Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komitet Obrony Demokracji

Muzyk KOD z kłopotami

Założona przez M. KOD-Kapela obecna jest prawie na wszystkich demonstracjach.
AFP, Mateusz Włodarczyk
Działacz jest oskarżony o handel kobietami. Proces trwa szeœć lat.

Lider KOD-Kapeli, która odpowiada za oprawę muzycznš podczas wieców Komitetu, razem z 14 osobami jest oskarżony o handel kobietami i czerpanie z tego korzyœci majštkowych – ustaliła „Rzeczpospolita".

W procesie dotyczšcym zorganizowanej grupy przestępczej, która według œledczych miała zarabiać na handlu kobietami, jednym z głównych oskarżonych jest Konrad M., założyciel zespołu, który œpiewa i gra podczas protestów KOD.

Poważne zarzuty prokuratury

Według prokuratury członkowie grupy wykorzystywali kiepskš sytuację materialnš kobiet, werbowali je do pracy, a póŸniej przekazywali do nocnych klubów we Włoszech i Grecji. Sprawa z wyłšczeniem jawnoœci od ponad szeœciu lat toczy się w Sšdzie Okręgowym w Krakowie.

Oskarżony w tej sprawie M. nie pełni oficjalnie żadnej funkcji w strukturach organizacji, nie jest członkiem stowarzyszenia, ale jest doskonale znany wœród sympatyków Komitetu. Jest bowiem twarzš zespołu muzycznego, który na manifestacjach wyróżnia się charakterystycznymi pomarańczowymi elementami garderoby. W KOD-Kapeli, którš zarzšdza, spoœród 40 członków ok. 70 proc. to kobiety. Jak przekonuje M., koleżanki z zespołu wiedzš, że cišgnie się zanim sprawa z przeszłoœci.

Zarzuty, które postawiono M., sš bardzo poważne i wynika z nich, że był on głównodowodzšcym w grupie handlujšcej ludŸmi. Lider kapeli jest oskarżony o założenie lub kierowanie zorganizowanš grupš lub zwišzkiem przestępczym. Ale na tym nie koniec, bo kolejne zarzuty dotyczš ograniczania wolnoœci innego człowieka i czerpania korzyœci z uprawiania prostytucji przez innš osobę.

M. bagatelizuje problem. Dwa tygodnie temu napisał komunikat w mediach społecznoœciowych: „W KOD temat pojawił się ponad rok temu i nikogo – z liderami ruchu na czele – nie podniecił niezdrowo. Rozdęta do granic wytrzymałoœci historia, którš ťziobroweŤ służby próbowały poprawić swoje statystyki w latach 2005–2007, nie wytrzymała próby czasu i zderzenia z faktami" – pisał 26 marca.

Zapowiedział, że nie ma zamiaru usuwać się w cień, bo tego oczekujš oponenci.

Muzyk liczy na uniewinnienie

Lider KOD-Kapeli spędził rok w areszcie wydobywczym, został zatrzymany w zwišzku ze sprawš, ale jak zapewnia, nie przyznał się do winy, choć ponoć na niego naciskano.

– Wyszedłem za kaucjš, miałem dozór, zabrano mi paszport, ale niemal wszystko zostało mi zwrócone i mogę swobodnie podróżować po œwiecie – mówi „Rzeczpospolitej".

Nasz rozmówca nie sprawia wrażenia, jakby obawiał się wyroku. Mówi spokojnym głosem, podtrzymuje rozmowę, zagaja o adres redakcji, aby podesłać debiutanckš płytę kapeli.

– Zawsze powtarzam, że wiem, jak było naprawdę. Przecież to mogłoby być nawet dożywocie, bo handel ludŸmi jest zbrodniš. Zresztš to ogromnie hańbišcy zarzut. Jedyne uczciwe rozstrzygnięcie, poza wyrokiem uniewinniajšcym, to – w tych czasach i przy mojej obecnej działalnoœci – wyrok w zawieszeniu – dodaje zainteresowany.

Niesmak wœród działaczy

Próbowaliœmy porozmawiać o tym też z przewodniczšcym KOD Mateuszem Kijowskim. Usłyszeliœmy, że nie ma czasu na rozmowę, bo zaczyna długie spotkanie.

– Uznaję zasadę domniemania niewinnoœci. Dopóki nie jest skazany, to nie będę tego oceniała. Natomiast to, o co został oskarżony, jest dla mnie szokujšce, niesmaczne i przerażajšce – mówi „Rzeczpospolitej" Magdalena Filiks z zarzšdu KOD.

21 i 24 kwietnia w procesie M. majš się odbyć mowy końcowe, następnie powinien zapaœć wyrok. Pierwotnie wyrok miał być ogłoszony w styczniu, niewykluczone więc, że znów dojdzie do przesunięcia terminu.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: m.dobski@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL