Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Dšbrowska: Śmiertelnie groźny problem

PAP
Ministrowi Konstantemu Radziwiłłowi nie udało się rozwišzać problemu niskich nakładów na ochronę zdrowia. Nie dał także rady przekonać rezydentów, że choćby połowicznie zrealizował ich postulaty. Miało być jak zwykle: parę groszy podwyżki i nadzieja, że strajkujšcy czy protestujšcy zwinš transparenty i pójdš do domów. Nie poszli.

Opuszczajš za to szpitale. Na znak protestu będš pracować tyle, ile przewiduje kodeks pracy. Tylko tyle. Wiedzš, że to wystarczy, by cały system zatrzšsł się w posadach. Od lat łatany był przecież pracš ponad siły ich starszych kolegów, którzy jeszcze zgadzali się na kilka dyżurów z rzędu, w pocie czoła dorabiali się, by spłacać raty za mieszkanie w kredycie i samochody.

Młodsi już nie chcš. I wygłaszajš rewolucyjne hasła: „Nie jesteœmy robotami. Chcemy żyć" – mówiš. Tego się nie da zasypać kilkoma banknotami. Rezydenci wymyœlili formę protestu, która jest wyjštkowo dolegliwa dla rzšdzšcej w Polsce większoœci. Bo przecież nie chodzi tylko o ministra Radziwiłła.

W udzielonym „Rzeczpospolitej" wywiadzie jeden z liderów Porozumienia Rezydentów OZZL mówi: „Majš dla nas wszystkich tylko populistyczne hasła". I dodaje, że po rozmowach podczas protestu głodowego z marszałkiem Senatu, lekarzem Stanisławem Karczewskim, chciał wyjeżdżać z kraju – tak były żałosne.

Prawo i Sprawiedliwoœć już od tej odpowiedzialnoœci nie ucieknie. Albo rzšdowa większoœć przejmie się ochronš zdrowia, albo będzie mieć w 2018 r. œmiertelnie groŸny problem. Bez szans na reanimację.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL