Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

Pod Grunwaldem nie było piechoty

materiały prasowe
Rozmowa: dr Piotr Nowakowski, Muzeum Bitwy pod Grunwaldem

Rz: Czwarty rok z rzędu archeolodzy poszukujš konkretnego miejsca, w którym rozegrała się bitwa pod Grunwaldem. Jeœli nie tam, to gdzie powinniœmy szukać terenu, na którym odbyła się jedna z największych batalii œredniowiecznej Europy?

Piotr Nowakowski: Jak powiedział wiele lat temu profesor Stanisław Herbst, o bitwie pod Grunwaldem wiemy trzy rzeczy: że się odbyła, że działo się to 15 lipca 1410 roku oraz że wojska pod wodzš Władysława Jagiełły zwyciężyły. Natomiast wszystko inne pozostaje w sferze domysłów i hipotez – także dokładne miejsce, w którym bitwa się toczyła. Bez badań archeologicznych mogliœmy jedynie opierać się na Ÿródłach pisanych, które nie sš jednak wystarczajšco precyzyjne. Ale bitwa pod Grunwaldem faktycznie tam się odbyła, co do tego nie mamy już wštpliwoœci. Problemem pozostaje jedynie okreœlenie dokładnych granic starcia.

To znaczy?

Przede wszystkim pola Grunwaldu sš ogromnym obszarem. Poza tym bitwa z 1410 roku miała charakter manewrowy – kiedy częœć oddziałów walczyła, inne wycofywały się, by móc się przegrupować, odpoczšć czy uzupełnić ewentualne braki w ludziach i sprzęcie. PóŸniej wracały do walki, tak więc było to bardzo dynamiczne starcie, które dodatkowo odbywało się na stosunkowo dużym obszarze. Jeœli chodzi o sam przebieg bitwy, to wbrew temu, co mówiło się niegdyœ, piechoty na polu walki nie było. Walczyli tylko jeŸdŸcy, a podstawowš jednostkš w obu armiach była tak zwana choršgiew. Dopiero w momencie bezpoœrednich starć między choršgwiami dochodziło do walk pojedynczych rycerzy. Jednak przez całš bitwę starali się oni raczej utrzymać szyk i być w miarę blisko swojej choršgwi, aby odpowiednio reagować na rozkazy.

W badaniach na polach Grunwaldu oprócz archeologów pracujš również amatorzy historycznych poszukiwań.

Oni może nie majš dyplomów wydziałów archeologicznych, ale nie sš też amatorami. Sš to osoby, które zajmujš się tym od wielu lat. Współpracujš nie tylko z nami, lecz także z innymi placówkami w Polsce i za granicš. Bez nich nie pozyskalibyœmy takiej liczby zabytków grunwaldzkich. A mamy tutaj do czynienia z przedmiotami, które przecież brały bezpoœredni udział w tym wielkim starciu sprzed ponad 600 lat. To jest rzecz nie do przecenienia.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL