Paweł Kukiz publikuje list od Antoniego Macierewicza

aktualizacja: 18.04.2017, 20:36
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

"29 grudnia 2016 do naszego biura poselskiego przyszedł list-straszak adresowany do mnie. W trakcie czytania resztki moich włosów stanęły dęba" - pisze na Facebooku lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz, ujawniając treść listu, jaki napisał do niego Antoni Macierewicz.

REDAKCJA POLECA
18.04.2017
PiS: Śmiertelna wojna romantyków z pozytywistami
18.04.2017
Marcin Kierwiński: Macierewicz największym szkodnikiem w rządzie
18.04.2017
PO: Berczyński do prokuratury. "W czym interesie działał?"
18.04.2017
Kolejne pismo Andrzeja Dudy do Antoniego Macierewicza
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

"List ujawniam aby pomóc komisji d.s. Misiewicza w rzetelnym wyjaśnieniu całej jego sprawy. Żeby potem nie było, że coś zataiłem" - tłumaczy Kukiz.

Polityk wyjaśnia, że list dotarł do niego po tym, jak zamieścił na Facebooku "mem poświęcony Misiewiczowi w kontekście gabinetów politycznych".

Macierewicz w liście zarzuca Kukizowi "wpisywanie się w kampanię dezinformacji i nienawiści od miesięcy uprawianej przez największych szkodników sprawy polskiej".

Szef MON przekonuje następnie, że "kampania nienawiści wobec Misiewicza" jest spowodowana tym, że "stanowczo i na polecenie Macierewicza" "uniemożliwił zawłaszczenie kontrwywiadu wojskowego przez ludzi, którzy dzisiaj są oskarżani o współpracę z rosyjską FSB".

W piśmie czytamy też, że służby rosyjskie "są mściwe" i mają "możliwość oddziaływania poprzez media głównego nurtu w Polsce".

Macierewicz stwierdza następnie, że krytyczne wypowiedzi Kukiza na temat Misiewicza "poddają w wątpliwość jego intencje".

"Chcę wierzyć, że było to nieporozumienie i liczę na to, że da Pan temu natychmiast wyraz" - podsumowuje Macierewicz.

"Odlot z Franza Kafki wzięty" - ocenia Kukiz.

POLECAMY

KOMENTARZE