Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Komentarze

Szułdrzyński: Poparcie PiS może jeszcze rosnąć

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Tak jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak też jeden sondaż nie jest świadectwem zmiany społecznych nastrojów. Ale może być ciekawym sygnałem zapowiadającym, co może się dziać w przyszłości.

Ostatnie badanie IBRiS z ostrożnym zadowoleniem może przyjąć Nowoczesna. Zmiana wizerunkowa, jaką były klęska Ryszarda Petru i objęcie kierownictwa tej partii przez Katarzynę Lubnauer, przyniosła Nowoczesnej wzrost wykraczający poza błąd statystyczny. Gdy jeszcze w listopadzie ledwie przekraczała ona próg wyborczy, w ostatnim badaniu może liczyć na ponad 10 proc. poparcia. Opozycja wciąż jednak nie ma szans na zwycięstwo nad PiS. Walczy raczej o przetrwanie.

Nowa szefowa Nowoczesnej przedstawiła jasne credo wolnorynkowe, chcąc trafić do zamożniejszej części klasy średniej z większych miast. Pytanie, jaką odpowiedź merytoryczną przedstawi Platforma Obywatelska, po której kongresie programowym w opinii publicznej nie ma już śladu.

Prowadzące w sondażach PiS może spać spokojnie, choć dość brutalny sposób, w jaki przebiegały w ubiegłym tygodniu zmiany w ordynacji wyborczej, ustawie o Sądzie Najwyższym czy Krajowej Radzie Sądownictwa, z pewnością nie będzie w przyszłości argumentem dla bardziej umiarkowanych wyborców, by opowiadać się za partią Jarosława Kaczyńskiego.

Z tym że PiS ma wciąż potencjał do pewnego wzrostu poparcia. Choć zapowiedzi rekonstrukcji rządu okazały się falstartem, a cała operacja trwa zbyt długo (pierwsze przecieki mówiły, że do zmian w rządzie dojdzie na początku wakacji, teraz znów słyszymy o połowie grudnia czy nawet początku stycznia), PiS ciągle ma możliwość wizerunkowego zdyskontowania zmian w obozie władzy. Dlatego też można się spodziewać, że operacja pod tytułem „rekonstrukcja" zostanie użyta do tego, by wizerunkowo przykryć budzące wiele kontrowersji zmiany w sądownictwie i prawie wyborczym.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL