Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Szułdrzyński: Prezydent nad rozlanym mlekiem

AFP
Tłumaczšc decyzję dotyczšcš nowelizacji ustawy o IPN Andrzej Duda po częœci przyznał rację jej krytykom.

Choć zaznaczył, że jej brzmienie jest dla niego jasne i klarowne, postanowił wykonać gest pod adresem tych wszystkich, którzy twierdzš, że może ona ograniczać swobodę wypowiedzi w kwestii Holokaustu, i skierował – po podpisaniu dokumentu – dwa zapytania do Trybunału Konstytucyjnego. Pierwsze dotyczy właœnie wolnoœci słowa, drugie – pewnoœci prawa. Prezydent chce, by TK orzekł, czy przepisy sš wystarczajšco jasne, by każdy obywatel wiedział, czy wypowiadajšc jakiœ sšd, nie naraża się na odpowiedzialnoœć karnš. Decyzja prezydenta to gest majšcy na celu rozładowanie napięcia po tym, jak uchwalenie przez Sejm ustawy przewidujšcej karę więzienia za obarczanie państwa lub narodu polskiego współodpowiedzialnoœciš za niemieckie zbrodnie, tuż przed obchodami Œwiatowego Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu wywołało kryzys w relacjach z Izraelem i z USA.

Ale też Andrzej Duda nie miał dobrego ruchu. Znajdował się pod bardzo silnym naciskiem z każdej strony. Jarosław Kaczyński wyraził oczekiwanie, że prezydent nie zablokuje ustawy, która ma być elementem walki o godnoœć narodu polskiego. Z kolei weta oczekiwali od niego wszyscy krytycy zaproponowanych przez rzšd przepisów w tej sprawie, przede wszystkim strona izraelska i amerykańska. Prezydent wybrał więc nie tyle najlepsze rozwišzanie – bo trudno w przypadku tak poważnego kryzysu mówić o dobrym rozwišzaniu – ile spoœród złych wybrał akurat takie, które może przynajmniej odrobinę uspokoić sytuację.

Ale prezydent musi mieć œwiadomoœć pozornoœci swych działań. Większoœć zagranicznych serwisów informacyjnych nadała we wtorek depesze mówišce o tym, że Andrzej Duda podpisał kontrowersyjnš ustawę o Holokauœcie (jak jest ona nazywana po angielsku). I nie wynika to ze złej woli – z punktu widzenia polityki międzynarodowej liczš się bowiem twarde fakty. A sš one takie, że ustawa wejdzie w życie za dwa tygodnie. I choć MSZ Izraela wyraził nadzieję na dalszy dialog nad poprawieniem ustawy w czasie, gdy będzie nad niš pracować Trybunał Konstytucyjny, to negatywne konsekwencje tej sprawy będš trwać.

„Zdejmij jarmułkę, podpisz ustawę" – skandowali w poniedziałek pod Pałacem Prezydenckim narodowcy, a poseł Robert Winnicki mówił o Żydach, którzy chcš okradać Polskę i Polaków. To jednak niebywały skandal, że po tym, co wydarzyło się na polskich ziemiach w XX wieku, radykalni nacjonaliœci nawišzujšcy do przedwojennych tradycji w centrum Warszawy odwołujš się do antysemickich skojarzeń. Dlatego bardzo dobrze, że wszelkie przejawy nienawiœci na tle rasowym czy etnicznym potępił w swym wystšpieniu Andrzej Duda. – To nienawiœć doprowadziła do Holokaustu – przypominał prezydent i zaznaczał, że w Polsce nie ma miejsca dla antysemityzmu. Przypominał też o wyjštkowoœci zagłady Żydów w tragicznym bilansie zbrodni II wojny œwiatowej. Było to przemówienie polityka rozumiejšcego wagę dobrych relacji z Izraelem.

Tyle tylko, że mleko już się rozlało. Przed najważniejszymi politykami w Polsce stoi zadanie minimalizowania strat wynikłych z całej awantury. A że można jej było uniknšć, zdradził Witold Waszczykowski. Z rozbrajajšcš szczeroœciš przyznał, że MSZ ostrzegał, że kształt zaproponowanych przez rzšd przepisów wywoła sprzeciw Izraela. Teraz ruch po stronie Trybunału Konstytucyjnego, którego prezes Julia Przyłębska w pištek broniła przyjętych przez parlament przepisów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL