tydzień. Powiedzieli, że przyślą nam nalepki do Rygi - powiedział Gauss uczestnikom konferencji.

Obecnie przewoźnik używa głównie turbopropy Q400, a według Gaussa, koszty operacyjne na takich trasach jak Ryga-Bruksela są o 57 proc. niższe samolotami CSeries, bo zabierają więcej pasażerów, latają szybciej i mają sprawniejsze silniki. Air Baltic nie zdecydował jeszcze, jak sfinansuje zakup. - Na razie będzie to mieszanina zakupu środkami z bilansu i sprzedaży z leasingiem zwrotnym. Zadecydujemy o tym z czasem - powiedział Gauss.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL