Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komercyjne

Drożejšca ziemia wpływa na strategię deweloperów

Działek jest coraz mniej, więc deweloperzy coraz częœciej będš kupować grunty z budynkami do wyburzania.
Rzeczpospolita, Kuba Kamiński
Firmy dostosowujš plany do sytuacji na rynku gruntów: rozpoczynajš inwestycje na terenach, gdzie ceny sš niższe niż w dużych miastach.

Rekordowy popyt na rynku mieszkaniowym w ostatnich latach przełożył się na niespotykane dotšd wyniki sprzedaży lokali. Jednym z warunków szybkiego wzrostu była duża dostępnoœć gruntów. Od 2017 roku firmy deweloperskie napotykajš jednak coraz większe kłopoty. Atrakcyjne działki w dobrych lokalizacjach szybko się kurczš, a ceny rosnš. Z raportu JLL wynika, że w niektórych lokalizacjach w Warszawie ceny działek wzrosły nawet o 80 proc. w cišgu roku. Utrzymujšcy się popyt na mieszkania zmusza jednak częœć deweloperów do kolejnych zakupów. Ale nie wszystkich.

Utrzymać marżę

W cenowym wyœcigu nie uczestniczy Marvipol. Aby utrzymać marże na dotychczasowym poziomie, stara się zdywersyfikować działalnoœć, wchodzšc na lokalne rynki. Angażuje się też w segment magazynowy, rozwijajšcy się na obrzeżach miast, w mniejszym stopniu odczuwajšcy zwyżki cen gruntów. W sektorze mieszkaniowym firma koncentruje się na projektach o œredniej wielkoœci i wyższym standardzie.

– Dzięki temu jesteœmy w stanie utrzymywać marże na akceptowalnym dla nas poziomie. Dodatkowo w minionym roku, w ramach segmentu projektów o wyższym standardzie, zdecydowaliœmy się wejœć na rynek Trójmiasta – mówi Mariusz Poławski, wiceprezes Marvipolu. W oparciu o posiadany bank ziemi spółka planuje w tym roku realizację kolejnych dziewięciu inwestycji mieszkaniowych, z których szeœć będš stanowić nowe projekty. Pozostałe trzy to kontynuacja inwestycji rozpoczętych w poprzednich latach. Łšcznie stanowić to będzie ponad 100 tys. mkw. powierzchni użytkowej.

Zakupy gruntów planuje z kolei Murapol, który chce w 2018 r. przeznaczyć na ten cel ok. 200 mln zł brutto. – W ostatnich latach konsekwentnie budowaliœmy bank ziemi, nabywajšc nieruchomoœci, które gwarantujš dobrš marżę i pozwolš zachować konkurencyjnoœć cenowš oferowanych lokali – podkreœla Nikodem Iskra, prezes zarzšdu spółki. Firma dysponuje obecnie bankiem ziemi o wartoœci ok. 700 mln zł, który pozwala na realizację projektów deweloperskich obejmujšcych ok. 21 tys. mieszkań. Posiadany bank ziemi zapewni jej utrzymanie tempa wzrostu, eliminujšc presję na nabywanie gruntów po zawyżonych cenach.

Działki z wadami

Zakup kolejnych gruntów i inwestycje na lokalnych rynkach planuje JHM Development. – Posiadany bank ziemi umożliwia nam budowę 1600 lokali. W następnych dwóch latach budowę kolejnego tysišca – mówi Regina Biskupska, prezes JHM Development. Spółka prowadzi też zaawansowane negocjacje w sprawie zakupu terenów pod zabudowę w Łodzi i Bydgoszczy. – Staramy się tak planować inwestycje, w tym zakupy gruntów, aby podnieœć poziom sprzedaży do 500 mieszkań rocznie – dodaje prezes.

Dla deweloperów, którzy nie dysponujš dużym bankiem ziemi, szansš może się okazać zakup tańszych działek o podwyższonym ryzyku inwestycyjnym, np. objętych ochronš konserwatorskš lub wymagajšcych nakładów na rewitalizację. – Deweloperzy sięgajš także po nieruchomoœci, na których nie jest dopuszczona realizacja zabudowy mieszkaniowej – mówi Paweł Sztejter, wiceprezes firmy doradczej REAS. Jak dodaje, coraz częœciej w ofercie deweloperów znajdujš się projekty aparthotelowe lub mikroapartamentowe, realizowane jako lokale usługowe w oparciu o zapisy planów zagospodarowania przestrzennego, dopuszczajšcych funkcję zbiorowego zamieszkania.

Można liczyć się również z tym, że zwiększy się liczba inwestycji polegajšcych na wyburzeniu starych budynków i budowie nowych. Nie jest to wprawdzie tanie, ale przy obecnym wzroœcie cen nieruchomoœci może się to coraz bardziej opłacać.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL