Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kadry

Minister zaleca, by w świadectwie pracy informować o dyscyplinarce

123RF
Pracodawca ma w œwiadectwie pracy informować, że rozstał się z pracownikiem w trybie dyscyplinarnym. A to utrudni mu ponowne zatrudnienie.

WyraŸny obowišzek podania przyczyny rozstania, gdy nastšpiło w trybie dyscyplinarnym, wynika z rozporzšdzenia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie œwiadectwa pracy. Po tym, jak 1 czerwca tego roku uległo ono gruntownej zmianie, pojawił się nowy wzór œwiadectwa pracy z dołšczonym do niego pouczeniem, jak należy je wypełniać. Wynika z niego jasno, że po zwolnieniu pracownika na podstawie art. 52 kodeksu pracy taka informacja ma zostać zamieszczona w treœci œwiadectwa pracy.

Wrodzona ciekawoœć

– Do tej pory taki obowišzek nie wynikał wprost z przepisów ani z pouczenia do wzoru œwiadectwa, więc częœć pracodawców podawała informację, a częœć nie, bo obawiała się naruszenia praw byłego pracownika. W praktyce podanie tej informacji w œwiadectwie pracy oznacza dla zwolnionego dyscyplinarnie wilczy bilet: nikt go nie zatrudni, bo po co robić sobie kłopot – komentuje Piotr Wojciechowski, adwokat, specjalista od prawa pracy. – Trudno powiedzieć, dlaczego minister rodziny, pracy i polityki społecznej zdecydował, by zapisać wprost w rozporzšdzeniu takie zalecenia. Myœlę, że wynika to z wrodzonej ciekawoœci Polaków, choć w tym przypadku nie służy ona nie tylko osobie z wilczym biletem, ale także niedoszłemu pracodawcy.

W praktyce trudno poznać prawdziwš przyczynę rozstania z pracownikiem wyłšcznie na podstawie numeru przepisu z kodeksu pracy. Nie wynika z niego bowiem, czy przypadkiem do sšdu pracy nie trafił pozew pracownika kwestionujšcego takie rozstanie jako niezgodne z prawem.

– Za zwolnieniem w tym trybie może też stać zwykła kalkulacja pracodawców, którzy w œwietle orzecznictwa Sšdu Najwyższego i sšdów powszechnych zorientowali się, że dyscyplinarka jest znacznie tańszym sposobem na pozbycie się niechcianego pracownika niż zwykłe wypowiedzenie – dodaje Dawid Zdebiak, partner w kancelarii Gujski, Zdebiak.

Co z ochronš danych

Pytanie, czy takie pouczenie ministra, jak wypełniać œwiadectwa pracy, którego nie kwestionował główny inspektor danych osobowych w czasie procesu legislacyjnego, nie narusza interesu zwalnianych pracowników.

Obecnie nie majš oni szans na zwalczanie takiej regulacji. Trudno byłoby pozwać byłego pracodawcę o odszkodowanie za wystawienie œwiadectwa zgodnie z prawem.

Trudno by było też niedoszłemu pracodawcy zarzucić, że nie zatrudnił kandydata z takim œwiadectwem tylko na tej podstawie, że został z poprzedniej pracy zwolniony w trybie dyscyplinarnym.

Wszystko jednak zmieni się już za kilka miesięcy. Od 25 maja 2018 r. zacznie obowišzywać unijne rozporzšdzenie o ochronie danych osobowych (tzw. RODO). Zgodnie z jego art. 79 każda osoba, której dane dotyczš, ma prawo do skutecznego œrodka ochrony prawnej przed sšdem, jeżeli uzna, że prawa przysługujšce jej na mocy tego rozporzšdzenia zostały naruszone. RODO wprowadza zasadę minimalizmu danych osobowych, które majš być przekazywane adekwatnie, stosownie oraz w sposób ograniczony do tego, co niezbędne, by osišgnšć cel. W sšdach może więc niebawem przybyć procesów o ochronę danych osobowych.

Opinia dla „Rz"

Paweł Litwiński, adwokat z kancelarii Barta Litwiński

Przy zatrudnianiu pracownika nie ma obiektywnej potrzeby poznawania sposobu, w jaki rozstał się on z poprzednim pracodawcš. Oczywiœcie każdy pracodawca chciałby to wiedzieć, ale przekazanie takiej informacji wykracza poza nowe unijne rozporzšdzenie o ochronie danych osobowych. Trudno bowiem uznać, że podanie informacji w myœl tych przepisów jest adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne w celach, w których sš przetwarzane. Moim zdaniem podanie takich informacji jest nadmierne, przez to przepisy w sprawie wydawania œwiadectw pracy należy zdyskwalifikować. Informacje takie w procesie rekrutacji niepotrzebnie i niezgodnie z unijnymi regulacjami stygmatyzujš pracownika. Każdy pracodawca dwa razy się zastanowi, zanim zatrudni takš osobę.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL