Handel

Związki zawodowe grożą Amazonowi w Niemczech

Centrum dystyrybucji Amazona w Koblencji
Bloomberg
Od niemal pięciu lat Amazon i niemieckie związki zawodowe są w stanie wojny. Związkowcy dążą do podpisania nowej umowy, a amerykański koncern odmawia negocjacji.

Związek zawodowy Verdi po raz kolejny wzywa swoich członków do strajku w Czarny Piątek - najważniejszy dzień w roku dla amerykańskiego giganta handlu online.

Verdi zapowiedziało rozszerzenie akcji protestacyjnej w okresie świątecznym oraz przedświątecznym. - Mamy zaplanowane nowe działania - powiedział mediom Thomas Voß z Verdi.

Pd 2013 roku Verdi i Amazon są w stanie konfliktu taryfowego. Obecnie 35 proc. pracowników Amazona w Niemczech należy do związku zawodowego Verdi. Rok temu do związku należało 30 proc. pracowników koncernu.

Amazon: nie będzie problemów

Amazon zapewnia, że mimo protestów nie będzie problemów z dostarczaniem przesyłek. W okresie przedświątecznym zatrudnionych zostanie 13 tysięcy dodatkowych pracowników.

Verdi domaga się miesięcznej płacy minimalnej od 2150 euro, dodatków pieniężnych za pracę w Wielkanoc i Wigilię oraz ograniczenia czasu pracy do 37,5 godzin tygodniowo.

Ponad to Verdi chce, by Amazon podniósł płace pracowników swych centrów wysyłkowych do poziomu przewidzianego przez niemieckie układy zbiorowe dla sektorów handlu wysyłkowego i detalicznego. Amazon odrzuca żądania związkowców, twierdząc, że chodzi tutaj o pracowników logistyki, których średnia wynagrodzeń przewyższa standard dla tej branży.

Związki zawodowe podkreślają, że system pracy w Amazonie opiera się na: niskiej płacy, permanentnej presji na wyniki oraz kontraktach czasowych.

Niemcy to dla Amazona drugi najważniejszy rynek po USA. Firma zatrudnia tam w jedenastu centrach łącznie 12 tys. osób.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL