Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Jerzy Haszczyński: Nieprawdopodobnie dobrze dla Polski

AFP
Treœć umowy koalicyjnej między niemieckimi chadekami i socjaldemokratami to wielkie zaskoczenie dla Polski. Pozytywne.

Miesišc temu, gdy CDU, CSU i SPD zakończyły rozmowy sondażowe o tworzeniu rzšdu, w uzgodnionym przez liderów dokumencie nie było słowa o naszym kraju. Teraz Polska pojawia się kilkakrotnie, poœwięcono jej cały paragraf na poczštku umowy. Częœciej pojawia się tylko Francja. Polska okazała się partnerem o szczególnym znaczeniu, bez którego reforma UE jest niemożliwa. Wraz z Niemcami i Francjš będzie tworzyć strategię, dzięki której UE podoła konkurencji gospodarczej i innowacyjnej na œwiecie. W tym samym składzie zmartwychwstać ma Trójkšt Weimarski.

Co nie mniej ważne, z umowy koalicyjnej wynika też, że nie powstanie żadna zagrażajšca interesom Polski mała Unia. Zapowiadane zacieœnienie współpracy ograniczajšce się do strefy euro wyglšda na zmiany kosmetyczne. Niemcy chcš utrzymać jednš Unię.

To wszystko brzmi wręcz nieprawdopodobnie. Zwłaszcza jeœli się weŸmie pod uwagę, że dwa główne z punktu widzenia polityki zagranicznej stanowiska (ministra finansów i szefa dyplomacji) majš przejšć politycy SPD, partii dalekiej od zrozumienia dla polskich interesów – od tych energetycznych poczšwszy, na podejœciu do bezpieczeństwa i Rosji skończywszy.

Pewnie zawdzięczamy to uporowi Angeli Merkel, która ponad dwa lata temu napisała do Andrzeja Dudy, że bliskoœć naszych krajów zawdzięczamy przede wszystkim gotowoœci Polski „do pojednania i partnerstwa z Niemcami mimo niewyobrażalnych zbrodni niemieckich w czasie II wojny œwiatowej”.

Może też Martin Schulz i Olaf Scholz (minister finansów) nie sš politycznymi synami patriarchy SPD Gerharda Schrödera i zerwš z uległoœciš wobec Kremla. To się okaże w praniu, choćby przy okazji ostatecznej decyzji o budowie Nord Stream 2.

Oferta złożona Polsce w umowie koalicyjnej nie może zostać zmarnowana. Gotowoœć do aktywnego udziału w kształtowaniu UE i do ożywienia Trójkšta Weimarskiego premier Morawiecki powinien wyrazić w Berlinie, gdzie będzie z wizytš za kilka dni. Niemcy to naprawdę nasz najważniejszy sojusznik i partner w Europie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL