Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Łomanowski: Złapał Kozak Gruzina

Fotorzepa, Waldemar Kompała
W Kijowie trwa polityczny pat. Mimo zachowywania pozorów nikt nie ma tam wystarczajšcej siły, by pokonać przeciwnika.

Pokazujš to działania ukraińskich służb specjalnych i organów sprawiedliwoœci w sprawie Micheila Saakaszwilego. Dwie nieudane próby aresztowania i w końcu zatrzymanie – wszystko w cišgu czterech dni; zwołanie posiedzenia sšdu już dzień po zatrzymaniu. Tylko po to, by byłego gubernatora Odessy wsadzić do aresztu domowego.

Po kilku dniach awantur strony konfliktu znalazły się więc w tym samym miejscu, w którym zaczęły. Saakaszwili znalazł się w nim nawet dosłownie: w mieszkaniu, w którym próbowano go aresztować i z którego uciekł na dach budynku. Zneutralizowanego przeciwnika Petro Poroszenko nie jest jednak w stanie ostatecznie pokonać, nadal bojšc się społecznych skutków takiego kroku. A nad leczšcym się z przeziębienia Saakaszwilim cały czas wisi groŸba normalnego aresztu służby bezpieczeństwa.

W chaosie wywołanym przez ten konflikt zniknšł najważniejszy problem. Saakaszwili cały czas nawoływał do zwalczania korupcji. A w tle gonitwy po Kijowie za Gruzinem trwała zajadła walka prokuratury generalnej z nowo stworzonym Ukraińskim Biurem Antykorupcyjnym, które na serio potraktowało swe zadania i próbowało zwalczać łapówkarzy. Ale korzystajšc z cichego wsparcia z pałacu prezydenckiego, aparat biurokratyczny stawia coraz silniejszy opór.

Wœród zachodnich partnerów Ukrainy tymczasem narasta zniecierpliwienie. Wszyscy oskarżajš Poroszenkę, że bojkotuje walkę z korupcjš. A on ma jeszcze wystarczajšco dużo siły, by doprowadzić do politycznego pata. Ale nie wystarcza mu już ich na zwycięstwo.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL