Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Haszczyński: Trudny węgierski sojusznik

AFP
Stojšcy u boku premiera Mateusza Morawieckiego szef węgierskiego rzšdu Viktor Orbán nie poinformował polskiej opinii publicznej, czy na pewno nie dopuœci do ukarania naszego kraju przez UE.

Na konferencji prasowej w ogóle nie wspomniał o artykule 7 unijnego traktatu, a to jedyne hasło, na które wszyscy czekali. Pozostaje więc tylko wiara, że Orbán zawetuje sankcje, bo kiedyœ Budapeszt może się znaleŸć w podobnej sytuacji jak Warszawa.

Przy okazji warto się zastanowić nad tym, co łšczy Węgry i Polskę. A w szczególnoœci, czy ich długofalowe interesy sš wspólne. W sprawach bezpieczeństwa sš niestety różne, a nawet przeciwstawne. Nasi bratankowie dowiedli już tego, nie wysyłajšc żołnierzy do batalionów NATO na wschodniej flance, które dla naszego kraju majš fundamentalne znaczenie. Węgry sš też jedynym krajem regionu, który sprawia wrażenie, jakby się przygotowywał do życia bez Unii Europejskiej, może nawet z innymi granicami. I to nie od dziœ. Nie jest przypadkiem, że dwaj sšsiedzi, Rumunia i Słowacja, nie uznali niepodległoœci Kosowa. Bo bojš się, że do tego przykładu odwoła się kiedyœ Budapeszt, który utracił dwie trzecie terytorium na mocy traktatu w Trianon przed 100 laty. I wspiera mniejszoœć węgierskš w tych krajach.

Sprawa Kosowa jest z czasów, gdy Orbán był liderem opozycji, a u władzy byli socjaliœci, co sugeruje, że problem jest ponadpartyjny. Z kolei rzšd Orbána zaczšł się domagać autonomii dla mniejszoœci węgierskiej na Ukrainie i to w czasie rosyjskiej agresji na ten kraj. Nikt, poza Moskwš, nie dšży tak jak Budapeszt do osłabienia państwowoœci ukraińskiej. – Dobrze działajšca autonomia może być czynnikiem stabilizujšcym. To nie jest separatyzm – zapewniał mnie w 2016 roku Zoltán Balog, szef superministerstwa w rzšdzie Węgier, zapytany o to, dlaczego jego kraj dołšcza się do moskiewskich żšdań decentralizacji Ukrainy. Droga od autonomii do separatyzmu bywa jednak krótka, czego dowodzi przykład Katalonii. Separatyzm jest zagrożeniem i dla Unii, i dla Polski.

To wszystko pokazuje, jak trudnym sojusznikiem sš Węgry. A w przyszłoœci wcale nim być nie muszš. Na razie innego nie mamy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL