Reklama

Boeing walczy o harmonogram prac nad B777X

Boeing dokonał gorączkowej reorganizacji testów nowego B777X, aby uniknąć opóźnień z powodu silników. Roboty i mechanicy przestąpili do prac nad kadłubem.

Aktualizacja: 19.03.2018 07:54 Publikacja: 19.03.2018 07:50

Boeing walczy o harmonogram prac nad B777X

Foto: AFP

Dostawca silników General Electric zaczął w ubiegłym tygodniu testowanie nowego silnika GE9X po 3-miesięcznym opóźnieniu z powodu problemu ze sprężarką. Teraz musi wyprodukować nowy element tej sprężarki, aby można było planowo pracować nad tym silnikiem. W tym czasie Boeing zainstaluje dwa tymczasowe silniki w pierwszym testowym samolocie, który stopniowo nabiera kształtów; te prace przebiegają zgodnie z harmonogramem.

Tymczasowe silniki, identyczne pod każdym względem z tymi, które będą montowane na stałe, zostaną zamienione na nowe ze zmienionym elementem sprężarki zanim pierwszy egzemplarz B777X wykona pierwszy próbny lot w 2019 r. Tymczasowe jednostki nie będą uruchamiane, ale zainstalowanie ich pozwoli wykonywać inne testy naziemne.

- Szczerze mówiąc, gdy to się wydarzyło, pomyślałem +źle to wygląda+, ale drążyliśmy to na różne strony i pojawiło się rozwiązanie pozwalające nadal działać. Zainstalowanie silników, a później zdjęcie ich pozwoli zachować harmonogram — stwierdził wiceprezes Eric Lindblad odpowiadający za program B777X.

Zamiana silników jest też przykładem, jak Boeing stara się uniknąć spiętrzenia prac pojawiającego się tradycyjnie, gdy chodzi o przygotowywanie nowego produktu. — Czekają nas dwa trudne lata zanim najnowsza wersja tego samolotu wejdzie do eksploatacji. Nie ma więc czasu na odkładanie na później różnych problemów. Mamy nadal 2 lata — dodał Lindblad.

B777X ma zachować pozycję Boeinga na rynku samolotów mini-jumbo przeskakując Airbusa A350-1000 na 365 miejsc. Na razie Boeing planowo zmierza do realizacji celu dostarczenia w 2020 r. pierwszego egzemplarza na 406 miejsc linii Emirates. Wpadka z silnikiem była pierwszym większym problemem ujawnionym publicznie, ale koncern miał wcześniej inne w produkcji lżejszych skrzydeł z włókien węglowych i innych komponentów. Jednym z takich problemów było mocowanie elementów węglowych do metalowej konstrukcji nośnej, innym kwestia podłużnic łączących skrzydła z kadłubem.

Reklama
Reklama

Teraz koncern przystąpił do prac na budową kadłuba. Jego elementy są sprowadzane z Japonii i ładowane do maszyny łączącej jej automatycznie (FAUB). Gdy ją testowano na obecnej wersji B777, doszło do opóźnień, ale teraz system pracuje już z pełną wydajnością 5 kadłubów miesięcznie

Lindblad jest już dziś większym optymistą, ale zachowa czujność i ostrożność do czasu pierwszego lotu, zaplanowanego w I kwartale 2019.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama