Reklama

Airbus chce ulepszyć A321neo

Airbus rozważa różne ulepszenia rodziny samolotów A320neo, aby bronić jej wobec projektów Boeinga w środkowym segmencie rynku bez inwestowania na tym etapie w całkowicie nowy samolot

Publikacja: 10.05.2017 10:54

Airbus chce ulepszyć A321neo

Foto: Bloomberg

W kilka tygodni po dostarczeniu pierwszego A321neo z nowymi silnikami Airbus przystąpił do rozmów z producentami podzespołów o ulepszonych wersjach nazywanych A320neo-plus, a ostatnio nawet A320neo-plus-plus. Po dużych inwestycjach w swe programy obaj producenci starają się teraz zachować stan kasy dla utrzymania kursu akcji, ale Boeing stwarza zagrożenie całkowicie nowym samolotem ulokowanym między maszynami wąsko- a szerokokadłubowymi.

Powstałaby zatem wersja A320neo-plus-plus, lepsza od najnowszej wersji A321, gdyby amerykański konkurent przystąpił do prac nad nowym samolotem zabierającym od 220 do 260 pasażerów. Airbus musiałby wyposażyć nowy A321neo w nowe skrzydła z włókien węglowych, aby zmniejszyć jego wagę i koszty eksploatacyjne.

A321neo na 189 miejsc sprzedaje się cztery razy lepiej od odpowiednika Boeinga szkodząc sprzedaży B737 i zastępując niektóre B757. Amerykanie mają nadzieję, że ich nowy model w środkowym segmencie rynku przekona nie tylko klientów B757, ale także tych, którzy szukają maszyny na 200-250 miejsc. Ta nowa koncepcja łączyłaby przestronna kabinę dużej maszyny i kompaktowy luk bagażowy wąskokadłubowej dla zmniejszenia ciężaru i kosztów eksploatacji. Boeing ma proponować liniom lotniczym nowy szerokokadłubowy samolot w przyszłym roku, aby podjąć jego produkcję w 2019 r. i zacząć wydawanie w 2024 lub 2025 r.

Mniejsze inwestycje w ulepszoną wersję

Airbus nie obawia się zagrożenia ze strony takiego samolotu, bo jego zdaniem środkowy segment rynku jest dobrze reprezentowany przez A321neo, który w zagęszczonej konfiguracji może zabierać do 240 podróżnych. Przypomina też, że swoim A321 wykazał kilkadziesiąt lat temu, że wersjom szerokokadłubowym trudno jest nawiązać konkurencję w tym segmencie rynku.

Reklama
Reklama

Jednak według 3 przedstawicieli branży lotniczej Airbus zastanawia się nad wersją A321neo-plu-plus z nowymi skrzydłami, która kosztowałaby 1-2 mld dolarów wobec 15 mld, jakie trzeba by wydać na całkowicie nowy samolot. Dwie osoby stwierdziły ponadto, że Airbus mógłby zmodyfikować swój najmniejszy samolot szerokokadłubowy A330 wypuszczony w 1987 r. Wprowadził w nim od tamtej pory liczne usprawnienia, ale nie osiągnął znacznego wzrostu sprzedaży tej wersji.

Pewien strateg w tym sektorze uważa, że Airbus może poczekać na ujawnienie przez Boeinga zamiarów w tym segmencie rynku i następnie przyspieszyć do 2030 r. prace na nową rodziną maszyn wąskokadłubowych, zależnie od technologii silników. — Sposób zachowania się obecnie obu producentów może ustalić kierunek ich działalności na 10-15 lat — dodał.

W ramach tymczasowego posunięcia taktycznego Boeing chce dodać większą wersję do swej rodziny B737 ogłaszając w czerwcu na salonie pod Paryżem produkcję B737-10 na 190-230 miejsc. W tym programie pokonano istotny etap rozwiązując skomplikowany problem podwozia, które musi być szersze niż w poprzednich wersjach, ale mieścić się w tej samej komorze. W wywiadzie dla „Aviation Week" przedstawiciel kierownictwa koncernu potwierdził ten przełom.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
W sprawie ROP trzeba osiągnąć kompromis
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama