Kadry

Jak szef powinien chwalić pracowników

Adobe Stock
Nikt nie lubi być zwiastunem złych wieści. Przekazywanie pozytywnych informacji wydaje się dużo prostszym zadaniem. Najlepsi menedżerowie wiedzą jednak, że to tylko pozory, czyli jak sprzedać w nowym roku różne nowiny biznesowe.

Jedna z pracownic uzyskała w tym miesiącu świetne rezultaty. Szef uważa, że jej wysiłek zasługuje na docenienie i postanawia pochwalić ją podczas spotkania zespołu. Kiedy już wszyscy gromadzą się w salce konferencyjnej, szef zabiera głos i mówi:

„Pani Aniu, widzę, że się pani rozwija. Bardzo to doceniam. Pracuje pani rzetelnie, zazwyczaj wywiązuje się pani z obowiązków. Podoba mi się też pani zachowanie wobec kolegów i koleżanek. Mówiłem im, że powinni brać z pani przykład. Brawo, tak trzymać!"

Trochę niezgodnie z planem

Po skończeniu wypowiedzi prezes rozgląda się po sali – pracownicy się uśmiechają, rozlegają się nawet brawa. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Pani Ania – choć sili się na uśmiech – jest wyraźnie niezadowolona. Warto wczuć się w jej sytuację i sprawdzić, jak zrozumiała komunikat szefa:

„Mój szef to idiota. Docenia, że się rozwijam. Jakbym była jakimś niedorozwojem. Pracowałam cały tydzień po godzinach, zrezygnowałam z wyjazdu z synem. A on – mówi mi, że pracuję rzetelnie. No tak! Najlepiej, żebym pracowała 24 godziny na dobę w firmie. Na dodatek zrobił ze mnie przykład dla innych. Świetnie, teraz to będą mówić jaka ze mnie frajerka."

Prezesowskie słowa wywołały odwrotny efekt od zamierzonego. Zamiast wzbudzić pozytywne emocje i zmotywować do dalszego wysiłku, udało się mu zniechęcić pracownika do podejmowania dodatkowych zadań i potencjalnie również rozbudzić konflikt w zespole.

Jaka diagnoza

Czy takie były intencje szefa ? Z pewnością nie. Kiedy udziela się informacji zwrotnej, trzeba liczyć się z tym, że komunikat może zostać odebrany inaczej niż zaplanowano. Dlatego w czasie szkoleń biznesowych pokazuje się menedżerom, jak uniknąć takich sytuacji. Konieczna jest przede wszystkim zmiana przekonań. Nie należy chwalić pracowników. Znacznie lepiej wyrażać uznanie – za konkretne efekty, sposób wykonania pracy, wynik. Jak to osiągnąć?

1. Uznanie dotyczy tego, co robi dana osoba (a nie jej samej). Lepiej powiedzieć „Przygotowujesz bardzo precyzyjne raporty" niż „Jesteś świetnym pracownikiem". Takie podejście buduje poczucie, że wykonana praca jest przez doceniana. I wzmacnia pracownika w dobrych praktykach.

2. Uznanie dotyczy konkretnych działań – wzrasta wtedy siła oddziaływania wypowiedzi kierownictwa i wartość dodana dla pracownika. Zamiast powiedzieć: „Dobrze przeprowadziłeś ten projekt", lepiej wyjaśnić, które działania pracownika były kluczowe dla osiągnięcia celu.

3. Wyrażając uznanie, należy unikać teatralnego, patetycznego tonu, gdyż wypowiedź traci wtedy na autentyczności. Zamiast patrzeć na pracownika z góry, warto wyobrazić sobie, że mówi się do osoby, która jest zwierzchnikiem. Dzięki takiemu postawieniu sprawy dobiera się słowa, które są odbierane dużo lepiej niż zwykłe klepanie po ramieniu.

4. Należy także unikać wyrażania uznania w szerszym gronie. Może to wywoływać negatywne reakcje pozostałych osób. Znacznie lepiej przeprowadzić taką rozmowę na osobności, w cztery oczy z pracownikiem. Stwarza to też lepsze warunki do doprecyzowania poruszonych kwestii.

A oto rozwiązanie

Jeśli np. podczas symulacji biznesowej pozna się powyższe zasady, opisana na wstępie sytuacja będzie mogła wyglądać zupełnie inaczej. Dialog w cztery oczy z pracownicą może przebiegać tak:

„Pani Aniu, jestem bardzo zadowolony z zestawienia, które pani dla mnie przygotowała (konkretna informacja). Podsumowanie jest szczególnie trafne (uszczegółowienie). Musiała pani włożyć bardzo dużo wysiłku i czasu i to teraz, gdy zbliżają się Święta (docenienie wysiłku). Zestawienie, które pani przygotowała bardzo przyda się mnie i całej firmie, ponieważ na jutrzejszym spotkaniu zarządu przedstawię pani interpretację i rekomendacje dalszych działań (wpływ). Jestem zadowolony również z tego, że coraz lepiej koordynuje pani działania we własnym zespole. Wiem, że jest to trudne wyzwanie."

Taka wypowiedź zbuduje w pracowniku przekonanie, że wyrazy uznania są szczere i przemyślane. Pani Ania wyjdzie ze spotkania z przeświadczeniem, że jej praca jest doceniana.

Tak więc jeśli szef dobrze przygotuje się do rozmowy, wyrazi swoją opinię w naturalny sposób i przekaże ją osobiście pracownikowi, może liczyć na to, że pracownik przyjmie jego słowa z radością. Wzmocnieniu ulegnie także jego motywacja. Ponadto będzie miał szansę odwdzięczyć się swoją opinią. A wyrazy uznania to coś, co doceni każdy – zarówno pracownik, jak i szef.

—Jarosław Pudełek, specjalista od zarządzania z CzteryP.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL