Lotnictwo

Sądowa łamigłówka o upadłości Niki

AFP
Air Berlin podała informację o sprzedaniu jednej ze spółek biuru podróży. Tymczasem sąd w Niemczech zdecyduje 4 stycznia, czy nie cofnąć upadłości należącej do Air Berlina linii lotniczej Niki, bo firma reprezentująca pasażerów zgłasza roszczenia

Air Berlin sprzedała swą filię Air Berlin Aviation koncernowi turystycznemu Thomas Cook Group. Zdaniem Cooka zakup wzmocni jego linię lotniczą Condor i umożliwi wzrost zgodnie z planami zwiększania mocy przewozowych na niemieckim rynku dla pokrycia rosnącego popytu.

Żadna z firm nie ujawniła sumy transakcji, ale osoba znająca szczegóły umowy powiedziała, że chodzi o kilka milionów euro.

Los Niki

Tymczasem niemiecki sąd podejmie 4 stycznia decyzję, czy nie cofnąć procedury upadłości linii Niki, co może uniemożliwić jej przejęcie przez brytyjską IAG - ogłosiły sądy w Berlinie.

Niki ogłosiła upadłość 14 grudnia po rezygnacji przez Lufthansę starań o jej przejęcie, co zmusiło austriacką linię do uziemienia samolotów, tysiące podróżnych utknęło poza domem. Po zorganizowanych naprędce negocjacjach, by Niki nie straciła cennych slotów na europejskich lotniskach, zgodziła się kupić  ją brytyjska grupa IAG i dołączyć do hiszpańskiego Vuelinga.

Jednak grupa reprezentująca  podróżujących samolotami Fairplane złożyła w sądach pozwy o  przeniesienie procedury upadłościowej Niki z Niemiec do Austrii, co może zablokować jej sprzedasz. Fairplane argumentuje, że Niki zarejestrowana w Austrii była rentowna, ale straciła dostęp do kredytu pomostowego po ogłoszeniu w Niemczech postępowania upadłościowego.

Zdaniem rzecznika tej organizacji, Ronalda Schmida, objęcie Niki procedurą upadłości w Niemczech było błędem, pasażerowie mają większe szanse odzyskania pieniędzy w austriackich sądach. Fairplane domaga się ponad miliona euro, jakie jej zdaniem Niki jest winna podróżnym.

Suma jest wprawdzie dość mała, ale likwidator Air Berlin, Lucas Floether stwierdził, że to roszczenie może doprowadzić do fiaska sprzedaży Niki Brytyjczykom. - Jeśli pozew w sądzie w Charlottenburgu zakończy się sukcesem, to sprzedaż Niki IAG zostanie poważnie zagrożona - dodał.

Sad w jednej z dzielnic Berlina musi teraz zdecydować, czy cofnąć decyzję  z 13 grudnia o uruchomieniu postępowania upadłościowego Niki, czy przekazać tę sprawę sądowi wyższej instancji.

Jednocześnie austriacki sąd w Korneuburgu otrzymał pozew o uruchomienie postępowania upadłościowego Niki w  Austrii - poinformował jego rzecznik i dodam, że sąd rozpatrzy ten wniosek do przyszłego tygodnia. - Musimy najpierw zapoznać się z jurysdykcją, bo ta sprawa podlega obecnie sądowi w  Charlottenburgu - stwierdził.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL