Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Klęski żywiołowe

Portugalia walczy z pożarem

Z pożarem walczy ponad 700 strażaków.
PAP/EPA
Kraj nie wie, jak się odnaleŸć w ekstremalnych warunkach spowodowanych zmianš klimatu.

Ogień wybuchł już w sobotę, ale cztery dni póŸniej strażacy wcišż nie mogš przejšć kontroli nad potężnymi płomieniami.

– Być może opanujemy sytuację w œrodę, ale wszystko zależy od temperatury i wiatru – mówi ostrożnie Victor Paz Pinto, który koordynuje akcję strażaków. – Na razie mamy 43 stopnie w cieniu.

Już teraz bilans katastrofy wprawił Portugalię w osłupienie. W ogniu spaliły się żywcem 64 osoby, w tym kilkoro małych dzieci. Głęboko poparzonych jest przynajmniej 150 osób. Pożar zamienił także w czarnš pustynię przynajmniej 27 tysięcy hektarów w rejonie Pedrogao Grande na północny wschód od Lizbony.

Pierwsze zapaliło się drzewo, w które uderzył piorun. To tzw. sucha burza, której nie towarzyszš opady deszczu, nowe zjawisko będšce pochodnš zmian klimatycznych w Portugalii.

Lobby papiernicze blokuje zmiany

Płomienie rozprzestrzeniły się błyskawicznie nie tylko z powodu gwałtownych wiatrów znad Atlantyku. Winne sš także ogromne uprawy eukaliptusa, drzewa, które, gdy robi się goršco, staje się bardzo łatwopalne. Sprowadzone w połowie XIX wieku jako roœlina ozdobna, stopniowo stało się podstawš portugalskiego przemysłu papierniczego. Portugalia jest w tej dziedzinie potęgš: eksport różnego rodzaju papieru stanowi blisko 5 proc. jej sprzedaży na rynkach zagranicznych, około 3 mld euro rocznie.

To właœnie lobby papiernicze nie pozwoliło na powstrzymanie dzikiej ekspansji eukaliptusa, który rozprzestrzenia się kosztem lepiej utrzymujšcych wilgotnoœć drzew, takich jak dęby. Dziœ pochodzšca z Australii roœlina zajmuje już jednš czwartš portugalskich lasów, 900 tys. ha.

Ale bezprecedensowy pożar ujawnił także wiele innych niedocišgnięć Portugalii.

Co zawiodło w œrodę? – pytał na okładce dziennik „Publico". I odpowiadał: Zawiodło wszystko, jak to się dzieje od dziesięcioleci.

Okazuje się, że ludzie w okolicy Pedrogao Grande nie zostali zawiadomieni na czas o nadchodzšcym niebezpieczeństwie, bo ogień przerwał niezabezpieczone przed pożarem linie telefoniczne i zniszczył słupy transmisyjne. Z kolei straż pożarna i policja nie zamknęły na czas dróg, na których ludzie znaleŸli œmierć w potwornych męczarniach. Choć prawicowa opozycja zapowiedziała, że zacznie rozliczać rzšd Antonio Costy dopiero gdy ogień zostanie ugaszony, portugalskie media już odkryły, że plany ewakuacyjne nie były uaktualniane od przeszło czterech lat. To jeden ze skutków planu oszczędnoœciowego, jaki narzuciła Portugalii Bruksela w zamian za wart 78 mld euro plan ratowania kraju przed bankructwem.

Choć we wtorek w akcji gaszenia pożaru brało udział 1100 strażaków, a płomienie próbowało ugasić osiem specjalnych samolotów, było to o wiele za mało, aby szybko opanować tak ogromny pożar. Zdaniem ekspertów Portugalia potrzebuje przynajmniej 30 samolotów do gaszenia płomieni. Niestety, większoœć tych, który były wczoraj w akcji, to maszyny należšce do prywatnych firm albo pożyczone od innych państw Unii Europejskiej. Ze względu na specyficzne warunki geograficzne – wiatry znad Atlantyku i wysuszony interior – w Portugalii wybucha więcej pożarów niż w Hiszpanii, we Włoszech czy w Grecji, choć to większe kraje.

40 stopni w cieniu

Sš też problemy strukturalne. Jak wszędzie w Europie portugalska wieœ pustoszeje. Zostajš zwykle starsi, którzy nie sš w stanie utrzymać prywatnych lasów w należytym porzšdku. Gdy wybucha pożar, jest już za póŸno. No i chyba najważniejsze: Portugalia, obok innych państw południa Europy, jest szczególnie narażona na katastrofalne skutki zmian klimatycznych. W lipcu ub.r. najwyższe œrednie temperatury osišgnęły 32,19 stopnia Celsjusza, aż o cztery stopnie więcej, niż wynosi wieloletnia norma. W tym czasie w co czwartym punkcie pomiaru w kraju słupek rtęci przynajmniej raz przekroczył 40 stopni!

Europejska Agencja Ochrony Œrodowiska (EEA) uważa, że do pewnego momentu koszty dla Portugalii byłyby do zniesienia. Do 2013 r. łšcznie wyniosły 7 mld euro. Ale od tej chwili rosnš w bardzo szybkim tempie. Chodzi na przykład o przedwczesnš œmierć słabszych osób i pojawienie się dotšd nieznanych w Europie, egzotycznych chorób. Zmiana klimatu prowadzi także do załamania upraw rolnych. Zagrożone nawet całkowitym wyginięciem sš niektóre znane gatunki wina, takie jak Alentejo czy Alto Tras os Montes.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: jedrzej.bielecki@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL