Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lekarze i pielęgniarki

Anestezjolog zakwalifikuje do operacji w poradni przyszpitalnej

Fotolia.com
Przed zabiegiem odwiedzimy przyszpitalnš poradnię anestezjologicznš, a po pobycie w szpitalu pójdziemy na kontrolę do szpitalnego internisty lub pediatry. Ma to pomóc skrócić kolejki.

Od stycznia nie będziemy kłaœć się do szpitala „na œlepo", ryzykujšc niezakwalifikowanie do operacji już po zajęciu łóżka w sali chorych. Nowelizacja rozporzšdzenia w sprawie œwiadczeń gwarantowanych z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej przewiduje, że do szpitali wrócš poradnie anestezjologiczne.

Kwalifikacji do operacji czy badania ze znieczuleniem (np. endoskopowego) anestezjolog dokona, zanim pacjent trafi do szpitala. Pozwoli to uniknšć niepotrzebnych hospitalizacji. Dziœ często się zdarza, że stan pacjenta, skierowanego na zabieg kilka tygodni wczeœniej, gwałtownie się pogarsza. Lekarz, który na kilka godzin przed operacjš przeprowadza wywiad anestezjologiczny, mierzy ciœnienie i go osłuchuje, stwierdza, że poddanie narkozie zagrażałoby życiu chorego. Człowiek, który dzień lub dwa wczeœniej trafił do szpitala, wraca więc do domu – często oddalonego o wiele kilometrów.

Zdaniem specjalistów ze Zwišzku Zawodowego Anestezjologów (ZZA) wprowadzenie wczeœniejszej konsultacji w poradni przyszpitalnej pozwoli zaoszczędzić takiemu pacjentowi drogi, kosztów i stresu, a lekarzom pozwoli pracować zgodnie z przepisami. Rozporzšdzenie w sprawie standardów postępowania w anestezjologii i intensywnej terapii zakłada bowiem, że konsultacja anestezjologiczna powinna odbyć się minimum dobę przed zabiegiem. Dziœ w wielu przypadkach przeprowadzana jest kilkanaœcie, a nawet kilka godzin wczeœniej. Dokonuje jej dyżurny anestezjolog, który w każdej chwili może być odwołany do pilnego przypadku. To sprawia, że ma na niš mniej czasu.

Podczas odrębnej wizyty lekarz dokładnie oceni stan zdrowia kierowanego na zabieg, przeanalizuje wyniki badań, zapyta o choroby i przyjmowane leki. Zdaniem autorów nowelizacji ograniczy to występowanie powikłań po znieczuleniu i zapewni pacjentowi lepsze przygotowanie do niego.

Takie rozwišzanie to także ochrona przed zakażeniami szpitalnymi, które coraz łatwiej wynieœć z lecznicy. Samo uniknięcie niepotrzebnej hospitalizacji jest więc nie tylko oszczędnoœciš wydatków (doba kosztuje ok. 400 zł), ale ochronš przed potencjalnie œmiertelnym zakażeniem, o które łatwiej w przypadku pacjentów z osłabionš odpornoœciš.

Samych pacjentów najbardziej ucieszy możliwoœć kontroli po pobycie w szpitalu w poradni internistycznej lub pediatrycznej na terenie szpitala. Dotychczas na kontrolę zgłaszali się do przychodni podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), a lekarz rodzinny nie zawsze dokładnie wiedział, jak wyglšdało leczenie w szpitalu. To też dodatkowa korzyœć w postaci krótszej hospitalizacji. W sytuacji, gdy lekarz wie, że za kilka dni skontroluje pacjenta w poradni, może szybciej wypuœcić go do domu. Porada pozwoli nie tylko na monitorowanie stanu zdrowia pacjenta, ale także na ewentualnš korektę leków czy zaleceń.

Rozporzšdzenie przewiduje też wyodrębnienie nowego œwiadczenia szpitalnego – porady specjalistycznej w dziedzinie chorób wewnętrznych i pediatrii, co, zdaniem resortu zdrowia, doprowadzi do bardziej racjonalnego wydawania œrodków publicznych.

Nowy dokument reguluje też kwestie podawania chemioterapii. Dotychczas teoretycznie można było jš podawać ambulatoryjnie, czyli w przychodniach, ale brakowało regulacji wskazujšcych nazwy poradni, w jakich można jš stosować. Dokument precyzuje, że chemioterapia może być podawana m.in. w poradniach dla dorosłych i dla dzieci: onkologicznej lub onkologii i hematologii dziecięcej, hematologicznej, gruŸlicy i chorób płuc, endokrynologicznej, chirurgii onkologicznej, urologicznej czy transplantologicznej.

Zdaniem komentatorów przywrócenie poradni internistycznych to jedno z najważniejszych zmian wprowadzanych wraz z ustawš o sieci szpitali. Ma jednak przeciwników w lekarzach rodzinnych. Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce zauważyło, że porady w poradniach przyszpitalnych nie mogš być udzielane przewlekle, bo może to narażać pacjenta na zbędne procedury medyczne, a system – na dodatkowe koszty.

Uznali też, że takie rozwišzanie sprawi, że poradnie internistyczne i pediatryczne przy szpitalach będš wchodzić w kompetencje poradni POZ, a to na podstawowej opiece zdrowotnej miał opierać się system ochrony zdrowia.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: k.kowalska@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL