Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Michał Płociński: Koszulki z Hitlerem

Facebook
Ta przepowiednia, co prawda, sprawia dzisiaj wrażenie doœć odważnej. Ale warto nad niš przystanšć, szczególnie że nowe problemy akcji z billboardem o niemieckich obozach œmierci, wydajš się naprawdę kuriozalne.

Słynny mobilny billboard dotarł do Berlina. Po drodze pod Bramę Brandenburskš przejechał pod samš siedzibš telewizji ZDF, która odmawia zastosowania się do wyroku polskiego sšdu i nie chce należycie przeprosić za sformułowanie „polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz”.

Obok angielskich napisów „Death Camps Were Nazi German” oraz „ZDF Apologize!” (Obozy œmierci były nazistowsko-niemieckie” i „ZDF przeproœcie!) na billboardzie jest także zgrabna grafika prezentujšca charakterystyczne cechy Adolfa Hitlera – wšski wšsik i fryzurę ze specyficznym zaczesem.

I właœnie ta grafika wywołała skandal. Otóż organizatorzy akcji dostali od niemieckiej kancelarii prawnej list z zarzutem o „bezprawne wykorzystywanie grafiki z wizerunkiem Hitlera”. Tyle że nie wiadomo o co właœciwie chodzi, bo nikt nie udziela dalszych informacji.

Niby może chodzić o prawa autorskie do konkretnej grafiki – nie wiemy - ale jakby tego nie tłumaczyć, oto Niemcy zaczynajš œcigać Polaków za korzystanie z wizerunku Hitlera! Jeżeli akcję „#GermanDeathCamps” mniej lub bardziej oficjalnie wspierajš polskie władze, to kancelarię, która walczy o bezprawne wykorzystanie wizerunku Hitlera, pewnie zaraz poprš władze RFN - oczywiœcie po to, by swoich prawników nie zostawić samych w nierównej walce z polskim Lewiatanem...

To oczywiœcie czarny humor, ale z takiego obrotu sprawy na poważnie mógłby się ucieszyć np. Björn Höcke, polityk Alternatywy dla Niemiec (AfD), który nawoływał niedawno do zakończenia „rozprawy z własnš historiš paraliżujšcš niemieckie społeczeństwo”. Skoro w niemieckiej dyskusji o bombardowaniu Drezna mówi się już o ofiarach barbarzyństwa aliantów, a tzw. wypędzenia wprost nazywa się czystkš etnicznš (za którš Polska powinna przeprosić), to może Niemcy na poważnie zajmš się teraz wizerunkiem Hitlera?

Zobaczmy, jakie stojš za nim możliwoœci marketingowe! Skoro sam wšs i zaczes wystarczš, by każdy, ale to każdy - w mig wyłapał, o kogo chodzi, to takie marki, jak Mercedes, BMW czy Adidas powinny czuć się zagrożone. Za jakiœ czas, kto wie, Niemcy jeszcze zacznš promować się poprzez tak rozpoznawalnš markę jak Hitler... Oczywiœcie, na razie im nawet nie przystoi tego analizować - ledwo 70 lat po wojnie, gdy wcišż żyjš ludzie, którzy szczęœliwie przeżyli niemieckie ludobójstwa, w tym Holokaust.

Ale zastanówmy się, co stoi za takim Mercedesem – z czym nam się kojarzy? Jasne, wytrzymałe silniki, więc zdolni inżynierzy, œwietny przemysł, niemiecka precyzja i doskonała organizacja. Ale co ponadto? I czy za Hitlerem nie mogłyby iœć te same skojarzenia? Potęga Reichswehry jeszcze lepiej oddaje imponujšcš potęgę przemysłu.

Zresztš III Rzesza to same wielkie idee – zdolni marketingowy za parę lat z pewnoœciš będš mogli wycišgnšć z niej hasła i symbole trafiajšce do każdego. Coœ tu znajdš tradycjonaliœci, narodowcy, socjaliœci, postępowcy. Może trudno będzie z tym przekazem trafić do Polaków, ale wiele europejskich nacji pewnie na nowo odkryje dla siebie prawdziwe smaczki...

A jeszcze kultura! Wielka, wybitna niemiecka kultura – Hitler przecież był malarzem. Jeœli tylko Niemcy poszliby za odważnš sugestiš Höckego z AfD i odrzucili rozprawę z paraliżujšcš przeszłoœciš, to nowe, wspaniałe czasy mogłyby nastać dla ich wizerunku.

I spełni się kasandryczna przepowiednia tych, którzy latami starali się tłumaczyć rozmaitym wojownikom sprawiedliwoœci społecznej, że noszone przez nich koszulki z sierpem i młotem sš właœciwie tym samym, co t-shirty ze swastykš. Nastanie wyczekiwana równoœć. Na bazarze obok koszulek z Che Guevarš zawisnš te z Hitlerem. Wreszcie nie będzie można powiedzieć, że jeden z totalitaryzmów potępiany jest nieporównanie bardziej łagodnie niż drugi...

Ale skoro nie o takie zrównanie zbrodniczych systemów nam chodzi, to miejmy nadzieje, że w nowej aferze z polskim billboardem chodzi jedynie o czyjšœ nadgorliwoœć.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL