Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Piotrowicz: Jestem najbardziej atakowany w państwie

PAP, Tomasz Gzell
Jestem dziœ tym, który jest najbardziej w państwie atakowany. Nie przypadek, że jestem atakowany teraz, kiedy stałem się twarzš walki o ład konstytucyjny - mówił Stanisław Piotrowicz na specjalnie zwołanej w Sejmie konferencji prasowej.

Piotrowicz przypomniał o tym, że mówił o tym, iż nigdy nie oskarżał opozycjonistów oraz że im pomagał.

W sprawie Antoniego Pikula, który zaprzeczył, jakoby Piotrowicz kiedykolwiek udzielił mu pomocy, Piotrowicz opowiedział, jak odesłano go do Jasła, gdzie zapoznał się z aktami Pikula.

Tam Piotrowicz skontaktował się z obrońcš Pikula, Stanisławem Zajšcem pytajšc, jak może pomóc jego klientowi. Sporzšdził protokół z przesłuchania Antoniego Pikula - okazany podczas konferencji na telebimie. Po okazaniu tego protokołu w prokuraturze - ówczesny zwierzchnik Piotrowicza wyrzucił go z pracy.

Piotrowicz przyznał, że parafował akt oskarżenia, ale ze œwiadomoœciš, że w obliczu protokołu akt ten będzie nieskuteczny. Protokół został zwrócony do uzupełnienia braków.

W prokuraturze wojskowej, do której wrócił protokół, por. Pęcak sporzšdził akt oskarżenia i to on oskarżał Antoniego Pikula, żšdajšc dla niego kary w wys. 3 lat więzienia.

W następstwie sporzšdzonego przeze mnie protokołu sšd zwrócił sprawę prokuraturze, a sšd sprawę umorzył. W efekcie Antoni Pikul wyszedł na wolnoœć - mówił Piotrowicz podczas konferencji, przedstawiajšc odbitki dokumentów w sprawie.

- Podsumowujšc - sporzšdziłem protokół, który miał istotne znaczenia dla zwrócenia akt Pikula do prokuratury, a ostatecznie - dla umorzenia.

- To ja pomagałem opozycjonistom, to ja mówiłem prawdę o swojej działalnoœci. Ale cóż - cała prawda całš dobę - ironizował Piotrowicz. Powiedział również, że Antoni Pikul po wyjœciu z aresztu mówił o swojej wdzięcznoœci wobec niego.

- Panie Antoni - co się stało, że pan teraz temu zaprzecza?  - pytał Piotrowicz.

- Byłem prokuratorem w PRL, bo urodziłem się w PRL. Ale zajmowałem się przestępstwami w rodzaju kradzieży, dwukrotnie miałem do czynienia ze sprawami politycznymi, a pana Pikula widziałem raz - zapewniał Piotrowicz. - Nie mam powodów do wstydu, zawsze zachowywałem się przyzwoicie, kierujšc się wartoœciami chrzeœcijańskimi, które sš dla mnie najważniejsze. Robiłem wszystko, żeby ludzie niewinni nie ponosili odpowiedzialnoœci - mówił poseł PiS.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL