Lotnictwo

Minister wie jaki ma być idealny prezes Air France

Bloomberg
zdaniem ministra Minister gospodarki i finansów, Bruno Le Maire przedstawił roboczy portret następcy prezesa Air France-KLM, Jean-Marca Janaillac, który ustąpił po 15 dniach strajku w linii i starcie prawie 400 mln euro

Skarb państwa Francji mający w tym przewoźniku 14 proc. udziałów, ale 23 proc praw głosu pokazuje w ten sposób, że będzie pilnować całej sprawy. — Pragnę, aby przyszłą dyrekcję reprezentował ktoś dobrze znający sektor lotnictwa, który będzie natychmiast wdrożony — powiedział minister w rozgłośni France Culture.

Minister zapowiedział rozmowę z J. -M. Janaillac, aby przedstawił mu swą ocenę sytuacji i przyszłości linii. — Potrzebne jest jak najszybsze powołanie nowej dyrekcji z bardzo jasną mapą drogową, przywrócenie dialogu społecznego i poprawa konkurencyjności — podkreślił Le Maire.

Na razie pojawiło się mało nazwisk następcy Janaillaca, poza Anne-Marie Idrac, ale tylko tymczasowo. Idrac (66 lat) była wiceministrem transportu, przewodniczącą rady nadzorczej sieci transportu w Paryżu RATP, następnie kolei SNCF. Od listopada 2017 jest w kierownictwie Air France-KLM.

Dziennik „Les Echos" odrzucił inne krążące nazwiska kandydatów, np. b. prezesa Airbusa, Fabrice Brégiera, obecnego dyrektora generalnego AF, Francka Ternera i szefa działu kadr, Gillesa Gateau. — 15 maja zarząd ogłosi przejściową ekipę kierowniczą — potwierdziła jedna z rzeczniczek linii odpowiadając na pytanie, czy przewoźnik mógłby mianować nowego prezesa.

W końcu kwietnia linia oceniała na 300 mln euro koszt strajku i wskazała, że dodatkowe 4 dni w maju będą kosztować po 25 mln, co da łącznie 400 mln za 15 dni strajków od 22 lutego do 8 maja.

Organ reprezentujący wszystkie związki zawodowe nie zapowiedział nowych dni strajku, ale zwrócił się do dyrekcji o powrót do stołu negocjacji, Rzeczniczka AF uznała jednak, że zaczynający się okres nie pozwala na ich rozpoczęcie. Przedstawiciel Sud Aérien w AF, Jérome Beaurain rozumie, że dyrekcja potrzebuje czasu na zreformowanie się, „ale konflikt trwa nadal, niczego nie uregulowano. Etap negocjacji na podstawie naszych postulatów ejst nieuchronny, domagają się tego pracownicy. Dyrekcja powinna mieć tego świadomość — powiedział.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL