Lotnictwo

Przeszkody w związku Boeinga z Embraerem

Bloomberg
Trudności w wyodrębnieniu trzech działów brazylijskiego Embraera opóźniają połączenie jego części z Boeingiem.

Obaj producenci samolotów ogłosili w kwietniu, że rozmawiają o utworzeniu nowej spółki skupionej na samolotach cywilnych, z wykluczeniem działu samolotów wojskowych i dyspozycyjnych Embraera. Obaj uzyskali poparcie rządu Brazylii dla takiej umowy, ale cała sprawa przysporzyła dodatkowego bólu głowy.

Negocjatorzy zapoznają się ze szczegółami długoterminowych kontraktów na serwisowanie samolotów obu firm i pracują nad sposobem rozdzielenia tysięcy inżynierów i mechaników Embraera, z których wielu pracowało przy projektach cywilnych i wojskowych w karierze zawodowej. Przez Boeinga Dennis Muilenburg poproszony o skomentowanie tego, gdy powiedział, że w rozmowach doszło do postępu odpowiedział, że nie musi dojść do umowy z Embraerem. Przedstawiciele brazylijskiej firmy nie chcieli wypowiadać się.

Decyzja o pozostawieniu odrębnie działu wojskowego Embraera ułatwiła przełamanie oporów rządu Brazylii co do suwerennej kontroli nad programami wojskowymi. Rząd ma prawo zawetowania umowy, ale nie dał ostatecznej zgody tak szybko, jak się spodziewano. — Jestem dość optymistyczny — stwierdził minister obrony Joaquim Silva e Luna, kierujący komórką do nadzorowania umowy, zapytany o negocjacje. — Są na zaawansowanym etapie i powinny być rozwiązane w tym roku — dodał.

Początkowa propozycja Boeinga kupienia brazylijskiej firmy mogłaby być już sfinalizowana, ale znacznie trudniejsze okazało się przedstawienie takiej oferty, która zapewniłaby Embraerowi silną finansową pozycję producenta samolotów wojskowych.

Samoloty odrzutowe E-Jets na 70-130 miejsc konkurujące z maszynami serii C Bombardiera, zapewniają 60 proc. przychodów Embraera i niemal cały zysk operacyjny. Dział wojskowy rzadko miał zysk w ostatnich latach, bo rząd zmniejszył wydatki wojskowe starając się zlikwidować duży deficyt budżetowy. Embraer tracił też pieniądze na nowej gamie samolotów dyspozycyjnych, bo ten rynek był w zastoju. Obie firmy nie doszły jeszcze do ostatecznej decyzji, czy włączyć ten dział do nowej firmy, w której Boeing będzie mieć 80,01 proc., a Brazylia resztę.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL