Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Maleje przewaga PiS nad PO

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Rzšdzšca partia ma już tylko dwupunktowš przewagę nad PO i ograniczone możliwoœci zyskiwania poparcia.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński po raz kolejny okazał się politykiem zdolnym przewidzieć politycznš przyszłoœć. W zeszłym tygodniu w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" mówił, że wynik szczytu Rady Europejskiej będzie miał „przejœciowe negatywne skutki na rynku polskim". Nie przewidywał jednak zapewne, jak głębokie mogš być te straty: przeprowadzony przed weekendem sondaż IBRiS daje PiS 29 proc. poparcia oraz jedynie dwupunktowš przewagę nad drugš w zestawieniu PO. Sondaże sš barometrem społecznych nastrojów, a nie prawdš objawionš. PiS powinien jednak potraktować je jako poważny sygnał ostrzegawczy, jak Ÿle została odebrana jego ostatnia europejska szarża.

Skšd takie wahnięcie emocji? Dla Polaków członkostwo w Unii pozostaje wcišż dużš wartoœciš, a działanie PiS mogło zostać odebrane jako uderzenie w tę wartoœć. Co ciekawe, dotychczasowy spór rzšdu z Komisjš Europejskš o Trybunał Konstytucyjny nie szkodził tak bardzo PiS. Obecna porażka rzšdu była jednak zbyt spektakularna, a sprzeciw wobec kandydatury Donalda Tuska zbyt irracjonalny. W dodatku częœć wyborców zaczęła się obawiać, że PiS rzeczywiœcie chce wyprowadzić Polskę z Unii. Szczególnie ten argument podchwycili przeciwnicy rzšdu. Ale i PiS zrozumiał przyczyny swojej porażki. Tak też należy rozumieć zapowiedzi „obniżania zaufania do UE", czyli działań, które majš sprawić, by Polacy mniej życzliwie patrzyli na Brukselę i w efekcie nie byli dla partii już tak surowi po kolejnych potyczkach rzšdu z Uniš.

PiS płaci też za skandal zwišzany z prawem o wycince drzew i nieprzemyœlanš propozycję dotyczšcš ustawy warszawskiej. Kaczyński uważa, że negatywne skutki szczytu będš chwilowe, ale w dalszej perspektywie rzšd sobie z nimi poradzi. Jednak PiS ma teraz już doœć ograniczone możliwoœci zyskiwania poparcia. Kosztowne obietnice socjalne zaskarbiły mu sympatię szerokich grup społecznych, ale budżet napięty jest dziœ do ostatecznoœci. Rzšd stawia na rozwój gospodarki, słyszymy obietnice ułatwień dla biznesu, ale widzimy narastajšcy fiskalizm i represyjnoœć aparatu skarbowego.

Z obecnej sytuacji płynš też jednak ważne wnioski dla opozycji. Platforma nie ma powodów do triumfu – jeszcze kilka tygodni temu słono płaciła za niezrozumiałš dla elektoratu okupację sejmowej mównicy. W dodatku rosnšce zaufanie do PO wynika z blamażu KOD i braku pomysłu Nowoczesnej na wyjœcie z wizerunkowego kryzysu. Wniosek o wotum nieufnoœci wobec rzšdu i zgłoszenie kandydatury Grzegorza Schetyny na funkcję premiera oczywiœcie nie ma szans. Ale prawdziwym tego celem jest zbudowanie wizerunku szefa PO jako niekwestionowanego lidera opozycji. Pytanie tylko, czy Schetyna już do tej roli dojrzał. I czy będzie pamiętał, że Ÿródłem legitymizacji demokratycznej (zarówno rzšdu, jak i opozycji) nie sš sondaże, lecz wynik wyborów, które odbędš się dopiero za dwa i pół roku.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: m.szuldrzynski@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL