Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Żołnierze USA od 1 kwietnia będš chronić polskš granicę wschodniš

Naczelny dowódca sił NATO w Europie generał Curtis Scaparrotti i prezydent Litwy Dalia Grybauskaite
AFP
Żołnierze USA od 1 kwietnia będš chronić polskš granicę wschodniš. O szczegółach operacji poinformował ich dowódca.

Trzon grupy bojowej w Polsce pod dowództwem Stevena Gventera będš stanowili żołnierze amerykańscy z 2. Szwadronu 2. Pułku Kawalerii Pancernej USA, którzy teraz przebywajš w Bawarii. I właœnie stamtšd, z miasta Vilseck, wyruszy w najbliższš sobotę w stronę polskiej granicy 911 żołnierzy amerykańskich, 147 brytyjskich z pułku rozpoznawczego The Light Dragoons i 119 żołnierzy z rumuńskiego 205. Batalionu Obrony Powietrznej.

– To jest misja, a nie rozszerzone ćwiczenia. Naszym celem jest zniechęcanie do ataków na Polskę i kraje bałtyckie – cytuje pułkownika Stevena Gventera agencja Reuters.

Amerykański dowódca potwierdził informacje „Rzeczpospolitej" o tym, że przejazd ma mieć symboliczny charakter. Żołnierze będš podzieleni na dwa konwoje, z których jeden pojedzie do Polski przez wschodnie Niemcy, a drugi przez Czechy. Po drodze spotkajš się z mieszkańcami.

Międzynarodowa grupa bojowa pod dowództwem Amerykanów będzie gotowa do działania 1 kwietnia. Uroczyste jej powitanie, z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy oraz amerykańskiego generała Curtisa Scaparrottiego, naczelnego dowódcy sił NATO w Europie, zaplanowano na 13 kwietnia w miejscu jej stacjonowania, czyli w Orzyszu.

Batalion w Orzyszu to realizacja ustaleń szczytu NATO w Warszawie w lipcu 2016 r. Zdecydowano wtedy o wzmocnionej wysuniętej obecnoœci wojskowej na wschodniej flance NATO.

Sš to siły rotacyjne, ale obecnoœć ma mieć charakter cišgły. Nie można jej jednak uznać za stałš, bo NATO zobowišzało się w akcie NATO–Rosja z 1997 r. (stanowišcym fundament współpracy między tymi stronami) do nierozmieszczania stałych sił w nowych państwach sojuszu. I choć sama Rosja ustalenia tej umowy łamie, to sojusz formalnie się jej trzyma. I odpowiada innymi inicjatywami, których najnowszym akordem sš właœnie grupy bojowe. Oprócz Polski będš one także stacjonować na Litwie, Łotwie i w Estonii. Na Litwie państwem ramowym sš Niemcy, na Łotwie – Kanada, a w Estonii – Wielka Brytania. Państwo ramowe to takie, które dostarcza najwięcej żołnierzy i odpowiada za stworzenie grupy bojowej, czyli pozyskanie żołnierzy z innych krajów. Polska zasili batalion na Łotwie. Wszystkie majš być w pełnej gotowoœci bojowej do czerwca.

Poza tš nowš inicjatywš NATO prowadzi program ćwiczeń wojskowych, patroluje przestrzeń powietrznš i morskš w Europie Wschodniej, w Polsce stacjonujš też inne wojska amerykańskie. Wszystko to odbywa się na zasadzie rotacyjnej, a nie stałej, ale kolejne elementy tej obecnoœci sprawiajš, że NATO jest już silnie zakorzenione na wschodnich granicach. Ma to stanowić element odstraszajšcy przed działaniami takimi jak aneksja Krymu czy inwazja na wschodniš Ukrainę.

Jak pisała już „Rzeczpospolita", Polska chciałaby dodatkowego wzmocnienia obecnoœci NATO na wschodzie poprzez reformę struktur dowodzenia: tworzenie nowych wydziałów i zatrudnianie nowych ludzi, którzy odpowiadaliby za wschodniš flankę. Polscy dyplomaci argumentujš, że im więcej będzie elementów wschodniej flanki w każdym aspekcie działania NATO (także biurokratycznym), tym trudniej będzie w przyszłoœci z niej zrezygnować.

Sojusz północnoatlantycki po latach koncentrowania się na działalnoœci ekspedycyjnej (np. Afganistan) wraca do obrony sojuszników. Poza wzmacnianiem obecnoœci na wschodzie przygotowany został także plan działania przeciwko możliwym atakom terrorystycznym z południa. Ponadto NATO, na proœbę Rumunii, przeprowadza analizę możliwoœci działania na Morzu Czarnym, gdzie w ostatnim czasie widać demonstrację rosyjskiej siły.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL