Kadry

Członek zarządu może być pracownikiem

123RF
Członka organu zarządzającego spółką można uznać za pracownika, jeżeli wykonuje pracę w sposób podporządkowany.

Problem statusu pracowniczego członków zarządu poruszył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 11 listopada 2010 r. (C-232/09).

W czym problem

Obywatelka Łotwy była członkiem zarządu spółki akcyjnej. Z tego tytułu otrzymywała uposażenie i inne świadczenia. Kobiety nie łączyła ze spółką odrębna umowa. Pół roku po powołaniu, została odwołana z zarządu. W chwili odwołania była w 11 tygodniu ciąży.

Kobieta uznała, że odwołanie jej z funkcji w zarządzie było niezgodne z prawem i złożyła skargę do sądu. Przed sądem dowodziła, że powinna zostać uznana za pracownika, biorąc po uwagę sposób, w jaki wykonywała swoją pracę. Jej zdaniem, jako pracownica była chroniona przed zwolnieniem z uwagi na ciążę.

Sądy krajowe pierwszej i drugiej instancji nie przyznały racji odwołanej członkini zarządu. Kobieta wniosła skargę kasacyjną do sądu krajowego.

Co orzekły sądy

Sąd krajowy zwrócił się do Trybunału o wyjaśnienie, czy członków organów zarządzających spółek można uznać za pracowników w rozumieniu prawa unijnego.

Trybunał przypomniał, że pojęcie pracownika jest autonomicznym pojęciem prawa unijnego. Za pracownika należy uznać osobę, która wykonuje przez pewien czas pracę na rzecz i pod kierownictwem innej osoby i otrzymuje za to wynagrodzenie.

Jeżeli członek zarządu spełnia powyższe wymogi, to należy uznać go za pracownika, nawet jeśli prawo krajowe sugeruje inaczej. Fakt pełnienia przez daną osobę korporacyjnej funkcji członka zarządu nie wyklucza tego, że ta sama osoba może być uznana za pracownika.

W tej sprawie Trybunał uznał, że jeśli w rozumieniu prawa unijnego kobietę pełniącą funkcję członka zarządu można było uznać za pracownicę, to miały do niej zastosowanie gwarancje i ochrona przewidziana dla pracowników w prawie unijnym.

—Tomasz Sancewicz

Jak to wpływa na nasze prawo

Tomasz Sancewicz, radca prawny, Counsel, Kancelaria CMS Jak to wpływa na nasze prawo

Zgodnie z kodeksem pracy, pracownik wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy. Tak jak w wyroku Trybunału, polskie sądy uznają pracę w relacji podporządkowania za kluczową cechę decydującą o tym, czy mamy do czynienia z pracownikiem.

Właśnie ze względu na brak podporządkowania polskie sądy czasami kwestionują możliwość zatrudnienia członków zarządu na podstawie umowy u pracę. Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lutego 2015 r. (I UK 211/14) uznał, że podporządkowanie członka zarządu względem rady nadzorczej czy zgromadzenia wspólników to nie podporządkowanie pracownicze. Dlatego zdaniem Sądu Najwyższego nie wystarcza ono do uznania, że członek zarządu był pracownikiem. W praktyce spółki często zatrudniają członków zarządu na podstawie umów o pracę. W kontekście wyroku Trybunału prawidłowość takiego zatrudnienia nie powinna budzić wątpliwości.

Sąd Najwyższy od pewnego czasu wychodzi naprzeciw praktyce poprzez wykorzystanie pojęcia „podporządkowania autonomicznego", które jest inne niż „zwykłe" podporządkowanie i ma zastosowanie do osób zarządzających. Przykładowo, w wyroku z 16 grudnia 2016 r. (II UK 517/15) Sąd Najwyższy potwierdził, że członek zarządu może być pracownikiem. Zwrócił też uwagę, że kodeks pracy zawiera przepisy odwołujące się bezpośrednio do zatrudnienia takich osób. Przy ocenie dopuszczalności takiego zatrudnienia uwzględnił specyfikę sposobu wykonywania pracy przez osoby zarządzające zakładem pracy oraz podkreślił konieczność uwzględnienia w ocenie takiego zatrudnienia ewoluujących stosunków społecznych.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL